Czas odświeżyć mojego 1200 żeby na wiosne przeszedł przegląd i dumnie jeździł. Pracy troche bedzie. I tu pierwsze pytanie do Was: Czy warto i czy sie opłaca? Bo rdzy troche jest... Auto ma według papierów rocznik 1966 ale już mi tu na forum pisaliscie ze to przekłamanie. Wszystkie opinie sa mile widziane i beda pomocne. Za wiele sie na tym nie znam wszystkim ale chce spróbować. Na początek kilka zdjęć i licze na pomoc w określeniu rocznika i ogólnie ocenie stanu auta.
Tutaj jeszcze pod chmurką:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
A tutaj juz pierwsze oględziny w garażu i początek rozbiórki:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
aha.. i uprzedzajac pytania... garb w avatarze to ten sam kilka lat temu po przejechaniu pasta lekkoscierna
Tutaj jeszcze pod chmurką:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
A tutaj juz pierwsze oględziny w garażu i początek rozbiórki:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
aha.. i uprzedzajac pytania... garb w avatarze to ten sam kilka lat temu po przejechaniu pasta lekkoscierna