Coś stuka z lewej strony z tyłu czyli burza muzgów

22 lipca 2011, 18:09
Zagadka dla wszystkich. Wróciłem z przeglądu , wszystko OK ale w trasie na dołach cos z lewej strony z tylu stuka...taki głośny głuchy stuk.
amorki sprawne , na postoju bujam autem na wszystkie strony cisza i spokój, koła podokręcane, bebny też... dodam że wcześniej jak jezdzilem to nic nie stukało i dodam też to że osattnio pod garażem mi to właśnie koło odpadło ale ze wstępnych oględzin nic nie wywnioskowałem nic się nie stało poza zdartym bebnem z farby. Zaraz ide do garażu i z kanału bede patrzył ale moze jakies sugestie?
PozdraVWiam
Bogdan
22 lipca 2011, 18:23
amor moze sie poluzował

jakby to bylo z prawej to ślizgi fotela jeszcze
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
22 lipca 2011, 18:28
fura napisał(a):amor moze sie poluzował

jakby to bylo z prawej to ślizgi fotela jeszcze

jechalem w 2 osoby wiec fotele obciazone bylo...a to lewy tył... sprawdze amorek ale to moze by na przegladzie na szarpakach i stukalo... a tu wyraznie na dolkach...
PozdraVWiam
Bogdan
22 lipca 2011, 18:38
Też szukałem u siebie w garbie stuków. Też z tyłu i okazało się że tyna kanapa stuka.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
22 lipca 2011, 20:39
Podniosłem garba , amorek nie mial luzu , dokrecony ok, półoś dokręcona , kolo dokrecone, luzu na bebnie nie bylo ale dla pewnosci dokrecilem jeszcze , pojechalem po miescie pojezdzic i ogolnie ucichło ...chociaż odczułem że chyba drzwi na zamku cos stukaja troche. trzymajac reke za oknem ( lansik musiał być :-D :-D :-D ) na nierownosciach czulem jakby drzwi podskakiwaly. dziwne bo zamykają sie ok lekko , nie opadaja na zawiasach bo slupki nowe , niby w zamku wszystko jest co trzeba i w ryglu a tak jakby na dolkach stukaly. trudno mi powiedziec czy po 3 latach niejezdzenia tym garbem odzwyczailem sie i szukam problemu ktorego nie ma czy cos jest nie tak ale to na dniach bede testowal i sprawdzal.
PozdraVWiam
Bogdan
22 lipca 2011, 22:48
mnie stukała półośka prawa. Okazało się że w dyfrze wytarte były te półokrągłe kliny czy jak ktoś to inny nazwał "kamienie" mocujące półośkę za płetwę w skrzyni.

← Pytania i problemy