Witajcie
W czwartek zapadła decyzja - jedziemy w Polskę (obejrzeć jednego garbusa a może kilka) , popatrzeć , pooglądać , może coś kupimy, znajdziemy.
Wyjazd Sobota godzina 6 rano, kierunek Brzesko
, na południe jazda:
Zdjęcie nie zachowało się
zdjęcie zrobione już w trasie gdyż rano było zbyt ciemno aby coś popstrykać.
Przejechaliśmy 300km i na miejscu;
popatrzyliśmy, pooglądaliśmy, ale kwota i stan był nie do przyjęcia więc w drogę powrotną i żeby nie wracać z pustą lawet-ką
to my dawaj szukać po złomowiskach , przydrożach , chałupach coś się znajdzie itp, itd.
Tak znaleźliśmy coś takiego na początek :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Niestety okazało się iż jest bez silnika i w opłakanym stanie.
Więc dalej w drogę , ciężko się jechało , deszcz siąpił , duży ruch na drodze więc spokojna jazda rozglądanie się i następne autko :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Stan auta oceniam jako dobry MINI MORIS MINOR 1000, jest palący, jeżdżący ale cena niestety nie w moim zasięgu poszukiwań więc dalej w drogę ;
i oto taka ciekawostka:
Zdjęcie nie zachowało się
niestety nic wspólnego z garbusem niemiało
no i na koniec dosłownie 50 km od domu stał
....
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
VW 1300 1967rok Austria dokumenty oryginały od pierwszego właściciela
ale jak widać na zdjęciach stan opłakany, brak nadkola , reflektora , zmieniona tapicerka wewnątrz , silnik przejechał 548000km przez tegoż właściciela
i już tylko do remontu się nadaje , podłogi niema.
Właściciel wspominał czasy kiedy to autko mu służyło , nigdy go niezawiodło a ze względu na wiek i brak kasy niejest w stanie go
wyremontować. Natomiast ze względu na to iż był z niego zadowolony
zakupił jeszcze jednego - mexa którego użytkuje od czasu do czasu po dziś dzień.
I na tym podróż dobiegła końca było fajnie , ciekawie ;
może za tydzień wybierzemy się na północ Polski ? kto wie.
Jak coś to fotorelacja będzie na pewno.
Pozdrawiam
W czwartek zapadła decyzja - jedziemy w Polskę (obejrzeć jednego garbusa a może kilka) , popatrzeć , pooglądać , może coś kupimy, znajdziemy.
Wyjazd Sobota godzina 6 rano, kierunek Brzesko
, na południe jazda:Zdjęcie nie zachowało się
zdjęcie zrobione już w trasie gdyż rano było zbyt ciemno aby coś popstrykać.
Przejechaliśmy 300km i na miejscu;
popatrzyliśmy, pooglądaliśmy, ale kwota i stan był nie do przyjęcia więc w drogę powrotną i żeby nie wracać z pustą lawet-ką
to my dawaj szukać po złomowiskach , przydrożach , chałupach coś się znajdzie itp, itd.
Tak znaleźliśmy coś takiego na początek :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Niestety okazało się iż jest bez silnika i w opłakanym stanie.
Więc dalej w drogę , ciężko się jechało , deszcz siąpił , duży ruch na drodze więc spokojna jazda rozglądanie się i następne autko :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Stan auta oceniam jako dobry MINI MORIS MINOR 1000, jest palący, jeżdżący ale cena niestety nie w moim zasięgu poszukiwań więc dalej w drogę ;
i oto taka ciekawostka:
Zdjęcie nie zachowało się
niestety nic wspólnego z garbusem niemiało
no i na koniec dosłownie 50 km od domu stał
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
VW 1300 1967rok Austria dokumenty oryginały od pierwszego właściciela
ale jak widać na zdjęciach stan opłakany, brak nadkola , reflektora , zmieniona tapicerka wewnątrz , silnik przejechał 548000km przez tegoż właściciela
i już tylko do remontu się nadaje , podłogi niema.
Właściciel wspominał czasy kiedy to autko mu służyło , nigdy go niezawiodło a ze względu na wiek i brak kasy niejest w stanie go
wyremontować. Natomiast ze względu na to iż był z niego zadowolony
zakupił jeszcze jednego - mexa którego użytkuje od czasu do czasu po dziś dzień.
I na tym podróż dobiegła końca było fajnie , ciekawie ;
może za tydzień wybierzemy się na północ Polski ? kto wie.
Jak coś to fotorelacja będzie na pewno.
Pozdrawiam