zakg napisał(a):Przeróbka auta na alkohol jest stosunkowo prosta. Wystarczy zwiększyć kąt wyprzedzenia zapłonu i zmniejszyć dopływ powietrza do silnika. Z racji tego, że w skład cząsteczki alkoholu wchodzi atom tlenu, do jej spalenia potrzeba mniej powietrza.
Nie interesuje mnie przeróbka tylko jak to wygląda w brazylijskim garbusie.
zakg napisał(a):Czy jednak w takim przypadku mówić można o jakichkolwiek oszczędnościach, jeśli za litr tego płynu zapłacić trzeba w sklepie ponad 80 zł? Oficjalnie - nie. Nieoficjalnie - jak najbardziej...
Oszczędność mnie nie interesuje.
zakg napisał(a):Z pomocą przychodzi popularna niegdyś "księżycówka", czyli - najprościej rzecz ujmując - zwykły bimber. Wprawdzie do jego wytworzenia potrzeba sporo drogocennej energii, ale - jak mało która nacja - potrafimy pozyskiwać ją na wiele niekonwencjonalnych sposobów. Zakładając, że bimbrownia w cudowny sposób zaopatruje się w prąd czy opał - wytworzenie litra podłej jakości bimbru (nie martwmy się, auto nie będzie mieć kaca...) zamknie się w kwocie poniżej 3 złotych...
Nie widzę związku z tematem.
zakg napisał(a):Co ciekawe, napędzanie samochodów alkoholem etylowym służy nie tylko ekologii, ale też jednostce napędowej. Etanol nie rozpuszcza filmu olejowego w cylindrze, ma wysoką liczbę oktanową (wysoka odporność na spalanie stukowe) oraz - co nie mniej ważne - wysokie ciepło parowania. Oznacza to, że zanim jeszcze w cylindrze dojdzie do zapłonu mieszanki, alkohol bardzo skutecznie chłodzi silnik.
Jw.
zakg napisał(a):Dla przykładu, od niemal 40 lat tańszy od benzyny etanol legalnie zatankować można na stacjach np. w Brazylii. Samochody wykorzystujące ten rodzaj paliwa osiągają przeważnie dużo dłuższe przebiegi do naprawy głównej niż dzieje się to w przypadku aut zasilanych benzyną. Co więcej, przy odpowiednio wyregulowanej jednostce napędowej nie powinniśmy też odczuć żadnej różnicy w osiągach. Wyraźnie, o ok. 1/4, zwiększa się jedynie spalanie.
Jw.
Nie odbierz tego jako złośliwość, ale imputujesz, że nie czytam tego co napisałeś, a sam piszesz nie na temat. Pytanie było klarowne, nie o to jak zrobić bimber, ile kosztuje denaturat, ile potrzeba energii na produkcje alkoholu i ze w Brazylii etanol jest tańszy od benzyny tylko o rozwiązanie konstrukcyjne.
Jedynie Jaqo napisał coś konkretnego, o dyszach w gaźniku, ale to w przypadku przeróbki. O przeróbkach wiem, że się da natomiast powtarzam po raz kolejny interesuje mnie
jak to rozwiązali brazylijczycy.