Baza porzuconych i zapomnianych VW

13 stycznia 2012, 14:24
to ostatnie to velorex
Proud member of Buzzing Bugs Team.
13 stycznia 2012, 14:45
gdzie to było i nie wiesz ile by chciał za tego typ 3
13 stycznia 2012, 15:53
Jego kolega powiedział ze ten typ 3 wart jest tyle co zaważy czyli ok 300 zł, ale nie wiem czy to prawda jak będę rozmawiał z tym właścicielem za 2 tyg to zapytam ale on jest w opłakanym stanie ...
13 stycznia 2012, 16:00
Z zdjecia nie trudno zgadnac ze ten typ3 ledwo w kupie stoi. Za 3 setki moze i warto. Kolega kupil pare lat temu Carmana stan podobny jak ta t3 o ile nie gorszy. Zaczelismy go powoli rozbierac i odkladac to co bylo do wymany na jedna strone, a co dobre na druga. Nie trudno bylo zgadnac po ktorej stronie bylo wiecej gratow. Po 2 godzinach kolega stwierdzil mialem karmana.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 stycznia 2012, 16:36
vw_jaco napisał(a):w Wawie jest tego sporo 3 garby w tym jeden dziad stoi i wrasta na parkingu koło budybku Mickiewicza 64,

1303ka jezdzi bo jak u siostry przez pewien czas mieszkalem i do metra chodziłem to co dzień albo nie było albo w innym miejscu stał
meks stoi z holem z przodu nawet z tego co pamietam urwanym
a dziadek ma licznik w milach wiec moze to byc wersja USA i mam na niego ochote troche :P
PozdraVWiam
Bogdan
13 stycznia 2012, 17:00
MrPierre napisał(a):http://pl.wikipedia.org/wiki/Velorex Velorex to nie dla inwalidy. :P

"trzykołowe samochody produkowane w latach 1945-1973 z podzespołów motocyklowych. Były one przeznaczone głównie dla inwalidów, którym po wnikliwych badaniach lekarskich, mógł przysługiwać przydział na Velorexa."

a na wiki:

"W praktyce jednak wielokrotnie dochodziło do nadużyć i pewna cześć pojazdów została sprzedana także osobom, które w żadnym stopniu nie kwalifikowały się do otrzymania pojazdu inwalidzkiego."

I dla inwalidów i dla kombinatorów. Dziś nazwał bym proceder dofinansowaniem ze środków UE dziwnych działalności często fikcyjnych lub mocno naciągniętych

http://muzeumbielsko.blogspot.com/2011/08/ii-…ikow-velorexa-w.html
13 stycznia 2012, 17:02
dziadek jest wbity kołami w asfalt pewnie już sporo stoi ale moze i usa bo zderzak z przodu z galerią
13 stycznia 2012, 17:21
vw_jaco napisał(a):dziadek jest wbity kołami w asfalt pewnie już sporo stoi ale moze i usa bo zderzak z przodu z galerią

zagladalem przez szybe do środka to progi też już mocno zjedzone ale myśle że warto tylko nie mam pojęcia jak dorwać właściciela :(
PozdraVWiam
Bogdan
13 stycznia 2012, 17:35
Rozmawiałem jakieś 2 lata temu z właścicielem. Powiedział dosłownie: " nie jest na sprzedaż, chociaż miałby tutaj zgnić. Widocznie taki jego los." Jak znajdę adres to Wam podam. Ja sobie sprawdziłem w CEPIKU ;)
13 stycznia 2012, 17:36
podobno jakiś znany gościu już kiedyś na forum pytałem i ktoś mówił czyj to
tam jeszcze stoi takie T3 szary mat nr 88 na boku
14 stycznia 2012, 02:34
chyba o Mańka chodzi.niemam numeru aktualnego ale wiem że niemiał zamiaru sprzedawać,dla córy miał być czy po prostu
14 stycznia 2012, 10:09
Typa 3 Maniek to sprzedac chcial.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 stycznia 2012, 21:57
a niewiem czy nie sprzedał nawet,ale niewiem,a miałem na myśli dziada
16 stycznia 2012, 23:42
Cześć

co do samochodów w Radomiu to są to samochody Marcina i dziwię się, że gościa obrażasz po kilku zdaniach, które z nim zamieniłeś, koleś jest w porządku. Ostatnio miałem okazję chłopaka poznać i mam jak najlepsze o nim zdanie.

Taka rada dla tych co chcieli by coś kupić, tak się składa, że można od niego kupić samochód w normalnej cenie jak pierwszego zdania nie zaczynasz od: Ile gościu opuścisz bo takiego złoma to tylko na wagę wezmę ?

Ostatnio opowiadał o kosmitach, którzy go zaczęli odwiedzać z całej Polski, jak nieopatrznie zdjęcia pojawiły się na alledrogo, a szczególnie upodobał sobie 2 kolesi z rejestracją WBxxxx

Primo: koleś nie ma kompa, nie wie co to net, a dzieci neo go po prostu wkurzają
Secundo: zdziwił byś się jaką wiedzę można nabyć jeżdżąc tylko na zloty i majstrując przy VW od lat 80tych

Zacznij rozmowę od co słychać, nie mędrkuj, pogadaj o VW-ejach, a się dogadacie.

Pzdr. Karol

ps. Poznałem Marcina jak kupiłem w listopadzie notchbacka 1970r, cena nie mała ale i nie wywalona w kosmos, a części zapasowych nie mam już gdzie upychać ;-)

← Luźne dyskusje