Grunty, podkłady, malowanie, produkty + inne kwiestie

📊 Którą szkołę prac lakierniczych wybrać:

Pierwszą0% (0)
Drugą100% (4)

Głosów: 4

27 maja 2011, 19:28
Witam,

Na wstępie wrzucę już to co znalazłem na forum http://www.lakiernik.info.pl/ Zebrałem to do kupy. Wiem że na pewno się przyda jednak szkoły są dwie, więc podzielę to na 2 części:

I część:

Rodzaje stosowanych powłok:

Normalna wzorcowa konstrukcja powłoki ochronno - dekoracyjnej to :


Grunt + twardy wypełniacz + lekki wypełniacz + warstwa dekoracyjna


Sytuacja idealna zastosowania powłoki ochronno - dekoracyjnej to :


Jeden rodzaj gruntu + jeden rodzaj twardego wypełniacza + jeden rodzaj lekkiego wypełniacza + max dwa rodzaje warstwy dekoracyjnej ( baza+ bezbarwny )

Różne przypadki spotykane w praktyce:

1) Grunt reaktywny + podkład epoksydowy + podkład poliestrowy + wypełniacz akrylowy + lakier nawierzchniowy

W takiej konstrukcji powłoki ochrono-dekoracyjnej grunt z kwasem nie spełnia żadnego szczególnego zadania. To nie jest odrdzewiacz a jedynie materiał posiadający duże zdolności penetracyjne. Taką samą skuteczność naprawy uzyskać można przez wtarcie rzadszego epoksydu w miejscach oczyszczonych wżerów twardym pędzlem. W tym jednak przypadku nie zachodzi niebezpieczeństwo kontaktu poliestru z gruntem kwasowym bo go tam po porostu nie ma. W przypadku bezsensownej konstrukcji powłoki z reaktywnym pod epoksydowym i na to poliester zawsze jest niebezpieczeństwo połączenia się poliestru z z tym co jest nałożone na gołą stal czyli z reaktywnym. Takie niebezpieczeństwo powstaje po wstępnym wyszlifowaniu poliestru i nakładaniu drugiej warstwy.

Podsumowanie (1) : Jeżeli musi być użyty w miejscu naprawy wypełniacz poliestrowy to jako gruntu nie używa się nigdy reaktywnego tylko epoksydu.

2)Wypełniacz akrylowy i na to poliester

Pierwsza sprawa to pytanie dlaczego stało się tak, że lakiernik użył najpierw lekkiego wypełniacza natryskowego, a potem ciężkiego wypełniacza poliestrowego ? Przyczepność jest OK i tu nie ma problemu bo poliester trzyma się praktycznie wszystkiego ( jakiś czas). Co jednak ze szlifowaniem ? Co z potencjalnym niebezpieczeństwem cofnięcia się takiej powłoki kiedy z akrylowego wypełniacza wyparują już LZO ?

Każdy z dostępnych materiałów lakierniczych ma swoje zadanie w formowanej powłoce. Wypełniacze akrylowe są ostatnim elementem operacji przygotowawczych w tych materiałach. Dalej to już materiały dekoracyjne ,a nie ochronne czy antykorozyjne. Powłoka lakiernicza ma swoją budowę i składa się z kolejnych warstw, z których każda ma swoje zadanie. To nie jest przekładaniec w którym można jedno kłaść na drugie po kilka razy, bo to się wreszcie zemści.


Popełniane błędy:


1) Podkład reaktywny w jednej powłoce z podkładem poliestrowym ( nie poliester na reaktywny ... tylko w ogóle wspólnie w jednej powłoce na naprawianym elemencie )

2) Podkład poliestrowy na wypełniacz akrylowy

3) Grunt + drugi grunt ( reaktywny + epoksydowy )

4) Grunt + lekki wypełniacz akrylowy + wypełniacz poliestrowy i znów lekki wypełniacz akrylowy

Kombinacje te powodują, że wykonana powłoka lakiernicza jest gorszym zabezpieczeniem antykorozyjnym ( choć lakiernik chciał dobrze ) i jest bardziej narażona na pojawienie się wad dekoracyjnych w trakcie eksploatacji ( a nie zaraz po naprawie ) Do tego powoduje większe zużycie materiałów i konieczność użycia do naprawy większej gamy produktów.

