Mam dziwne objawy... jak jest na ssaniu, to jest z grubsza okay, ale jak sie rozgrzeje to gaśnie na wysprzęgleniu, podczas ostrzejszego hamowania zwłaszcza... i też wiele zależy od dnia, bo raz jest lepiej, a raz gorzej. Zastanawiam sie, czy to gaśnięcie to nie jest sprawa sprzęgła. Sprawdzę jeszcze kwestie paliwowe, ale zapłonu nie podejrzewam, bo sie szarpnałem na mallory z wkładka...
gaśnie...
Możliwe, że problem w gaźniku - w komorze pływaka - być może pływak się zawiesza...
sprawdz tez elektrozawor przy gazniku,najlepiej tez wykrec i przedmuchaj jego gniazdo!
Red 1302
Problem stary jak świat - zdarza mi sie to co zimę - podnieś mu troche obroty (100-200) powinno pomóc. To gasniecie po rozgrzaniu to dość oklepany problem w starszych gaznikach.
To raczej nie sprzęgło - na 90% przyczyna lezy w gazniku.
To raczej nie sprzęgło - na 90% przyczyna lezy w gazniku.
"My hovercraft is full of eels"
witam
ten post to jakbym słyszał moje pytanie,które miałem dziś zadać. po rozgrzaniu gaśnie na wolnych obrotach , co to moze być?
pozdrawiam i dzięki za podpowiedzi.
ten post to jakbym słyszał moje pytanie,które miałem dziś zadać. po rozgrzaniu gaśnie na wolnych obrotach , co to moze być?
pozdrawiam i dzięki za podpowiedzi.
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
Bo to gaśniecie jest chyba spowodowane dostawaniem sie lewego powietrza do gaznika - z reszta w starszych urządzeniach tego typu to norma. Że takie powietrze do gaznika sie dostaje łatwo jest stwierdzić za pomocą lampy stroboskopowej - widac wtedy wyraznie jak gaznik sam steruje sobie obrotami - nawet na przestrzeni 500 obr. robi to sam. Dobrze jest wlasnie wtedy troche te obroty podnieść - przynajmniej zima - bo to z reguły wtedy te niedomagania dają o sobie znać - wtedy gaznik po prostu nie daje sie tak łatwo zdusić - u mnie to pomogło.
Można jeszcze wyrobić sobie nawyk stosowania tzw. miedzygazu (zalecano to np.w starszych warszawach),ale chyba wygodniej jest poregulować.
Można jeszcze wyrobić sobie nawyk stosowania tzw. miedzygazu (zalecano to np.w starszych warszawach),ale chyba wygodniej jest poregulować.
"My hovercraft is full of eels"