zatkany kolektor

27 listopada 2011, 21:17
Wiem, wiem ze bylo juz 100 razy omawiane ale moze znalazl ktos dobry sposob?Mi juz rece opadaja.Zniszczylem juz z 2 metry linki stalowej fi40 i nic.Zatkane mam na tym prostym odcinku pod gaznikiem.Czy ktos wlewal jakies kwasy i czy czasem kwas nie zniszczy calego kolektora??
27 listopada 2011, 21:44
Ja bym wyciągnął kolektor i najlepiej zaopatrzyć się w spray do czyszczenia przepustnic. To jest środek przystosowany do rozpuszczania tego typu rzeczy.
Taniej to nitro to też powinno rozpuszczać ale pewnie wolniej.
Ale dlaczego to by się miało zatkać? To jest w ogóle możliwe? :shock:
www.classicspeed.pl
27 listopada 2011, 21:52
moze precyzyjniej zatkany mam podgrzewacz kolektora i jest to normalne.Dzisiaj kupilem odrdzewiacz i nic nie pomoglo.Narazie kolektor jest zdjety i stoi w pionie zalany nafta,zobaczymy czy wyplynie z drugiej strony:)Narazie sucho
27 listopada 2011, 21:58
no to bedzie ciężko. Ja jak czyścilem to linka do prędkościomierza wiertarka palnik i mlotek sotsowalem i pomoglo. Ale to dość derstyczne metody ;) ale cel został osiągnięty.
27 listopada 2011, 22:12
tak nad palnikiem sie zastanawialem tylko kolektor jest pomalowany proszkowo na czerwono i szkoda mi go zniszczyc:(
28 listopada 2011, 07:29
ja czyściłem tak jak Dzieciak pisze , młotek i linka na wiertarce sporo czasu mi to zajeło ale udało sie wyczyścić.
28 listopada 2011, 09:16
Najlepszy sposob to czyszczenie mechanicznie. Probowalem na wszelkie sposoby przepychac drutem, opukiwac potem czyscilem linkami. Uzywalem takze sody kaustycznej ale trzeba uwazac z tym srodkiem. Jest silnie zracy i wydziela cieplo. O ile zrobisz zbyt gesty roztwor moze okazac sie ze woda odparuje a granulki zostana wewnatrz i bedzie jeszcze gorzej. W ekstremalnej sytuacji mozesz zawsze przeciac udroznic i zespawac ponownie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy