Remont/Odświeżenie... VW 1200

27 listopada 2011, 00:23
Czas odświeżyć mojego 1200 żeby na wiosne przeszedł przegląd i dumnie jeździł. Pracy troche bedzie. I tu pierwsze pytanie do Was: Czy warto i czy sie opłaca? Bo rdzy troche jest... Auto ma według papierów rocznik 1966 ale już mi tu na forum pisaliscie ze to przekłamanie. Wszystkie opinie sa mile widziane i beda pomocne. Za wiele sie na tym nie znam wszystkim ale chce spróbować. Na początek kilka zdjęć i licze na pomoc w określeniu rocznika i ogólnie ocenie stanu auta.

Tutaj jeszcze pod chmurką:
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

A tutaj juz pierwsze oględziny w garażu i początek rozbiórki:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


aha.. i uprzedzajac pytania... garb w avatarze to ten sam kilka lat temu po przejechaniu pasta lekkoscierna ;)
27 listopada 2011, 09:26
szuwar napisał(a):Czy warto i czy sie opłaca? Bo rdzy troche jest...

Tyle rdzy to nie tragedia jak dla mnie w porównaniu z tym przez co przechodziłem z moim. :D
27 listopada 2011, 12:29
Zawsze warto ... remont to świetna zabawa, a jeżdżenie później takim autem bezcenne.
27 listopada 2011, 15:32
karoseria wygląda całkiem nieżle ale podłoga jak dla mnie cała do wymiany, a przynajmniej płaty. u mnie odbudowa podłogi zamknęła się w 5 tys bez konserwacji - to zrobię na końcu. U Ciebie będzie ciut taniej bo nie masz takich rodzynków do wymiany jak samolot. możesz sobie zerknąć na mój remont http://www.gryfgarb.org/galerie/garbusy/r_podloga/index.html
jeśli blacharkę zrobisz sobie sam to do przodu będziesz w granicach 2,5 tys tyle ja wydałem na robocizną
powodzenia
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
27 listopada 2011, 16:08
MrPierre napisał(a):Tyle rdzy to nie tragedia jak dla mnie w porównaniu z tym przez co przechodziłem z moim. :D

wlasciwie tylko podloga, bo jak pisal Mario karoseria jest calkiem spoko
agramer1966 napisał(a):Zawsze warto ... remont to świetna zabawa, a jeżdżenie później takim autem bezcenne.

i tak też właśnie myśle ;)
Mario Szczecin napisał(a):karoseria wygląda całkiem nieżle ale podłoga jak dla mnie cała do wymiany, a przynajmniej płaty. u mnie odbudowa podłogi zamknęła się w 5 tys bez konserwacji - to zrobię na końcu. U Ciebie będzie ciut taniej bo nie masz takich rodzynków do wymiany jak samolot. możesz sobie zerknąć na mój remont http://www.gryfgarb.org/galerie/garbusy/r_podloga/index.html
jeśli blacharkę zrobisz sobie sam to do przodu będziesz w granicach 2,5 tys tyle ja wydałem na robocizną
powodzenia
mario

Dzieki, zaraz przejrze Twój remont. Co do mojej podłogi to wszystko sie okaze jak troche bardziej go rozbiore. Narazie mam nadzieje ze wlasnie tylko płaty beda do wymiany plus progi w budzie
27 listopada 2011, 17:32
Mario Szczecin napisał(a):karoseria wygląda całkiem nieżle ale podłoga jak dla mnie cała do wymiany, a przynajmniej płaty. u mnie odbudowa podłogi zamknęła się w 5 tys bez konserwacji - to zrobię na końcu.
mario

Z czego masz ta podloge ze az tyle wyszlo?

Pytam bo sam robilem podloge w swoim aucie kilka lat temu tylko model 1300. Koszt jaki ponioslem to zakup reperaturek + drut do migomatu i farba nie wsominajac o energii elektrycznej. Nie mniej jednak bardzo daleka droga do kwoty 5 tys zl. Zajelo mi to tydzien ale podloga byla kompletnie uzbrojona.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 listopada 2011, 18:02
juz Ci mówię
blachy tzn płaty samolot napoleon jakieś 2 tys, piaskowanie 400, farby 200, robocizna 2500
to tak mniej więcej
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
27 listopada 2011, 18:33
To trzeba było mówić,że połowa tej kwoty to robocizna... :D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
27 listopada 2011, 19:24
Mario Szczecin napisał(a):karoseria wygląda całkiem nieżle ale podłoga jak dla mnie cała do wymiany, a przynajmniej płaty. u mnie odbudowa podłogi zamknęła się w 5 tys bez konserwacji - to zrobię na końcu. U Ciebie będzie ciut taniej bo nie masz takich rodzynków do wymiany jak samolot. możesz sobie zerknąć na mój remont http://www.gryfgarb.org/galerie/garbusy/r_podloga/index.html
jeśli blacharkę zrobisz sobie sam to do przodu będziesz w granicach 2,5 tys tyle ja wydałem na robocizną
powodzenia
mario
mówił :D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
31 maja 2012, 17:32
jednak zmieniaja mi sie nieco plany :/

ile moge zawołać za tego garbusa w takim stanie jak na zdjeciach? Silnik zawsze palił. Do garażu wjechał o swoich siłach jakoś jesienią choć na kapciu.
31 maja 2012, 17:49
w granicach 2500zł
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime

← Raporty garażowe