kierunkwskazy a prawo polskie

15 października 2011, 02:28
Witam, mam pytanie, jak sie ma polskie prawo do kierunkowskazow, chodzi o semafory, kierunkowskaz jest, fabryka wyposazyla w taki a nie inny, pomijam kwestie bezpieczenstwa, chodzi mi o to czy prawo nakazuje posiadanie w samochodzie, bez wzgledu na to jak wyjechal z fabryki, migajace kierunkowskazy ?

Wiem tez ze jak ma sie sporwadzone auto z usa gdzie sa popularne czerwone kierunki, to ze takie samochody gania policja, a co jezeli posiadaja rowniez i zolte kierunki :)

chodzi o to ze dorwalem ostatnio calkiem przypadkiem przekaznik z zestawu firmy jukon. Zestawu do montowania w garbach kierunkow. Zestaw fajny, zakladal waskie kierunki na blotnikach, oraz mial przekaznik ktory powodowal ze z tylu migaly swiatla, nie bylo dodatkowych kierunkow
Wydaje mi sie to fajna alternatywa w stosunku do zakladania badziewnych kierunkow na zderzak, przy pozostawieniu semaforow, aczkolwiek znajac polskie realia swiatla z tylu maja sie swiecic swiatlem ciaglym plus jasniejszym swiatlem stop, nie moga migac.
czy sie myle i prawo tego jasno nie precyzuje ?
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
15 października 2011, 08:32
A co na to ustawa ? Wydaje mi się że to też zależy od daty pierwszej rejstracji w Polsce i jakie w tedy obowiązywały przepisy. Zostaje jeszcze rejestracja na żółte blachy i mówić że tak poprstu jest ;)
15 października 2011, 09:12
mi sie wydaje ze jak fabryka dała - tak można śmigać. Miałem tak samo z motorami. Nie wszystkie byly wyposażone w kierunkowskazy czy swiatlo stop. przegląd przeszły bezproblemowo a nadodatek nie mialem zadnej kontroli policji od 3 lat.
15 października 2011, 09:29
A mi sie wydaje, ze jak ktos zadaje pytanie natury prawnej, to pisanie co sie komus wydaje, podczas gdy tak naprawde sie czegos nie wie jest zwyklym nabijaniem postow, ktore nie przynosi nic wartosciowego, a wrecz przeciwnie, szerzy dezinformacje.

Blazej, to nie jest chyba regulowane ustawa (prawo o ruchu drogowym?), ale rozporzadzeniem odpowiedniego ministra (chyba infrastruktury?). Ono jest z tego co pamietam w sprawie warunkow technicznych pojazdow i ich wyposazenia albo jakos podobnie. Wygooglaj sobie najnowsza wersje i sobie przeczytaj. Albo zdaj sie na forumowiczo generujacych losowe "tak, nie".

Sprawdz czy dla pojazdu na zoltych blachach nie jest inaczej (chyba jest).

A w praktyce to do Garbusa z 58 raczej nie beda sie przyczepiac Gorzej z innymi kierowcami, ktorzy moga nie zorientowac sie w twoich sygnalach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 października 2011, 22:04
Według prawa jest tak że jeżeli samochód ma żółte tabliczki to jeździ tak jak go fabryka wydała (chyba że rzeczoznawca orzeknie że samochód może jeździć tylko w dzień ze względu na archaiczny system oświetleniowy ) ja mam tak u siebie w cabrio rozwiązane kierunki że światło stopu kierunków i mijania są w jednym (chodzi o tył) tylko jest to nie widoczne. Gdy światła są zapalone hamuje i kierunkowskaz miga to widać to że wszystko działa naraz z odległości 40 cm od światła i to tylko jak jest ciemno.
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
17 października 2011, 00:41
luki95 napisał(a):Według prawa jest tak że jeżeli samochód ma żółte tabliczki to jeździ tak jak go fabryka wydała (chyba że rzeczoznawca orzeknie że samochód może jeździć tylko w dzień ze względu na archaiczny system oświetleniowy ) ja mam tak u siebie w cabrio rozwiązane kierunki że światło stopu kierunków i mijania są w jednym (chodzi o tył) tylko jest to nie widoczne. Gdy światła są zapalone hamuje i kierunkowskaz miga to widać to że wszystko działa naraz z odległości 40 cm od światła i to tylko jak jest ciemno.

ale sam zes tego nie robil tylko taki zes kupil pewnie w stanach, a co za tym idzie pewnie masz wlasnie taki przekaznik o ktorym mowie, ktory jest wyposazeniem dodatkowym nie fabrycznym.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
17 października 2011, 11:07
qubek napisał(a): Gorzej z innymi kierowcami, ktorzy moga nie zorientowac sie w twoich sygnalach.

Wlasnie. Osobiscie wolalbym zalozyc male kierunkowskazy pod zderzak. Widzialem wiele garbow z takimi kierunkowskazami i nie moge powiedziec zeby oszpecaly auto. Szkoda byloby gdyby ktos wjechal Tobie w tyl lub bok wyremontowanego auta bo nie zauwazyl ze kierunkowskazy sa w slupkach bo potencjalnie skad ma o tym wiedziec. Ale to tylko moja opinia.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
17 października 2011, 11:39
rafaal111 napisał(a):
qubek napisał(a): Gorzej z innymi kierowcami, ktorzy moga nie zorientowac sie w twoich sygnalach.

Wlasnie. Osobiscie wolalbym zalozyc male kierunkowskazy pod zderzak. Widzialem wiele garbow z takimi kierunkowskazami i nie moge powiedziec zeby oszpecaly auto. Szkoda byloby gdyby ktos wjechal Tobie w tyl lub bok wyremontowanego auta bo nie zauwazyl ze kierunkowskazy sa w slupkach bo potencjalnie skad ma o tym wiedziec. Ale to tylko moja opinia.

zgadzam sie z toba :) tez bym nie chcial :)
ale chce wiedziec jakie mam mozliwosci, by wybrac ta najlepsza :)
a przy okazji ciekawi mnie jak to jest z prawem, nie mowie ze to najlepsza opcja z tymi stopami, nie mowie ze tak zrobie, bniemniej jestem ciekaw czy w swietle prawa mozna, plus to fajny bajer z epoki mi sie wydaje - w sensie ze ciekawie rozwiazywali problemy w latach 50tych w us/europie w kwestii kierunkow.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
17 października 2011, 11:45
No to skoro jestes ciekawy, to czemu odpowiednich przepisow nie sprobujesz przeczytac? Wiem ze nie jestes prawnikiem i wiem jakie pulapki czekaja na nieprawnikow probujacych interpretowac prawo, ale w tym konkretnym wypadku mysle ze dasz rade.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje