Praca za granicą (np. NL) jakie macie doświadczenia?

6 grudnia 2011, 19:21
Słuchajcie .
Wypełniłem na stronach kilku agencji pracy ( głównie Opolskich , bo tam takie zagłębie agencji pracy) formularze, bo chcę wyjechać do pracy za granicę .
Potem poczytałem kilka opinii o tych firmach na różnych forach i powiem ,że mam teraz mieszane uczucia.
Wiem ,że na tych forach piszą różne osoby (często konkurencja).
Może ktoś z was jeździł z takich biur do pracy za granicę i może coś doradzić lub odradzić (lub poradzić ;) ).

Byłem dzisiaj w jednej agencji , ale szukają do pracy przy rozbieraniu kurczaków, ale że obrzydliwy jestem to podziękowałem.

Z zawodu jestem technikiem technologii drewna czyli krótko mówiąc "skrobidechą" , ale w szklarni to bez problemu mogę pracować.
Słyszałem też ,że w fabryce cukierków do pakowania też jeżdżą, ale to głównie w okresie letnim i młodzi studenci najchętniej są brani.

Chcę popracować "za euro" co najmniej pół roku ,żeby od dna się odbić, bo w Polsce jest teraz taka sytuacja, że ceny paliwa , energii i żywności europejskie, a pensje białoruskie :(.
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
6 grudnia 2011, 19:40
Ja osobiście kupę czasu spędziłem we Włoszech i mogę Ci o tym kraju wiele powiedzieć ... jesli masz pytania pisz .
ps. Moja żona jest mgr Technologi Drewna ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
6 grudnia 2011, 20:34
Miałem podobną sytuację jak Ty, też chciałem coś zarobić na zachodzie, żeby się odbić ;)
Chodziłem na spotkania do agencji pracy, które organizowały wyjazdy do pracy do krajów strefy euro, z tym że w Trójmieście.
Po kilku takich agencjach dałem sobie spokój bo zazwyczaj wyglądało to tak, ze trafiam do ich bazy danych, ale gdybym chciał żeby moje nazwisko wyskakiwało na początku listy to muszę zapłacić ileś tam euro, a jeżeli chcę mieć swojego "agenta" który będzie szukał mi pracy to jeszcze więcej... (kwoty od 30 do 200euro :shock:

Wyjechałem do rodziny do Bremen i udało się znaleźć pracę...

Nie mówię od razu, że Twoje doświadczenia muszą się zakończyć jak moje, ale piszę swoje spostrzeżenia dotyczące takich agencji...
6 grudnia 2011, 21:29
pracowałem w Niemczech , anglii i Holandii...
w okresie wakacyjnym...
ale zawsze coś...
najlepiej wspominam Niemcy.. bylem tam w tym roku..
zarobki nawet niezłe, jak znasz język to już w ogole super... no i potrzebują ludzi do pracy
pracowałem przy pakowaniu :) praca niezaciężka, niezalekka .. w sam raz.....
praca przez agencje z możliwością przejscia na bezpośrednie zatrudnienie.. umowa na rok...

dokładnie czytaj umowę... i nie podpisuj In blanco !!!!!!
i nie dawaj żadnych zaliczek...

te wszystkie firmy są złodziejskie na każdym kroku...!!
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
6 grudnia 2011, 22:49
Z Pl agencjami pracy jak i wszelkimi posrednikami trzeba byc ostroznym. Czesto takie agencje mydla oczy na miejscu okazuje sie zupelnie co innego.
Rowniez czestym zjawiskiem jest ze agencje probuja wyludzic pieniadze od potencjalnego pracownika na jakies tam oplaty itd. Takie miejsca omijac trzeba szerokm lukiem. Z racji tego ze sam tulam sie po swiecie mam jakis doswiadczenie i rozeznanie.
O ile szukasz pracy przez agencje w pl zadaj podstawowe pytania jak
- z pozwolenie na prace
- mieszkanie czy oni zapewniaja czy we wlasnym zakresie ( o ile to pierwsze licz sie z tym ze nie bedzie to apartament tylko cos w rodzaju pokoju napchanego do granic mozliwosci)
- konto bankowe bo z tym jest najwiecej problemow
nie masz adresu nie masz konta z kolei bez niego nie masz pracy to takie bledne kolo.
Przykladowo w Uk podstawa do zalozenia konta jest jakis rachunek za prad, gaz, wode, badz podatek za nieruchomosc.
Przykladowo agencja proponujac prace w kurczakach musi oplacac twoje skladki, odprowadzac podatki naleza sie Tobie urlopy za okres przepracowany, ale nie ukrywajmy jest to najgorsza praca za najnizsza i w takich mejscach rotacja jest duza. Po oplaceniu wszystkich oplat moze okazac sie ze starcza na zycie ale nic po za tym. Nie wiem jak jest w NL pisze to na podstawie swoich doswiadczen.
Reasumujac wyjazd tak ale najlepiej przez kogos kto tam byl i moze potwierdzic jak jest. Taka agencja to dobry start na poczatek i taka kiepska praca potrafi zmotywowac do poszukania czegos bardziej ambitnego.
I najwazniejsze znajomosc jezyka w stopniu komunikacyjnym. Nie ma nic gorszego niz byc niemowa w obcym kraju. Powodzenia.

Czy przypadkiem Danon nie siedzial w NL?

zapomnialem dodac jaka jest pewnosc ze praca bedzie dla Ciebie 5 dni w tygdniu bo agencje czesto na miejsce jednej osoby wciskaja wiecej i efekt jest taki ze oni zarobia tyle samo Tobie zas nie wiem czy starczy na chleb.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Luźne dyskusje