Jaka wartosc oryginalu w PL?

18 sierpnia 2011, 00:55
Jaka jest wartosc garbusa z 1962, 1200 export w PELNYM i 100% oryginale?
Z drobnymi poprawkami koniecznymi ale to naprawde nic w porownaniu do zajebistej oryginalnosci.
Nie mam jeszcze zdjec, ale ktos kto zjadl na nich zeby o malo nie padl na zawal po otwarciu garazu :)
W pelni gotowy do podrozy :) :) :)

Wiec ILE wezme w PL?? Naprawde chcialbym sprzedac tu jakies auta (i zarobic jak czlowiek) ale to sie moze nie udac. Szkoda mi go ciagnac taki kawal, zeby sie szarpac z idiotami.

Strzelajacie, chodzi mi o widelki.
18 sierpnia 2011, 05:48
Zobacze w katalogu jak stoją ;)

Siedzisz juz troche w tym i wiesz że jak ktos bedzie chciał to i da milion jak oldtimer - powyzej - a inny powie że za tyle to kupi meybacha. Wiec moim zdaniem cene startową raczej ty ustalasz a pozniej sie okaze czy komus znudziły sie meybachy i woli garba w orginale.
Po to jest np allegro żeby wrzucic oferte ze zdjęciami i nie musisz przeciez auta sprowadzac, jak juz znajdzie sie kupiec to wtedy mozna myslec.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
18 sierpnia 2011, 08:36
każda rzecz ma taką wartość, za jaką znajdzie nabywcę, ostatnio na aukcji (prawdziwej nie allegro) sprzedawano stare Bugatti- przez "fachowców, znawców, ekspertów"- czyli ludzi których na to nie stać-wycenione na 16 mln zl, sprzedane za 8 mln zl (podaję za jakimś programem tv)
więc sugerowanie Ci, że to auto jest warte ......0000 zł jest wróżeniem z kryształowej kuli
Twoje auto- Twoja cena
trzeba tylko znaleźć odpowiedniego kupca :wink:
garbaci górą!!!
18 sierpnia 2011, 08:40
Tyle to ja wiem. Poza tym nie mowimy o aucie za milion Wlodek (wciaz czekam na info o RHD, dam Ci znak dzis).
Problem polega na tym, ze nie lubie sprzedawac czegos, czego klient nie moze spokojnie obejrzec z kubkiem kawy w reku.
W tym przypadku, zeby nawet oplacalo mi sie myslec o przywiezieniu tego egzemplarza to cena musialaby byc pomiedzy 28-30 tysiecy (a to i tak nie jest auto idealne).
Wiec juz widze inteligentne telefony (albo nawet bardziej maile) od potencjalnych "klyyyjjentow" pisane wprost z kompa ustawionego w kuchni PGR'owskiego mieszkania.
"PANIE, CZEGO UN TAKY DROGI JAK INNI SA PO 4.000?"
Powaznie :) za kazdym razem to samo :D :D

To troche tak ja ze skrzyniami biegow budowanymiu na zamowienie :) nie widac co jest w srodku a skorupa niby normalna.
Jakis czas temu kupilem u Jimma Kaforoskiego w USA dwie skrzynie biegow zbudowane na ulice pod mocny silnik.
Jedna zdecydowalem sie sprzedac i kolega wystawil mi ja w Legnicy na sprzedaz - pojebalo go z nerwow po paru dniach :D

Wiec badam grunt zanim rzuce sie na pozarcie i zablokuje kase na 3 lata :D
18 sierpnia 2011, 14:19
Jan-in-uk napisał(a):Tyle to ja wiem. Poza tym nie mowimy o aucie za milion Wlodek (wciaz czekam na info o RHD, dam Ci znak dzis).
Problem polega na tym, ze nie lubie sprzedawac czegos, czego klient nie moze spokojnie obejrzec z kubkiem kawy w reku.
W tym przypadku, zeby nawet oplacalo mi sie myslec o przywiezieniu tego egzemplarza to cena musialaby byc pomiedzy 28-30 tysiecy (a to i tak nie jest auto idealne).
Wiec juz widze inteligentne telefony (albo nawet bardziej maile) od potencjalnych "klyyyjjentow" pisane wprost z kompa ustawionego w kuchni PGR'owskiego mieszkania.
"PANIE, CZEGO UN TAKY DROGI JAK INNI SA PO 4.000?"
Powaznie :) za kazdym razem to samo :D :D

To troche tak ja ze skrzyniami biegow budowanymiu na zamowienie :) nie widac co jest w srodku a skorupa niby normalna.
Jakis czas temu kupilem u Jimma Kaforoskiego w USA dwie skrzynie biegow zbudowane na ulice pod mocny silnik.
Jedna zdecydowalem sie sprzedac i kolega wystawil mi ja w Legnicy na sprzedaz - xxxx go z nerwow po paru dniach :D

Wiec badam grunt zanim rzuce sie na pozarcie i zablokuje kase na 3 lata :D

ja to ci moge dac 2000 zl :) kupilem ?
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
18 sierpnia 2011, 16:49
Blazlov napisał(a):
Jan-in-uk napisał(a):Tyle to ja wiem. Poza tym nie mowimy o aucie za milion Wlodek (wciaz czekam na info o RHD, dam Ci znak dzis).
Problem polega na tym, ze nie lubie sprzedawac czegos, czego klient nie moze spokojnie obejrzec z kubkiem kawy w reku.
W tym przypadku, zeby nawet oplacalo mi sie myslec o przywiezieniu tego egzemplarza to cena musialaby byc pomiedzy 28-30 tysiecy (a to i tak nie jest auto idealne).
Wiec juz widze inteligentne telefony (albo nawet bardziej maile) od potencjalnych "klyyyjjentow" pisane wprost z kompa ustawionego w kuchni PGR'owskiego mieszkania.
"PANIE, CZEGO UN TAKY DROGI JAK INNI SA PO 4.000?"
Powaznie :) za kazdym razem to samo :D :D

To troche tak ja ze skrzyniami biegow budowanymiu na zamowienie :) nie widac co jest w srodku a skorupa niby normalna.
Jakis czas temu kupilem u Jimma Kaforoskiego w USA dwie skrzynie biegow zbudowane na ulice pod mocny silnik.
Jedna zdecydowalem sie sprzedac i kolega wystawil mi ja w Legnicy na sprzedaz - xxxx go z nerwow po paru dniach :D

Wiec badam grunt zanim rzuce sie na pozarcie i zablokuje kase na 3 lata :D

ja to ci moge dac 2000 zl :) kupilem ?

](*,) nie :D
18 sierpnia 2011, 16:53
i to mi sie podoba ... zdecydowana decyzja ;)

A blazlovi chyba sie machło o jedno zero ;) miało byc chyba 20 000
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
19 sierpnia 2011, 20:32
Jan-in-uk napisał(a):W tym przypadku, zeby nawet oplacalo mi sie myslec o przywiezieniu tego egzemplarza to cena musialaby byc pomiedzy 28-30 tysiecy (a to i tak nie jest auto idealne).
:D

Janie. Nie jest to cena na polski rynek. Na allegro był owal w tej cenie i długo wisiał na allegro.

Zacytuje Wam dosłownie emaila od gościa który zainteresował się dziadkiem którego sprzedawałem :)

Treść wiadomości
Witam cena pana auta

I co takiem odpisać? Tylko jedno przychodzi mi do głowy "spadaj dziadu"
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
19 sierpnia 2011, 21:18
Widzialem. I wiem ze pewnie cena nieosiagalna wiec skonczy w GERMANII :(
Co do ovala (w niemczech osiagnal 5,500 EUR na aukcji ale cena minimalna byla wyzsza)- chocby i ladny - ten o ktorym ja mowie to naprawde 100% oryginal w stanie jak z fabryki.
Osobiscie wolalbym taki niz nie wiem jak pieknego robionego ovala.
19 sierpnia 2011, 22:39
I co takiem odpisać? Tylko jedno przychodzi mi do głowy "spadaj dziadu"[/quote]

Michal, Michal troche kultury!! :D

← Luźne dyskusje