kolejne poronione pomysly ekoglupkow

20 kwietnia 2011, 05:55
Wogole najlepiej zamknac sie w domu i wlaczyc internet, bo tego nie wolno tamtego nie mozna a jak juz mozna to i tak polowy narodu nie stac. Masakra, cos mi sie wydaje że powstanie kilka kolejnych dzialów ktore zejdą do "podziemi" ;)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
20 kwietnia 2011, 06:40
niedługo to tankować trzeba bedzie w serwisie bo bez podłączenia do kompa to klapki od baku nie da sie otworzyć , już w tej chwili wymiana żarówki staje sie problemem
20 kwietnia 2011, 14:44
No a serwisy zbijają kase - wyzysk

Ale co do zarówek: W "Fifth gear" porownali wymiane zarowki przedniego swiatła Golf VI i Megan. W golfie wymieniał prowadzacy a w megan gosc z ASO. I W golfie wymienił w chyba 3 minuty a gosc z ASO wymieniał 50 minut z tego co pamietam. Te samochody teraz tak budują ze czlowiek musi jechac do serwisu - a kasa płynie.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
20 kwietnia 2011, 21:07
wymiana żarówek podobnie jak wymiana koła powinna byc dostepna dla srednio rozgarniętej blondynki w góra pól godziny nawet na odludziu gdzie nie ma pomocy.
20 kwietnia 2011, 21:41
Harry napisał(a):No a serwisy zbijają kase - wyzysk

Ale co do zarówek: W "Fifth gear" porownali wymiane zarowki przedniego swiatła Golf VI i Megan. W golfie wymieniał prowadzacy a w megan gosc z ASO. I W golfie wymienił w chyba 3 minuty a gosc z ASO wymieniał 50 minut z tego co pamietam. Te samochody teraz tak budują ze czlowiek musi jechac do serwisu - a kasa płynie.

To wymien sobie w Citroenie C5 zarowke w prawej lampie albo w lewej bez znaczenia
21 kwietnia 2011, 05:45
Co tez jest jazda ??

Ja najczesciej to wymieniam w 206 mojej ksiezniczki, tam jest jedynie taki problem ze instalacja gazowa przeszkadza i musze rozebrac kawałek przednich plastików zeby wyciągnąć żarówke bo za mało miejsca.

Ale dłuzej niz kwadrans to nie trwa
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
21 kwietnia 2011, 06:31
Wymianę żarówki w zwykłej Pandzie ułatwia uprzednie wyjęcie akumulatora, podwinięcie rękawów, latarka czołowa i lusterko dentystyczne. Najciekawiej to robić zimą na stacji benzynowej gdy wieje wiatr.

Za to w C2 , aby wyjąć akumulator dla takiego ułatwienia, należy najpierw poszukać w googlach informacji o tym pod jakim kątem trzeba szarpać akumulator do góry i gdzie wciskać odpowiedni cycek obok akumulatora. W normalnej instrukcji nie ma mowy o tym, jak to zrobić.
cycka nie znalazłem ani ja, ani trzy inne osoby.

Wymiana żarówek przeciwmgielnych - servis.
Wymiana żarówek deski rozdzielczej - servis. :roll:
21 kwietnia 2011, 08:10
jak macie problem z wymiana żarówek w nowoczesnych autach to kupcie sobie jakieś proste auto z minionych lat i po kłopocie. :-D
Niestety auto na gwarancji na kredyt to generator kosztów. Przegląd obowiązkowy gwarancyjny kosztuje więcej niż dałem za 1303. Roczny koszt ( ubezpieczenie OC i AC ) plus koszty serwisów to więcej niż dałem za ogórka. Heh. Jestem biedny i kupuję w biedronce :-D i jeżdżę garbusem
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
21 kwietnia 2011, 15:10
Ale my tu nie poruszamy tematu ze ktos chce kupic nowy samochod tylko raczej jest porownanie i wymiana pogladów jak kiedys było prosto a jak mozna to przez lata spieprzyc i utrudnic ludziom zycie :)

Ja ogolnie tez jestem za stara motoryzacją bez "mamusi" elektroniki i wszystkich swiatelek i czujnikow
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
3 maja 2011, 06:48
Mam nadzieję, że to kolejna zgrywka Poronionych Oszołomów:
1. ogłaszają przed wyborami jakiś debilny projekt, który wzbudza emocje.
2. po fali krytyki i sprzeciwów łaskawie wycofują się z projektu "nowego dobregopodatku",
3. oczekują, że wdzięczny za dobroć dobrego ryżego ludzkiego pana naród zagłosuje w podzięce na jego wspaniałą partyję.

A tak ogólnie, to dla rządzących chyba oczywista oczywistość, że mój garbus albo stary kaszlak sąsiada są znacznie szkodliwsze dla środowiska, niż Lincoln Nawigator albo Mercedes AMG mojego szefa, każdy z nich z kilkulitrowym silnikem ze spalaniem grubo powyżej 20 litrów na 100km.
3 maja 2011, 06:49
Zastanawiałeś się nad pochodzeniem słowa SAMOCHÓD ?
Piękna i ekologiczna idea samo chodzenia niedługo sie spełni.
A tak na marginesie to nic się nie zmieniło od czasu PRL-u , masz auto - masz pieniądze - to trzeba ci je zabrać .
Lenin wiecznie żywy!
3 maja 2011, 08:53
Ogólnie - to każdy człowiek jest nieekologiczny i szkodliwy dla środowiska. Śmieci i psuje powietrze.
Trzeba to opodatkować ekologicznie.

Nieekologiczna jest też jazda rowerem, bo jak człowiek szybko jedzie to się poci i śmierdzi. A jak jedzie z otwartą gębą to zjada muchi i komari.

Masoni, cykliści i ci trzeci to znani wrogowie ekologii.
3 maja 2011, 11:22
będzie plomba na bloku :-D

← Luźne dyskusje