hej!
mój remont 1303 stanął na etapie blacharki, w sensie jest już prawie gotowa i zasadniczo mógłbym, a nawet są usilne naciski ze strony fachowców żebym garba od nich z warsztatu odebrał. w najbliższym czasie nie będę lakierował, może na wiosnę 2012.
garb jak poniktóry śledzili relacje jest po piaskowaniu pomalowany podkładem reaktywnym, wstawione zostały reperaturki i częściowo są w czarnej farbie a w miejscach spawów były wyczyszczone i pomalowane tym samym podkładem.
pytanie:
czy w takim stanie mogę go przetransportować i wstawić do blaszanego garażu nie słynącego z braku wilgoci? wiem, ze najlepiej byłoby to wszystko co jest zbędne na blachach zczyścić, pomalować całość reaktywnym a później odcinającym podkładem ale nie wiem czy uda mi się to zrobić przed transportem. strasznie mnie blacharze cisną a robić tego nie chcą. jak myślicie wytrzyma w takim stanie do wiosny bez większego uszczerbku?
pozdr
mario
mój remont 1303 stanął na etapie blacharki, w sensie jest już prawie gotowa i zasadniczo mógłbym, a nawet są usilne naciski ze strony fachowców żebym garba od nich z warsztatu odebrał. w najbliższym czasie nie będę lakierował, może na wiosnę 2012.
garb jak poniktóry śledzili relacje jest po piaskowaniu pomalowany podkładem reaktywnym, wstawione zostały reperaturki i częściowo są w czarnej farbie a w miejscach spawów były wyczyszczone i pomalowane tym samym podkładem.
pytanie:
czy w takim stanie mogę go przetransportować i wstawić do blaszanego garażu nie słynącego z braku wilgoci? wiem, ze najlepiej byłoby to wszystko co jest zbędne na blachach zczyścić, pomalować całość reaktywnym a później odcinającym podkładem ale nie wiem czy uda mi się to zrobić przed transportem. strasznie mnie blacharze cisną a robić tego nie chcą. jak myślicie wytrzyma w takim stanie do wiosny bez większego uszczerbku?
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
Gryfgarb Szczecin