Cmentarzysko Volkswagenów

23 stycznia 2012, 10:55
Widzialem ten filmik jakis czas temu. Fajnie gdyby tam robote dostac.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
23 stycznia 2012, 11:03
Dla mnie niefajnie. Nie lubie zlomowisk mniej wiecej z tych samych powodow, dla ktorych ludzie nie lubia prosektoriow. Przy czym mnie prosektoria akurat raczej nie ruszaja, a patrzenie na martwe/dobijane samochody napawa mnie smutkiem.

Poza tym podpis mowi, ze te wszystkie samochody ida/poszly do zgniatarki na rozkaz wladz miasta

Troche podobna historia: Kilkadziesiat Syren poszlo na zyletki

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 stycznia 2012, 09:55
O ile jest sie wlascicielem gruntu to generalnie to co kto trzyma na swojej parceli to jego indywidualna sprawa o ile nie zagraza zyciu innym i nie zatruwa srodowiska. W praktyce wyglada to nie co inaczej gdyz na przykladowo na osiedlu domkow nikt nie chce miec widoku przez okno na kupe zlomu. Znam przypadki gdzie ludzie mieszkajacy na takich osiedlach naprawiali sobie auto i zostala im zwocona uwaga ze od tego typu napraw jest warsztat. Nie pisze tu o tluczeniu mlotkiem lub uzywaniu elektronarzedzi. Niestety tak jest i widac komus to przeszkadza mozliwe ze tym co sami nic nie potrafia.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
24 stycznia 2012, 15:52
W Polsce też mamy miejsca w których gniją ciekawe auta. Ostatnio znalazlem miejsce poniżej gdzie stoi masa ciekawych aut. Jest jeszcze duża hala w której stoją stare auta w dobrym stanie jak garbata warszawa, garbusy, cadillac, skody, volviaki... A wlaściciel nie ma zamiaru nic sprzedawac.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993

← Luźne dyskusje