Takie mam pytanie trochę prawnicze.
Mieszkam w domu wielorodzinnym, który jest klasycznym "poniemieckim" budynkiem ni to blok ni kamienica.
Po wykupieniu mieszkań przez wszystkich lokatorów (trzech) zrodził się problem sprzątania części wspólnych, tj. piwnica, korytarz, strych.....
Jeden z lokatorów twierdzi, że skoro ma do swego lokalu wejście nie przez korytarz tylko bezpośrednio z zewnątrz to nie będzie tegoż korytarza sprzątał. Tylko, że chodzi po nim gdy idzie do piwnicy/strychu.
Jakieś pomysły prawne, ustawy?
Nie mamy spółdzielni, zarządu i prezesa i jest problem
Mieszkam w domu wielorodzinnym, który jest klasycznym "poniemieckim" budynkiem ni to blok ni kamienica.
Po wykupieniu mieszkań przez wszystkich lokatorów (trzech) zrodził się problem sprzątania części wspólnych, tj. piwnica, korytarz, strych.....
Jeden z lokatorów twierdzi, że skoro ma do swego lokalu wejście nie przez korytarz tylko bezpośrednio z zewnątrz to nie będzie tegoż korytarza sprzątał. Tylko, że chodzi po nim gdy idzie do piwnicy/strychu.
Jakieś pomysły prawne, ustawy?
Nie mamy spółdzielni, zarządu i prezesa i jest problem
