Witam mam taki problem silnik nie chodzi na pierwszy i drugi cylinder. Kable nowe świece nowe, kopułka i palec także. Iskra taka że konia by zabiło, więc może brak ciśnienia ale sprawdzone i jest ok. Czy ostateczną przyczyną może być przestawiony aparat zapłonowy o 180 stopni, silnik był zmieniany i aparat był przekładany może tu tkwi przyczyna?
Nie chodzi na 1 i 2 garnek przyczyny
Najpierw pomerdaj przy kablach. Kiedyś braciszek pokazywał kolegom Redi Diavolo. Ale się namęczyłem, żeby dojść, że kable na dwóch garach zamienili. Po prostu nie przyszło mi do głowy, że będą majstrować przy silniku. Paluchy bym przetrącił. 
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Aparat zaplonowy pasuje tylko w jednej pozycji. Na spokojnie posprawdzaj kable czy z kopulki wychodza do prawidlowych cylindrow i czy paliwo dochodzi.
Choc znam przypadek gdzie gosc po zakupie silnika zapomnial zdemontowac korek zabezpieczajacy dolot w glowicy i silnik za nic nie chcial chodzic. Dopiero po zdemontowaniu kolektora okazalo sie gdzie lezy przyczyna.
Choc znam przypadek gdzie gosc po zakupie silnika zapomnial zdemontowac korek zabezpieczajacy dolot w glowicy i silnik za nic nie chcial chodzic. Dopiero po zdemontowaniu kolektora okazalo sie gdzie lezy przyczyna.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
zawory sprawdz .. raz mi sie zablokowały i nie chciał chodzic na jeden gar.
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Czyli tak aparat odpada co do zaworów możliwe że to ich wina, kiedyś w maluchu miałem za mocno dokręconą pokrywę zaworów i blokowała. W garbie jest na ten zatrzask więc odpada. Silnik był z motopompy długo bez ruchu może to być przyczyną.
W zasadzie odpalenie "z marszu" silnika, który dawno nie był na chodzie może być przyczyną. 
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Problem rozwiązany poszedłem dzisiaj do garażu sprawdziłem zawory, okazało się że praktycznie nie mają luzu ustawiłem, byłem pewien że teraz problem będzie rozwiązany. Dodam że zaworki nigdy chyba nie były regulowane żadnych śladów po kluczu. Odpalam auto a tu dalej to samo, rozłożyłem ręce. Zacząłem się przyglądać okazało się że Kolektor Dolotowy z prawej strony przykręcony jest tylko na jedną śrubę zresztą nie dokręconą, skręciłem wszystko i problem rozwiązany.
PS taka gapa tyle męczenia szukania
PS taka gapa tyle męczenia szukania