Wiosna :D

29 marca 2011, 20:39
Jak tam ruszyliście już po zimie bolidy? ja dziś po pół roku ściągłem kołderkę z mojej 303 wsiadam. I w głowie mam pytanie jak co roku po zimie. Czy opali po takim czasie? (aku nie wyciągam nigdy) Przekręcam kluczyk diody dość mocno się świecą. Myślę sobie ma w miarę prądu przekręcam dalej a tu co nic. Diody dalej dobrze świeca nie przygasają więc aku. ma na tyle prądu. Raz drugi trzeci piąty dziesiąty aż w końcu drgnął. Jak ten prąd tam doszedł to odpalił od strzała. Normalnie masakra. Moja honda jakby tyle stała w życiu by nie odpaliła a Garb kolejną zimę przetrwał bez odpalił. tylko pytanie czemu silnik nie reagował na przekręcenia kluczyka na początku. Wytłumaczyłem sobie że pewnie jakieś styki przy rozruszniku musiały zaśniedzieć. No ale jak już iskra zaskoczyła to potem już normalnie palił. A u was jak to wyglądało?
29 marca 2011, 21:12
Fajnie masz.
Ja swoim garbusem jezdze caly rok i po zimie zawsze zapala mi od strzalu ;)
29 marca 2011, 21:30
Pod moja nieobecnosc wujo doglada garba. Dopompowuje powietrza w kola i odpala regularnie raz w tygodniu zawsze w niedziele :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
29 marca 2011, 22:57
Ja Garba na zimę nie gasiłem, więc nie było problemu wiosną :D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
29 marca 2011, 23:12
Odpalił za drugim razem. W sumie nie ma co zżerać tego prądu przez zimę. ;)
29 marca 2011, 23:42
rafaal111 napisał(a):i odpala regularnie raz w tygodniu zawsze w niedziele :wink:

Nic nie mowie, ale nie jestem przekonany czy to jest zdrowe dla garba takie odpalanie raz na tydzien. Chyba, ze brykal przy okazji nascie kilometrow.....

Moj ovalik zakaszlal za jakims trzecim razem .... no i setke juz zrobil...
MagnusMM
30 marca 2011, 01:20
Cholera, a ja muszę wymienić stopień, kupić zderzak, kupić błotnik i dać do lakierowania, wymienić aparat zapłonowy i zmienić lampy przednie. :evil:
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
30 marca 2011, 11:44
Nie wiem co moze zaszkodzic jesli odpali sie auto raz w tygodniu. Silnik pali od strzalu bez zadnych problemow wiec nie widze abym popelnial jakis blad w sztuce. Kazdy ma swoj punkt widzenia. He MagnusMM szczeciarz z Ciebie tez chcilabym miec ovalika :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 marca 2011, 11:53
rafaal111 napisał(a):Nie wiem co moze zaszkodzic jesli odpali sie auto raz w tygodniu. Silnik pali od strzalu bez zadnych problemow wiec nie widze abym popelnial jakis blad w sztuce. Kazdy ma swoj punkt widzenia. He MagnusMM szczeciarz z Ciebie tez chcilabym miec ovalika :wink:

Bo Kolego, olej się nie rozejdzie i nie rozgrzeje jak należy. Takie odpalanie to ponoć zabójstwo dla silnika. Ale mówię o takim chwilowym odpalaniu, jak są minusowe temperatury. To chybaprzebieg rzędu kilku tysięcy km. Ale silniki to nie moja działka, są tu eksperci ......

Nie ukrywam , fajny jest :)
MagnusMM
30 marca 2011, 12:37
Nie wydaje mi sie, zeby to, ze silnik pochodzi sobie raz w tygodniu przez chwile na ssaniu mialo mu w czymkolwiek pomoc. A moze zaszkodzic.

A co do wiosny to u mnie pozostalo jeszcze wsadzenie rurowiska, zrobienie wzmocnien rurowiska, zlozenie przedniego zawieszenia, odpowietrzenie i wyregulowanie hamulcow, wsadzenie silnika, geometria. To tak z rzeczy kluczowych, bo oprocz tego jeszcze zmiana uszczelek szyb, zmiana foteli, pospawanie mocowania buda-podloga w tylnym nadkolu kolo amortyzatora, zalozenie camber-compensatora, zmiana aparatu zaplonowego..... ;)

Jeszcze troche
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 marca 2011, 12:39
Zima przy - temp. nie odpala. Tz pojezdzilem nim w okresie swiat i to wszystko.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 marca 2011, 12:47
rafaal111 napisał(a):Zima przy - temp. nie odpala. Tz pojezdzilem nim w okresie swiat i to wszystko.

Odważny jesteś :) A soli się nie bałeś?
MagnusMM
4 kwietnia 2011, 17:06
Lopez (Maver) napisał(a):Jak tam ruszyliście już po zimie bolidy?

Przejazdem byłem ze szwagrem ostatnio u jego rodziców i wpuściłem troche słońca do stodoło-garażu i wydmuchałem pająki z tłumików garbusa siostry i swoim. Przykre tylko jest to ze w tym sezonie nawet siostry garbus nie wyjedzie na drogi :(

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
PozdraVWiam
Bogdan
4 kwietnia 2011, 17:26
To i ja się pochwalę - odkurzanie mycie pastowanie po garażowym staniu.
Odpalanie za drugim razem ale wcześniej jednak ładowanie akumulatora.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
4 kwietnia 2011, 20:35
moj garbusek ostatnio byl odpalany 31 grudnia do zrobienia kilku fot noworocznych a nastepnie w przeszlym tygodniu bez problemow z 1 razu :)

← Luźne dyskusje