prądnica -diagnoza sprawności

24 listopada 2011, 07:46
Witam :)
Podobno można samemu łatwo sprawdzić,czy wymontowa prądnica bedzie wytwarzać prąd.A więc,że po podłączeniu jej do napięcia z aku, zacznie pracować jak silnk.Teoretycznie jest to prawdziwe,ale czy w praktyce ktoś z Was to robił?
I do którego zacisku podłączył "plusa"?
Pozdrawiam
:)
tutuj

Sursum corda !
24 listopada 2011, 13:06
No tak, ale to ze się zakręci o niczym nie świadczy. Może się zakręcić, a po założeniu okaże się, ze ma 2-3 V ładowania, tak było w przypadku moich dwóch prądnic.
VW 1300 1969
24 listopada 2011, 23:18
bulikomaniak napisał(a):No tak, ale to ze się zakręci o niczym nie świadczy. Może się zakręcić, a po założeniu okaże się, ze ma 2-3 V ładowania, tak było w przypadku moich dwóch prądnic.

Jak działa jako silnik to i będzie jako prądnica. Jeżeli u Ciebie nie działało to problem był w czymś innym
24 listopada 2011, 23:31
Działała ale bardzo powoli. sprawdzałem z regulatorem i omijając regulator, bez zmian.
VW 1300 1969
25 listopada 2011, 00:43
jak podepniesz pradnice poza silnikiem na akumulator to uwazaj na lapy bo mocno wyrywa:)
30 listopada 2011, 16:37
skalar napisał(a):jak podepniesz pradnice poza silnikiem na akumulator to uwazaj na lapy bo mocno wyrywa:)

Witam ponownie :-)
No więc podpiąłem prądnicę poza silnikiem bezpośrednia do aku.
Bieguny połączyłem tak jak kazał Skooty.No i zaczęła się ładnie kręcić .Nic się nie grzało i nie kopciło.No ale żeby "wyrywało",to nie.Z doświadczenia wiem,że tak "wyrywa " rozrusznik załączany poza silnikiem.Czy prądnica powinna zachować się tak samo?
Zacząłem się martwić bo nie wiem czy tą prądnicę zamontować do silnika
Pozdrawiam :)
tutuj

Sursum corda !
30 listopada 2011, 19:04
nie... nie wyrywa
powoli sie rozpędza...

tylko nie trzymaj jej za długo podpiętej
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
30 listopada 2011, 22:13
fura napisał(a):tylko nie trzymaj jej za długo podpiętej

Bo ?
30 listopada 2011, 22:58
o sorry zle przeczytalem rozrusznik wyrywa a pradnica faktycznie powoli sie kreci :-)
1 grudnia 2011, 09:36
bulikomaniak napisał(a):Bo ją spalisz.

A udało ci się spalić sprawną prądnicę w ten sposób ? Konkretnie co się stanie , co się spali ?
1 grudnia 2011, 11:13
Dwno temu spaliem pradnice ale w odwortnym ukladzie, tj:
Zamontowana, dzialala dopoki wredna, ozdobna oslona sie nie obrocila i zwarlo sobie DF do masy.
I ladowalo ile fabryka dala.
I szlag ja trafil akurat na zlocie :)

Przerywacz reguluje ta "mase", w moim przypadku byla na stale.

Pracujac jako silnik nie powinna sie spalic.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365

← Pytania i problemy