[K] Zawleczke sroby bebna tyl

14 kwietnia 2011, 11:38
A jak dlugo i (przede wszystkim) na ktorym kole?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 kwietnia 2011, 11:41
na razie ze 200 km tylne lewe drut grubości oryginalnej zawleczki w sobotę wymienię na zawleczkę. Bo w tygodniu jak wracam z Wawy to już Żelaźniak zamknięty.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
14 kwietnia 2011, 11:42
qubek napisał(a):A jak dlugo i (przede wszystkim) na ktorym kole?
A to różnica jakaś lewe czy prawe? :-)
Nieznośna lekkość butów
14 kwietnia 2011, 11:49
zasadnicza! szczególnie biorąc pod uwagę predkość obrotową ziemi i środek cieżkości gwoździa :P
14 kwietnia 2011, 11:52
ADI napisał(a):
qubek napisał(a):A jak dlugo i (przede wszystkim) na ktorym kole?
A to różnica jakaś lewe czy prawe? :-)

Tak mysle. Jezdzisz zazwyczaj do przodu, a o ile na przedniej osi jest lewy gwint z jednej, a prawy z drugiej strony, to z tylu masz gwint normalny z obu stron, nie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 kwietnia 2011, 12:04
przecież na tą zawleczkę nie są przenoszone żadne siły... wszelkie obciążenia z koła są przekazywane przez wieloklin na półoś... tylko w przypadku nadmiernego luzu na tym połączeniu może wystąpić praca na nakrętce... ale wtedy to żadna zawleczka nie pomoże...
14 kwietnia 2011, 12:13
ks napisał(a):przecież na tą zawleczkę nie są przenoszone żadne siły... wszelkie obciążenia z koła są przekazywane przez wieloklin na półoś... tylko w przypadku nadmiernego luzu na tym połączeniu może wystąpić praca na nakrętce... ale wtedy to żadna zawleczka nie pomoże...

To po co VW ponosil koszty i te zawleczke wraz z koronkowa nakretka stosowal?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 kwietnia 2011, 12:15
Sądzę,że to kwestia drgań. Dlatego wbity gwóźdź wypadał i kolo się odkręcało,a odpowiednio zagięta zawleczka działa.
Nieznośna lekkość butów

← Kupię/Sprzedam