II część:

Opisane są 3 przypadki niestety sprzeczne do części I:

1) Na gołą wolną od rdzy blachę nakłada się podkład Wash Primer (podkład wytrawiający) jako zabezpieczenie antykorozyjne. Po jego wyschnięciu (uzyskaniu matu) nakłada się podkład akrylowy (1 warstwa w celu izolacji pomiędzy podkładem trawiennym a produktami poliestrowymi)
Nałożony podkład akrylowy po ok. 6-12h (w zależności od temp.) szlifuje się w celu nadania przyczepności następnym warstwom (a w tym przypadku chodzi o szpachlę poliestrową), P240 na maszynie oscylacyjnej. Nakładamy szpachlę poliestrową, szlifujemy ją odpowiednimi gradacjami, po czym znów nakładamy podkład akrylowy jako wypełniacz 2 pełne warstwy z odparowaniem międzywarstwowym. (czyli inaczej mówiąc z przerwą pomiędzy jedna a druga warstwą) Po wyschnięciu podkładu akrylowego ok.12-16h( w zależności od temp.)szlifujemy go odpowiednimi gradacjami i nakładamy powłoki wierzchnie.

2) Na gołą wolną od rdzy blachę nakłada się podkład epoksydowy (1 pełna warstwa) w wersji maxi jako zabezpieczenie antykorozyjne. Po jego wyschnięciu ok.12-16h (w zależności od temp.) nakłada się (bez nadawania przyczepności) szpachlę poliestrową. Po jej wyschnięciu i szlifie odpowiednimi gradacjami nakłada się podkład epoksydowy techniką mokro na mokro (1 warstwa). Następnie po uzyskaniu matu (15-30min w zależności od temp.) nakłada się bezpośrednio (bez nadawania przyczepności) podkład akrylowy jako wypełniacz 2 pełne warstwy z odparowaniem międzywarstwowym. Po wyschnięciu ok.12-16h( w zależności od temp.)szlif odpowiednimi gradacjami i można nakładać powłoki wierzchnie.

3) Na gołą wolną od rdzy blachę nakłada się szpachlę poliestrową , po jej wyschnięciu i szlifie odpowiednimi gradacjami nakłada się podkład epoksydowy techniką mokro na mokro (jako bariera przeciwko wilgoci, 1 pełna warstwa) Następnie po uzyskaniu matu (15-30min w zależności od temp) nakłada się bezpośrednio (bez nadawania przyczepności) podkład akrylowy jako wypełniacz 2 pełne warstwy z odparowaniem międzywarstwowym. Po wyschnięciu ok.12-16h( w zależności od temp.)szlif odpowiednimi gradacjami i można nakładać powłoki wierzchnie.

-------------------------------------------------------------------------------------

A teraz parę pytań. Jestem na etapie wyboru marki produktów lakierniczych której chce się trzymać. Przeglądając ww. forum polecaną firmą jest Dupont. Mam też informację że produkty firmy Spies Hecker są dobre jednakże są one dużo droższe. Czy w tym wypadku jakość idzie proporcjonalnie z ceną czy niekoniecznie?

Planowałem zakup Dupont

Założyłem też ankietę dot opisanych powyżej szkół lakierniczych, mam prośbę (jeśli się orientujecie) abyście pomogli podjąć decyzję.

To chyba tyle.

Pozdrawiam

Rafał
27 maja 2011, 22:06
Nie często lakiernik ma okazje oglądać swoje dzieło po kilku latach a tym bardziej pamietac co zostało zastosowane i co spieprzone , klient kupuje to co witzi tu i teraz a płaci zazwyczaj jak najmniej.
Zastosuj preparaty jednej lub drugiej firmy jeśli cie stac na to aby nie oszczedzac masz pewność że ktoś juz przetertował te kombinacje i nie powinno byc problemu . Użyj środków przeznaczonych do restauracji starych samochodów i trzymaj się instrukcji.
Np podkład reaktywny potrafi narobić problemów w połączeniu z podkładem epoksydowym ale nie zawsze są linie lakierów którym to nie przeszkadza .
Nie wiem jak u Duponta ale Spies & Hecker o ile pamietam posiada taką linię tylko trzeba sie konkretnie zapytac u dilera bo jak wszyscy mają tendencje do mieszania produktów i dawania cos w zamian
30 maja 2011, 22:09
No i stanęło na Spies Hecker. Grunt reaktywny 4130 - drogi, bo 110zl/litr ale jest na bazie chromianów cynku, zobaczymy jak to będzie.

← Pytania i problemy