Witam Koledzy!!
Wsiadam dzisiaj do garba aby dzieciaki zawieźć do szkoły a tutaj ZONK !!
...przekręcam kluczyk, zapalają się lampki, przekręcam do końca i cisza, nie ma żadnego pyknięcia ani przygasania lampek - lampki palą się normalnie, akku jest ok - a rozrusznik totalnie milczy
...czy szukać przyczyny w stacyjce, czy gdzieś przy rozruszniku???
..za jakiekolwiek pomysły byłbym wdzięczny
pozdro
Wsiadam dzisiaj do garba aby dzieciaki zawieźć do szkoły a tutaj ZONK !!
...przekręcam kluczyk, zapalają się lampki, przekręcam do końca i cisza, nie ma żadnego pyknięcia ani przygasania lampek - lampki palą się normalnie, akku jest ok - a rozrusznik totalnie milczy
...czy szukać przyczyny w stacyjce, czy gdzieś przy rozruszniku???
..za jakiekolwiek pomysły byłbym wdzięczny
pozdro
