Podeslal mi przyjaciel - z ciekawosci, co myslicie?

16 sierpnia 2011, 21:17
Po obejrzeniu i przeczytaniu przychodzi mi tylko jedno pytanie na mysl: czy kiedys sie zmieni polska rzeczywistosc ??

Motocyklista: jakis debil który sie naoogladał filmów, albo pograł w gry i myslał ze jest superbohaterem. A tak naprawde kolejny ktory zszargał opinie o motocyklistach i teraz za wygłup jednego bedzie cierpiec reszta.

Sedzia: przypuszczam że pewnie spokrewniony z motocyklistą, no i rączka rączke myje. Pewnie by przeszło cicho ale jak juz media sie w to wplatały to beknie konkretnie.

Policjant: robił swoje, jako tako nic do nich nie mam, spotyka sie kilku nadgorliwych ale ogolnie to ich praca, szkoda chłopa.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
16 sierpnia 2011, 21:29
Komentarze sa wylaczone.
Sam material jest (co nie jest w Polsce niczym niezwyklym) na zenujacym poziomie. Granie na emocjach i to strasznie prymitywne. Do tego cala sprawa nie trzyma sie kupy - to ten policjant przechodzil przez jezdnie, czy tez probowal zatrzymac motocykliste? Jesli probowal zatrzymac motocykliste sygnalami swietlnymi, to skad je mial skoro byl po sluzbie? W ogole rozjezdzanie ludzi za pomoca motocykla to jakas totalna bzdura. Oczywiscie tekst "o egzekucji drogowej" to zwyczajne granie na emocjach i podgrzewanie tematu - szkoda ze kosztem prawdziwych ludzi i prawdziwej tragedii. Kwestie jezdzenia na tylnym kole tez traktowal bym ostroznie. Dla takich pismakow motocykle jezdza "200 i na kolo".
To ze motocykl jechal z ogromna (ponad 100) predkoscia to tez jestem ciekaw skad dziennikarz wie. Od swiadkow z radarem w oku?
Nie ma co wspominac o braku obiektywizmy, skoro dziennikarz nie potrafi zrozumiec takiej prostej kwestii, ze sad ma ocenic zdarzenie, a jedna z wersjii wydazen nie musi byc prawdziwa.
Podsumowujac - po obejzeniu tego materialu nie wiem tak naprawde co sie stalo. Dlatego komentowanie samego wydazenia byloby po prostu glupie.

PS - w miedzyczasie skomentowal wydazenie Harry. Wszystkiego najlepszego. Widze ze ty juz WIESZ. Zdradzisz mi moze skad? Bo sam jestem ciekaw.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 sierpnia 2011, 21:42
Juz sa. Jak pisalem to "z powodu awarii byly wylaczone".
Niektore z komentarzy sugeruja, ze sprawa wygladala calkowicie odmiennie niz to opisuje TVN. Ze policjant byl pijany, ze wcale nie zatrzymywal motocyklisy itd, ze policja probuje go w cala kwestie wrobic. Moze. Moze nie. Ja tego nie wiem, tak samo jak wiekszosc czytelnikow. Z pewnoscia nie bylo do konca tak jak opisuje TVN, bo ten opis sie nie trzyma kupy.
Od oceny tego jak bylo jest sad. No ale oczywiscie sad jest z pewnoscia spokrewniony z motocyklista, skoro nie chce przyjac wersji TVN. Przeciez Harry napisal. I nic dziwnego ze to napisal, bo caly material jest zrobiony tak, zeby napuscic co mniej kumatych odbiorcow na sedziego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 sierpnia 2011, 21:46
własnie Polska rzeczywistosc: motocyklista napewno przekupił sedziego... i dlatego jest po jego stronie :shock:

Egzekucja drogowa motocyklem?! Ku%$#, to chyba musiał byc jakis kamikadze. Kto miał wieksze szanse przezycia stojacy policjant czy jadacy na jednym kole motocyklista próbujacy go"trafic" z ogromna predkoscia. ( ten kto jezdzi wie ze ciezko jest kierowac na gumie i wymaga to umiejetnosci)
Moim zdaniem chcial "przykozaczyc", zahaczył czlowieka z tragicznym skutkiem i powinien za to poniesc karę.

Co do predkosci to wszystkie wysokoobrotowe silniki krecone na niskich biegach do wysokich obrotów ogronie halasują i ktos kto to slyszy twierdzi ze jechał 300 przez miastoi to po dziurach.

