Patrycja z Lublina napisała do mnie:
Nie mozna tak łatwo oddac takiej myszki!
Za latwo poszło!
Zapytaj za ile mozna by ja odzyskac, albo przynajmniej, czy wystawia ja w
przyszlym roku, a najlepiej jeszcze teraz! Aukcje trwaja! To wszystko dla dzieci!
Postaraj sie ich przycisnac!
Badzmy w kontakcie! Uratujmy garbusowa myszke!
Czyż to nie szaleństwo?
No cóź kosztowało nas to wiele, ale mamy ponownie naszą myszkę na licytacji. Jak napisałem powyżej, są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie.
Mam nadzieję, że tym razem myszka pozostanie wśród nas i za rok będzie mogła ponownie przysłużyć się dobremu celowi!!!
http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=41565