Kurcze czekam tylko kiedy takie idiotyczne pomysly beda chcieli zastosowac do aut. http://moto.onet.pl/1642070,1,ue-koniec-z-maj…ykul.html?node=19738
kolejne poronione pomysly ekoglupkow
Wogole najlepiej zamknac sie w domu i wlaczyc internet, bo tego nie wolno tamtego nie mozna a jak juz mozna to i tak polowy narodu nie stac. Masakra, cos mi sie wydaje że powstanie kilka kolejnych dzialów ktore zejdą do "podziemi" 
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
niedługo to tankować trzeba bedzie w serwisie bo bez podłączenia do kompa to klapki od baku nie da sie otworzyć , już w tej chwili wymiana żarówki staje sie problemem
No a serwisy zbijają kase - wyzysk
Ale co do zarówek: W "Fifth gear" porownali wymiane zarowki przedniego swiatła Golf VI i Megan. W golfie wymieniał prowadzacy a w megan gosc z ASO. I W golfie wymienił w chyba 3 minuty a gosc z ASO wymieniał 50 minut z tego co pamietam. Te samochody teraz tak budują ze czlowiek musi jechac do serwisu - a kasa płynie.
Ale co do zarówek: W "Fifth gear" porownali wymiane zarowki przedniego swiatła Golf VI i Megan. W golfie wymieniał prowadzacy a w megan gosc z ASO. I W golfie wymienił w chyba 3 minuty a gosc z ASO wymieniał 50 minut z tego co pamietam. Te samochody teraz tak budują ze czlowiek musi jechac do serwisu - a kasa płynie.
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
wymiana żarówek podobnie jak wymiana koła powinna byc dostepna dla srednio rozgarniętej blondynki w góra pól godziny nawet na odludziu gdzie nie ma pomocy.
Harry napisał(a):No a serwisy zbijają kase - wyzysk
Ale co do zarówek: W "Fifth gear" porownali wymiane zarowki przedniego swiatła Golf VI i Megan. W golfie wymieniał prowadzacy a w megan gosc z ASO. I W golfie wymienił w chyba 3 minuty a gosc z ASO wymieniał 50 minut z tego co pamietam. Te samochody teraz tak budują ze czlowiek musi jechac do serwisu - a kasa płynie.
To wymien sobie w Citroenie C5 zarowke w prawej lampie albo w lewej bez znaczenia
Co tez jest jazda ??
Ja najczesciej to wymieniam w 206 mojej ksiezniczki, tam jest jedynie taki problem ze instalacja gazowa przeszkadza i musze rozebrac kawałek przednich plastików zeby wyciągnąć żarówke bo za mało miejsca.
Ale dłuzej niz kwadrans to nie trwa
Ja najczesciej to wymieniam w 206 mojej ksiezniczki, tam jest jedynie taki problem ze instalacja gazowa przeszkadza i musze rozebrac kawałek przednich plastików zeby wyciągnąć żarówke bo za mało miejsca.
Ale dłuzej niz kwadrans to nie trwa
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Wymianę żarówki w zwykłej Pandzie ułatwia uprzednie wyjęcie akumulatora, podwinięcie rękawów, latarka czołowa i lusterko dentystyczne. Najciekawiej to robić zimą na stacji benzynowej gdy wieje wiatr.
Za to w C2 , aby wyjąć akumulator dla takiego ułatwienia, należy najpierw poszukać w googlach informacji o tym pod jakim kątem trzeba szarpać akumulator do góry i gdzie wciskać odpowiedni cycek obok akumulatora. W normalnej instrukcji nie ma mowy o tym, jak to zrobić.
cycka nie znalazłem ani ja, ani trzy inne osoby.
Wymiana żarówek przeciwmgielnych - servis.
Wymiana żarówek deski rozdzielczej - servis.
Za to w C2 , aby wyjąć akumulator dla takiego ułatwienia, należy najpierw poszukać w googlach informacji o tym pod jakim kątem trzeba szarpać akumulator do góry i gdzie wciskać odpowiedni cycek obok akumulatora. W normalnej instrukcji nie ma mowy o tym, jak to zrobić.
cycka nie znalazłem ani ja, ani trzy inne osoby.
Wymiana żarówek przeciwmgielnych - servis.
Wymiana żarówek deski rozdzielczej - servis.
jak macie problem z wymiana żarówek w nowoczesnych autach to kupcie sobie jakieś proste auto z minionych lat i po kłopocie.
