Zagadka dla wszystkich. Wróciłem z przeglądu , wszystko OK ale w trasie na dołach cos z lewej strony z tylu stuka...taki głośny głuchy stuk.
amorki sprawne , na postoju bujam autem na wszystkie strony cisza i spokój, koła podokręcane, bebny też... dodam że wcześniej jak jezdzilem to nic nie stukało i dodam też to że osattnio pod garażem mi to właśnie koło odpadło ale ze wstępnych oględzin nic nie wywnioskowałem nic się nie stało poza zdartym bebnem z farby. Zaraz ide do garażu i z kanału bede patrzył ale moze jakies sugestie?
amorki sprawne , na postoju bujam autem na wszystkie strony cisza i spokój, koła podokręcane, bebny też... dodam że wcześniej jak jezdzilem to nic nie stukało i dodam też to że osattnio pod garażem mi to właśnie koło odpadło ale ze wstępnych oględzin nic nie wywnioskowałem nic się nie stało poza zdartym bebnem z farby. Zaraz ide do garażu i z kanału bede patrzył ale moze jakies sugestie?
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan