http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,8027…_ich_nie_bedzie.html
Bosz, pomyslcie o tych tysiacach ludzi, ktorzy straca prace! Jak przetrwaja ten rok sprzedawcy qładzikow, ajfonow, sale slubno-komunijno-chrzesto-bankietowe, panowie od kamerowania czy wynajmu limuzyn i cala reszta tego wielkiego biznesu?
O biednych ksiezach juz nie wspomne
Ciekawe o ile spadnie wzrost PKB.
Bosz, pomyslcie o tych tysiacach ludzi, ktorzy straca prace! Jak przetrwaja ten rok sprzedawcy qładzikow, ajfonow, sale slubno-komunijno-chrzesto-bankietowe, panowie od kamerowania czy wynajmu limuzyn i cala reszta tego wielkiego biznesu?
O biednych ksiezach juz nie wspomne
Ciekawe o ile spadnie wzrost PKB.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.