Niestety auto na gwarancji na kredyt to generator kosztów. Przegląd obowiązkowy gwarancyjny kosztuje więcej niż dałem za 1303. Roczny koszt ( ubezpieczenie OC i AC ) plus koszty serwisów to więcej niż dałem za ogórka. Heh. Jestem biedny i kupuję w biedronce
i jeżdżę garbusem
Niestety auto na gwarancji na kredyt to generator kosztów. Przegląd obowiązkowy gwarancyjny kosztuje więcej niż dałem za 1303. Roczny koszt ( ubezpieczenie OC i AC ) plus koszty serwisów to więcej niż dałem za ogórka. Heh. Jestem biedny i kupuję w biedronce
i jeżdżę garbusemogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
Ale my tu nie poruszamy tematu ze ktos chce kupic nowy samochod tylko raczej jest porownanie i wymiana pogladów jak kiedys było prosto a jak mozna to przez lata spieprzyc i utrudnic ludziom zycie
Ja ogolnie tez jestem za stara motoryzacją bez "mamusi" elektroniki i wszystkich swiatelek i czujnikow
Ja ogolnie tez jestem za stara motoryzacją bez "mamusi" elektroniki i wszystkich swiatelek i czujnikow
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Jeszcze gorzej:
http://moto.onet.pl/1642718,1,artykul.html?node=5
Wybaczcie słownictwo, ale mnie kurwica trafiła!
http://moto.onet.pl/1642718,1,artykul.html?node=5
Wybaczcie słownictwo, ale mnie kurwica trafiła!
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Mam nadzieję, że to kolejna zgrywka Poronionych Oszołomów:
1. ogłaszają przed wyborami jakiś debilny projekt, który wzbudza emocje.
2. po fali krytyki i sprzeciwów łaskawie wycofują się z projektu "nowego dobregopodatku",
3. oczekują, że wdzięczny za dobroć dobrego ryżego ludzkiego pana naród zagłosuje w podzięce na jego wspaniałą partyję.
A tak ogólnie, to dla rządzących chyba oczywista oczywistość, że mój garbus albo stary kaszlak sąsiada są znacznie szkodliwsze dla środowiska, niż Lincoln Nawigator albo Mercedes AMG mojego szefa, każdy z nich z kilkulitrowym silnikem ze spalaniem grubo powyżej 20 litrów na 100km.
1. ogłaszają przed wyborami jakiś debilny projekt, który wzbudza emocje.
2. po fali krytyki i sprzeciwów łaskawie wycofują się z projektu "nowego dobregopodatku",
3. oczekują, że wdzięczny za dobroć dobrego ryżego ludzkiego pana naród zagłosuje w podzięce na jego wspaniałą partyję.
A tak ogólnie, to dla rządzących chyba oczywista oczywistość, że mój garbus albo stary kaszlak sąsiada są znacznie szkodliwsze dla środowiska, niż Lincoln Nawigator albo Mercedes AMG mojego szefa, każdy z nich z kilkulitrowym silnikem ze spalaniem grubo powyżej 20 litrów na 100km.
Zastanawiałeś się nad pochodzeniem słowa SAMOCHÓD ?
Piękna i ekologiczna idea samo chodzenia niedługo sie spełni.
A tak na marginesie to nic się nie zmieniło od czasu PRL-u , masz auto - masz pieniądze - to trzeba ci je zabrać .
Lenin wiecznie żywy!
Piękna i ekologiczna idea samo chodzenia niedługo sie spełni.
A tak na marginesie to nic się nie zmieniło od czasu PRL-u , masz auto - masz pieniądze - to trzeba ci je zabrać .
Lenin wiecznie żywy!
Ogólnie - to każdy człowiek jest nieekologiczny i szkodliwy dla środowiska. Śmieci i psuje powietrze.
Trzeba to opodatkować ekologicznie.
Nieekologiczna jest też jazda rowerem, bo jak człowiek szybko jedzie to się poci i śmierdzi. A jak jedzie z otwartą gębą to zjada muchi i komari.
Masoni, cykliści i ci trzeci to znani wrogowie ekologii.
Trzeba to opodatkować ekologicznie.
Nieekologiczna jest też jazda rowerem, bo jak człowiek szybko jedzie to się poci i śmierdzi. A jak jedzie z otwartą gębą to zjada muchi i komari.
Masoni, cykliści i ci trzeci to znani wrogowie ekologii.
będzie plomba na bloku 
