mycie silnika

15 czerwca 2011, 22:46
witam:) ostatnio dostałem ulotkę o jakiejs nowo otwartej myjni. W ofercie maja mycie silnika.. jako ze mój jest pokryty mieszanką błota i oleju zstanaawiam się czy nie skorzystać. Robił ktoś kiedys cos podobnego?
Nie będzie to miało wpływu na aparat zapłonowu itp?
15 czerwca 2011, 23:55
Nie powinno mieć jeśli wszystko masz zadbane, a przewody i druciki pozabezpieczane. Ja co prawda pierwszy i jak dotąd ostatni raz myłem silnik Garbusa trzy lata temu i to po pijaku, bo się z kumplem założyłem, że tak można i odpali. Odpalił i jeździ do dziś.
16 czerwca 2011, 09:59
Ciekawe jak oni to myja.
Bo myjki cisnieniowej za 2 zl z myni samoobslugowej bym pod klape nie wlozył :P

Mi mechanik myl silnik benzyna - psikacz ze zbiorniczkiem podlaczona pod kompresor, fajnie umylo silnik z wszelkiego rodzaju smarow.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
16 czerwca 2011, 10:07
Barzant napisał(a):Bo myjki cisnieniowej za 2 zl z myni samoobslugowej bym pod klape nie wlozył :P

Czemu?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 czerwca 2011, 10:20
O ile silnik nie jest oblepiony masa blota wymieszanego z olejem sam spokojnie umyjesz w warunkach garazowych. Mozesz kupic jakis specjalny detergent do mycia i pobawic sie pedzelkiem lub wystarczy zwylka nafta. Bardzo dobrze czysci plyn do mycia naczyn Ludwik rozpuszcza wszelkie zabrudzenia zarowno z jeansow jak i silnika wystarczy tylko splukac calosc goracao woda. Silnik powinno utrzymywac w mozliwej czystosci zwlaszcza jesli chodzi o zeberka cylindrow glowic jak i sama kaste gdyz wszelkie masy blota tam zalegajace znacznie pogarszaja chlodzenie. Myjka cisnieniowa na ciepla wode z dodatkiem detergentu tez monzna probowac ale trzeba uwazac na przewody i nie zalac aparatu zaplonowego. Nie mniej jednak trzeba liczyc sie z utrudnionym rozruchem.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
16 czerwca 2011, 10:27
Ja ostatnio czyściłem maluchowy silnik ze skrzynią ... 1 cm brudu (smar z piachem) odcinałem nożem jak tort weselny ... potem mieszanką nafty,ekstarkcyjnej itp myłem pędzlem ... robota upierdliwa ale efekt wart zachodu .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
16 czerwca 2011, 11:07
Ja myję silnik w swoim buggy dosć czesto. Najgorzej jak sie jeździ po mokrych nawierzchniach wtedy najbardziej sie brudzi. Silnik świeżo po umyciu odrazu odpala. Uzywalem detergentów, ludwika, a potem płukanie woda.
16 czerwca 2011, 11:16
ja myje takim preparatem jak motorrens i uwazam ze jest rewelacyjny.Psikasz atomizerem i doslownie widzisz jak gęsty smar splywa po sekundzie.Dodatkowo mycie z weza ciepla woda i silnik blyszczy jak psu ....:)Dodatkowym atutem jest to ze plyn nie jest zracy i praktycznie bezzapachowy.
16 czerwca 2011, 11:19
Ja juz nie raz mylem swoj myjka cisnieniowa w domu.
Najpierw spyrskalem jakims srodkiem do czyszczenia silnikow i po 15minutach myjka..
Efekt dosc przyzwoity jak na takie malo meczace dzialanie...
16 czerwca 2011, 14:15
kupiłem dzisiaj ten preparat motorrens i spróbuję;) zapłaciłem 9 zł :P

← Pytania i problemy