co to za felgi i do jakiego auta??

31 stycznia 2012, 12:36
Mam takie felgi i zastanawiam się do jakiego auta mogą pasować??Dawno temu rodzice dostali w prezencie ślubnym fiata 126p przerobionego we włoszech na zamówienie.Przyjechał własnie na takich felgach:)

na rancie napisane 400X12 CMR 7 66

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us

mają swoją stronkę ale nie znalazłem już takich felg u nich na stronie:)
31 stycznia 2012, 19:19
Ladne felgi ale masa p... z tymi szprychami. W tym przypadku nie wystarczy tylko wyszkielkowac i malowac.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 stycznia 2012, 19:23
te akurat nie byly chromowane tylko malowane i zastanawiam sie jaki jest koszt renowacji.Pewnie da sie ja latwo rozebrac tylko zlozenie i centrowanie to juz wyzsza szkola jazdy :D
31 stycznia 2012, 19:53
Nie neguje ze byly i pomalowane, ale na logike to kiedys musialy byc tez i chromowane. Takie rzeczy robi sie, zeby blyszczaly.
Tak w ogole to sa tak oblesne, ze pasowaly by do mojego Malucha. Oczywiscie tylko w takim stanie jak teraz :-)
Sprzedasz? :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 stycznia 2012, 19:57
qubek napisał(a):Tak w ogole to sa tak oblesne...

Ale drzemie w nich potencjał. :D
31 stycznia 2012, 20:26
qubek napisał(a):Tak w ogole to sa tak oblesne, ze pasowaly by do mojego Malucha. Oczywiscie tylko w takim stanie jak teraz :-)
Sprzedasz? :)

He he he, zadalem to pytanie chyba jakies 1,5h przed Twoim qubek i zgadnij jaka byla odpowiedz?! :D
Nie ma mowy! :)
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
31 stycznia 2012, 20:34
skalar napisał(a):nie sa na sprzedaz :-)

To przynajmniej ich nie odnawiaj, bo tak jak sa teraz, wygladaja absurdalnie i w odpowiednim samochodzie (uzyjmy tutaj dla wygody okreslenia rat-look w luznym sensie) moga wyjsc smiesznie i ciekawie, a jak je odnowisz to beda zwyklym szczytem kiczu, jak na zdjeciach ktore wkleil mrowa.

Albo je odnow porzadnie i opchnij jakiemus ślubowoziarzowi co to ma wiecej gotowki niz gustu ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 stycznia 2012, 20:59
mysle ze wyczyszcze je z pajeczyn zabezpiecze wsadze do kartonu i narazie zostana na strychu.Planuje kupic fiata 126p to moze je wykorzystam :-)
31 stycznia 2012, 21:58
O ile mialbym je robic to sama obrecz i piaste dalbym do proszkowania, szprychy to kwestia co kto lubi- ocynk tu tez jest kwestia jaki lub chrom lub nikiel.
Malowanie nie ma sensu. Choc z dowswiadczenia to wpierw je odrec, a pozniej sie bedziesz martwil co dalej. Nie wymienial bym szprych na nowe gdyz te stare sa z duzo lepszego materialu jak nowe.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 stycznia 2012, 22:35
Marcin Bujakowski napisał(a):
skalar napisał(a):juz znalazlem są do fiata 500:)

http://cgi.ebay.it/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&…VIP:watchlink:top:it

a w cenniku 1280 EUR za kpl., wloski naciagacz jeden :-)

O kurwa! Mi musieliby zaplacic, a i tak bym chyba na nich nie jezdzil (chyba ze w takim stanie jak ma skalar).
A ja je chcialem pod zimowki.... :shock:
W sumie to gdyby byly moje to dalej bym ich uzyl do tego celu :P
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje