po blacharce transport i garażowanie

29 grudnia 2011, 11:27
hej!
mój remont 1303 stanął na etapie blacharki, w sensie jest już prawie gotowa i zasadniczo mógłbym, a nawet są usilne naciski ze strony fachowców żebym garba od nich z warsztatu odebrał. w najbliższym czasie nie będę lakierował, może na wiosnę 2012.
garb jak poniktóry śledzili relacje jest po piaskowaniu pomalowany podkładem reaktywnym, wstawione zostały reperaturki i częściowo są w czarnej farbie a w miejscach spawów były wyczyszczone i pomalowane tym samym podkładem.
pytanie:
czy w takim stanie mogę go przetransportować i wstawić do blaszanego garażu nie słynącego z braku wilgoci? wiem, ze najlepiej byłoby to wszystko co jest zbędne na blachach zczyścić, pomalować całość reaktywnym a później odcinającym podkładem ale nie wiem czy uda mi się to zrobić przed transportem. strasznie mnie blacharze cisną a robić tego nie chcą. jak myślicie wytrzyma w takim stanie do wiosny bez większego uszczerbku?
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
29 grudnia 2011, 13:00
są preparaty do pokrywania całości nadwozia celem zabezpieczenia blachy w aucie które będzie przechowywane,

preparaty często na bazie wosku i lekkich węglowodorów np elaskon. nie wysycha a dzięki właściwością pełzania dociera do zakamarków. dość łatwo się zmywa np, ekstrakcyjną


znajdziesz coś na rynku na pewno. popytaj wujka google
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
29 grudnia 2011, 13:09
Pewnie ze wytrzyma na wiosne poprawisz miejsca gdzie ewentualnie pojawil sie nalot i tyle. Ewentualnie mozesz pomalowac blachy z czarna farba jakas corrina na wiosne usuniesz calosc i tyle. Nie sadze ze narobisz sobie tym duzo pracy bo uzyjac zmywacza do lakierow oczyszczenie to chwila. Zamaluj tylko grubiej spawy. Na wiosne znow ruszysz z remontem i dokonczysz.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
29 grudnia 2011, 13:51
rafaal111 napisał(a):Pewnie ze wytrzyma na wiosne poprawisz miejsca gdzie ewentualnie pojawil sie nalot i tyle. Ewentualnie mozesz pomalowac blachy z czarna farba jakas corrina na wiosne usuniesz calosc i tyle. Nie sadze ze narobisz sobie tym duzo pracy bo uzyjac zmywacza do lakierow oczyszczenie to chwila. Zamaluj tylko grubiej spawy. Na wiosne znow ruszysz z remontem i dokonczysz.

o! i takiej optymistycznej i taniej wersji mi było potrzeba. tak chyba zrobię, nie będe się sprzeczał z blacharzem bo szkoda mojego zdrowia a robotę za którą on by skasował krocie sam zrobię i to z większym zaangażowaniem niż on. zresztą to tylko blacha więc co może się stać. dzięki poprawiłeś mi humor :D
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
5 stycznia 2012, 08:35
no i po przeprowadzce.
wszystko poszło zgodnie z planem:

poniedziałek
-uszczelniłem dach garażu poprzez zamontowanie na całej szerokości folii przytwierdzonej do wcześniej wykonanego drewnianego stelażu pod falistą blachą, nie skrapla mi się już woda na podłogę,
-pociąłem podłogę od dawcy i koleś zabrał ode mnie tylna część do projektu przyczepki,
wtorek
-przetransportowałem od blacharza podłogę i mnóstwo elementów garbowych jak drzwi, błotniki ... operacja wykonana niestety w deszczu :( na szczęście te elementy są w lakierze,
środa
-przetransportowałem karoserię oraz silnik ze skrzynią, na szczęście nie padało :D , mam już to wszystko w końcu w garażu i mogę zabrać się za dopieszczenie blach w sensie wyczyszczę reperaturki dokładnie tam gdzie się da oraz pomaluję to podkładem, w międzyczasie będę zbierał fundusze na lakier oraz dogodne miejsce do wykonania lakierowania.
tak czy inaczej cieszę się niezmiernie że ta część remontu jest już za mną
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin

← Pytania i problemy