Naklejane odważniki do aluminiowych felg pytanie

5 lipca 2011, 14:38
Mam pytanko. czy do felg aluminiowych po proszkowym malowaniu trzeba jakos przygotowywać obręcz wewnątrz felgi do naklejania odważników? W zimie zakładałem opony na ATSy i mi wyważali w warsztacie, garb stał garażu nie jezdził... ostatnio wyjechałem z garażu i wszystkie odważniki zebrałem z ziemi albo z bebnów bo sie przykleiły do bebnow....załamka... fakt ze tych odważników było troche ( długie paski) ale czy to wina lakieru na felgach czy tego ze źle docisneli czy co... nie dość że zdarli ze mnie 70zl to jeszcze poszło w..... cholere.... i wyszło mi 70zł za przełożenie opon... i napompowanie ich powietrzem....
PozdraVWiam
Bogdan
5 lipca 2011, 15:09
Nie trzeba matowić ani przygotowywać , poprostu partacze. Ten klej jest specjalny i powinno się trzymać . U mnie za każdym razem naklejali na brudną felgę i trzymało się odkąd pamiętam . Raz się ich pytałem czemu nie czyszczą lub choć odtłuszczają to mi powiedzieli że ten klej jest kwaśny i do farby i tak się super przyklei . Kto wie jaka jest prawda .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
5 lipca 2011, 17:06
Mam takie odwazniki zalozone juz jakis 4 rok nic nie odpada. Felgi 8 ramienne empi malowane proszkowo. Musieli jakas lipe odwalic.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 lipca 2011, 10:51
miejsca pod odważniki trzeba odtłuścić np. benzyną ekstrakcujną. Inny problem to jak kolega napisał "długie odważniki" , obecnie dzięki wymysłom biurokratów z UE stosowane są odważniki stalowe , których nie można przynaklejaniu wyprofilować do promienia obręczy bo są twarde w porównaniu z ołowianymi i nie leżą całą płaszczyzną. Druga sprawa to ciężar stalowych odważników, których potrzeba wiecej zastosować na ołowiany odpowiednik np 10 gram. Pozdrawiam
było: VW1200 (1960), Syrena 105l (1979), Taunus 1,6l (1981), MB W115 200D (1975), VW KDF (1943) żal, że sprzedałem, Trabant 601 (1988) jest: LADA 2105 (1984), VW 1200 samrot1984+VW 1300 (1970 ?), URAL 8-103 (1993), Komary 2320, 2350
10 lipca 2011, 11:38
Kurwa, nawet o tym nie wiedzialem. Co za shit
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 lipca 2011, 19:14
hafrok napisał(a):miejsca pod odważniki trzeba odtłuścić np. benzyną ekstrakcujną. Inny problem to jak kolega napisał "długie odważniki" , obecnie dzięki wymysłom biurokratów z UE stosowane są odważniki stalowe , których nie można przynaklejaniu wyprofilować do promienia obręczy bo są twarde w porównaniu z ołowianymi i nie leżą całą płaszczyzną. Druga sprawa to ciężar stalowych odważników, których potrzeba wiecej zastosować na ołowiany odpowiednik np 10 gram. Pozdrawiam

Może i masz racje... nie dość że Panowie burzyli sie do mnie że co to za felgi ze tyle odważników trzeba przyklejać ale zamknąłem ich jak powiedziałem że te felgi są z 1973 roku ale i tak cos tam pod nosem gadali do siebie. teraz to nawet juz tego nie zareklamuje po tak długim czasie :(
PozdraVWiam
Bogdan
21 lipca 2011, 14:05
Pojechałem do kolesi co to robili to szef powiedzial ze to nie mozliwe bo nigdy takiego przypadku nie mieli..jak spytal ile placilem i mowilem 70 to mowi ze to pewnie nie u niego bo on bierze 60zl... ale kazal przywiesc pokazac...przywiozlem mu odwazniki pokazalem , kolesiom ktorzy robili te felgi pokazalem to mowia ze takiego czegos nie widzieili zeby odpadły... ze coś jest nie tak...ja mowie ze felgi swiezo pomalowane to co moze byc nie tak... okrągłe jak każde inne... po czym szef powiedzial ze jak swiezo malowane to farba byla nie wyschnięta.... jak powiedziałem ze malowane były w czestochowie to powiedzial ze farba jakas dziwna :P jak powiedzialem ze proszkowa to nic nie powiedzial juz... z tego co pamietam to oni tego nie odtluszczali niczym. teraz wyraznie przy mnie odtłuscil benzyna ekstrakcyjna i zobaczymy ile wytrzyma ... na oko trzymają się tak samo dobrze jak ostatnio...
PozdraVWiam
Bogdan
21 lipca 2011, 20:10
Scooty napisał(a):a benzyna ekstrakcyjna nie jest tlusta ?

nie
21 lipca 2011, 22:02
Mój kolega co pracuje wiele lat na wulkanizacji tłumaczył mi, że jeśli trzeba przykleić dużą ilość odważników to powinno się najpierw okręcić oponę i znaleźć takie optymalne ustawienie, żeby tych odważników wyszło jak najmniej.
Ale niewiele jest profesjonalnych zakładów w polsce ,np. kto to widział dawać nabijane na rant odważniki na mengelsy!!! a ja widziałem :shock:
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
21 lipca 2011, 22:38
Mikołaj napisał(a):Mój kolega co pracuje wiele lat na wulkanizacji tłumaczył mi, że jeśli trzeba przykleić dużą ilość odważników to powinno się najpierw okręcić oponę i znaleźć takie optymalne ustawienie, żeby tych odważników wyszło jak najmniej.
To tak jakbys napisal ze twoj kolega co pracuje od wielu lat jako taksowkarz tlumaczyl Ci, ze zeby zmienic kierunek jazdy trzeba pokrecic kierownica.
Mikołaj napisał(a):Ale niewiele jest profesjonalnych zakładów w polsce ,np. kto to widział dawać nabijane na rant odważniki na mengelsy!!! a ja widziałem :shock:
"Mangelsy" to sa stalowki. Mozna przy nich uzyc nabijanych odwaznikow. Na niektorych alufelgach (ATSach classicach np) tez.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lipca 2011, 22:42
nabijane odważniki to ostateczność. wg mnie nie powinno to mieć znaczenia czy dużo czy mało...klej to klej ma trzymać... jesli to by byla kwestia zbyt dlugich pasków to bym je pociął i przyklejał małymi kawałkami....moze poprostu od stania odpadły :D ...a teraz jak bede jezdził to pęd wiatru będzie dociskał :D
PozdraVWiam
Bogdan
22 lipca 2011, 10:45
Mikołaj napisał(a):Ale niewiele jest profesjonalnych zakładów w polsce ,np. kto to widział dawać nabijane na rant odważniki na mengelsy!!! a ja widziałem :shock:

Ja tez widzialem... Mam nawet takie... Co w tym dziwnego??
22 lipca 2011, 20:03
Nabijane odważniki na mangelsy, jak również niektóre felgi aluminiowe, które posiadają odpowiedni rant to normalna rzecz.
VW 1300 1969
22 lipca 2011, 20:40
Pojechałem na myjnie pierwszy raz umyc te kola od zalozenia, caly smar z rantów spłukać itp noi od karchera odwazniki nie odpadly wiec moze beda sie juz trzymac :)
PozdraVWiam
Bogdan

← Pytania i problemy