Kiedys na tvn Turbo w programie "Wypadek przypadek" ogladałem jak facet wymusil pierwszenstwo skrecajac na swoja posesje i udezyl w jadacy z naprzeciwka motocykl. Chlopak 27 lat zginal na miejscu. Komentarz sasiada: "panie na tej ulicy to tak ciagle jezdza,i dzisiaj na moje ucho to 200 jechal"
Facet kierujacy samochodem mial ponad 2 promile. :roll:
16 sierpnia 2011, 22:15
Uff, myslalem, ze cos ze mna nie jest tak. Ale widze sa inny "inni" :)

Suchy moze miec racje, kozaczyl i wedlug mnie nie wiedzial ze ten "czlowiek" to policjant.

Absolutnie popieram siedziego - cala ta historia z celowym przejechaniem policjanta motocyklem brzmi jak wyciagnieta z du**. Ktos, kto to wymyslil nie ma pojecia o motocyklach i nigdy na zadnym nawet nie siedzial.
Poza tym pomijajac komentarze (o dwoch wiem, ze sa prawda i mocno zmieniaja opis TVN'u) to musialby byc jakis psychol pokroju terminatora, zeby zawrocic celem zabicia policjanta.
Jesli nie ma ZADNEJ POWAZNEJ przeslanki, ze motocyklista moze nie stawic sie na zaproszenie prokuratora to jakie by nie byly wersje swiadkow powinien isc spokojnie do domu i odpowiadac na wezwanie osob uprawnionych.
Jestem za absolutnym i surowym karaniem wariatow drogowych bez wzgledu na pojazd, ale przede wszystkim jestem za uczciwoscia i normalnym panstwem gdzie przed ukaraniem winy sie dowodzi a nie wine zgaduje.

Idac tropem dziennikarza powinno sie NATYCHMIAST aresztowac kazdego, kto bral udzial w smiertelnym wypadku drogowym oraz kazdego, w stosunku do kogo "jacys swiadkowie" opowiedzieli swoja wersje. Kompletny bezsens policyjnego panstwa.
16 sierpnia 2011, 22:23
Zauwaz ze w naszym kraju wiekszosc ludzi nie odroznia aresztu od wiezienia. I nie ma co sie dziwic, patrzac na poziom naszego dziennikarstwa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 sierpnia 2011, 22:25
Mysle, ze w tym kraju jest taka psychoza ogolna i nagonka na kazdego, ze ludzie zatracili zdolnosc samodzielnego myslenia.
Dla mnie nie powinni tego motocyklisty ani aresztowac ani tym bardziej wysylac do wiezienia.
Areszt jest dla tych, ktorzy w ocenie sadu moga probowac unikac odpowiedzialnosci - gdyby bylo inaczej trzeba by zamykaz KAZDEGO w stosunku do kogo wystepuje JAKIEKOLWIEK oskarzenie.
A wiezienie wedlug mojej znajomosci prawa jest tylko dla skazanych prawomocnym wyrokiem sadu po udowodnieniu WINY.
16 sierpnia 2011, 22:27
Dokładnie, jest taka zasada jak domniemania niewinności i winę trzeba udowodnić. Areszt jest forma przymusu i musza wystąpić ku niemu przesłanki a w tym wypadku takich nie ma.
16 sierpnia 2011, 23:04
Osobiście uważam że jak jestem po pracy to się nie wpier.... chciał to mógł zadzwonić po policję a nie hojraczyć, i trafił swój na swego....
Top Quality Car Body Panels
www.tlocznia-blach.pl
17 sierpnia 2011, 07:00
Poziom artykułu jest żenujący. Podobnie jak poziom zasadniczej części polskiego dziennikarstwa. Sensacja, szczucie, granie na emocjach i tematy zastępcze.

Tak naprawdę, to z tej notatki nic nie wynika. Przypuszczam, że akta sprawy liczą już niezłych kilkadziesiąt kartek, których - nawet przy dobrych chęciach - nie da się przełozyć na kilkuzdaniowy artykulik. A dobrych chęci przecież nie ma - jest sensacja.Gdzie refleksja, próba chocby odrobiny trzeźwego spojrzenia?
Nie wiem jak szybko można jechać na tylnym kole. Nie wiem, dlaczego atakowana motocyklem ofiara nie uskoczyła w bok. Nie wiem tego, jak się tłumaczył motocyklista. Nie znam argumentów sędziego, który nie stosuje aresztu ( a pewno jakieś były).

O wyroku sądu media i tak nie poinformują, bo to nie będzie już temat medialny. A przecież chodzi tylko o sensację.
17 sierpnia 2011, 09:55
poziom zarówno artykułu jak i przedstawionej w nim wersji wydarzeń całkowicie denny.
Brawo dla sędziego.

← Luźne dyskusje