Sunny Bug 71' tomego

13 marca 2012, 23:38
Witam wszystkich w końcu w tym dziale.
To jest mój pierwszy garbus, wcześniej miałem dwa autka, które sprzedałem w zasadzie pierwsze poszło na szrot po dzwonie w latarnie ale no niby dostałem za nie pieniądze więc sprzedałem :)
Garba kupiłem od szabli, VW 1300 - Typ 1 - 1971 - produkcji Mexykańskiej - wersja Sunny Bug. Garb posiadał pare mankamentów, które powoli likwiduje, największym wyzwaniem był zatarty silnik. Po zakupie praktycznie po zrobieniu 30-50 km zatarł mi się. Pojechaliśmy po nowe 1.2 do zambrowa, w zasadzie sam blok bo osprzęt chciałem przełożyć ze starego.

Poniżej zamieszczę jako taką fotorelację..

Po błogim jeżdżeniu zatarła mi się seryjna jednostka czyli 1.2 boxer chłodzony powietrzem wiadomo. Poszukiwałem silnika tylko i wyłącznie od garbusa, nie interesowało mnie wstawianie żadnych rzędówek czy silników chłodzonych cieczą nawet typu boxer. Znalazłem silnik bez osprzętu, 60km za Białymstokiem, w Zambrowie. Gościu chciał 450zł, tanio. Tanio dlatego, że nie wiedział czy silnik będzie działać czy nie. Pojechaliśmy, obejrzeliśmy. Kupiliśmy. Nie posiadał poprzecznego luzu na wale co też było na +. Po rozebraniu silnika myślę że mogę śmiało powiedzieć że silnik był mało jeżdżony. Poprzedni właściciel twierdził że silnik był sprowadzony z Niemiec w celu włożenia do garbusa tutaj, lecz kupił silnik 1.3 AB czemu się nie dziwie że wolał wsadzić tamten jeśli nie zamierza nic z niego więcej wykrzesać. Silnik kupiliśmy z blokiem AS41, ucieszyło mnie to bardzo jak dowiedziałem się co to za blok. Więc zaczęliśmy działać. Jednostka pomalowana była cała jakąś srebrzanką, gdzie nawet głowice były nią pomalowane, na szczęście delikatnie. Szczotka stalowa i jazda z drapaniem. To mieliśmy z głowy.

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Teraz klawiatura i popychacze zaworów.

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się

Wszystko wyglądało idealnie, poprzecznych luzów na zaworach nie było, jedynie zawory były do ustawienia. Miałem wątpliwości jeszcze co do kompresji na 4 zaworze ale pomyślałem że wszystko się okaże po włożeniu.

Kompletowałem części do nowego silnika, wyjąłem z garba stary silnik i zacząłem zabawę z przekładaniem osprzętu. Kable już były.

Zdjęcie nie zachowało się

Wyczyściliśmy cały aparat zapłonowy i go ustawiliśmy, prócz punktu zapłonu bo to akurat mieliśmy ustawić jak wsadzi się silnik i nam pięknie odpali.

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie garba, czekającego na nowe serce.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęliśmy trochę osprzętu ze starego silnika, który siedzi w garbie. Została wtedy jeszcze chłodnica oleju i obudowa i silniczek poszedł w dół. Poczyściliśmy cały osprzęt ropą, żeby złożyć go na na starym osprzęcie z tym że wszystkie uszczelki poszły nowe i wsadziliśmy całość do garba.

Oto spis kupionych rzeczy do silnika:
4 x Uszczelka wydech/głowica
2 x Kolorynka, opaska zaciskowa do gwizdków
1 x Simering na wał T1
2 x Uszczelka pokrywy zaworów
1 x Uszczelka pod pompę paliwa od strony pompy
1 x Uszczelka pod gaźnik 31 PICT
1 x Uszczelka pod wlew oleju #1845
1 x Uszczelka pod pompę paliwa od strony bloku
1 x Uszczelki do chłodnicy oleju (4szt.) 69- 
2 x Uszczelki do zmiany oleju
1 x Pasek klinowy standardowy
2 x Uszczelka pod kolektor ssący
1 x Wkład filtra powietrza
4 x Świece zapłonowe NGK
2 x Uszczelka podgrzewacza kolektora ssącego dolotowego


Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęta osłona wiatraka i chłodnicy oleju, silnik przewinięty pasami, pod silnik poszedł zapas i pare desek drewnianych, ściągnięty, zabrane wszystko i poszło :)

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Silnik który tam wcześniej siedział był strasznie zażgany olejem. Ze starego do nowego przełożyliśmy:
- Koło zamachowe
- Sprzęgło
- Aparat zapłonowy
- Koło pasowe
- Oblachowanie
- Cały, kompletny

To praktycznie wszystkie graty jakie mi przyszły w paczuszce
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się


Chodzi to tak (teraz już po lekkiej regulacji lepiej):
http://www.youtube.com/watch?v=FJMGMkud9Zk

a wygląda to tak:
Zdjęcie nie zachowało się

PS. puszki na odmach na dniach zastąpię toczonymi zaślepkami

Garb wczoraj został umyty przetarty pastą tempo a na dniach pójdzie wosk na niego. Teraz pięknie się błyszczy ale zabezpieczyć jeszcze trzeba, troche potu z głowy zejdzie ale efekt będzie wart.

Plany są takie że cały środek, przeszyć nową tapicerką, podsufitka, fotele przód odnowić, nowym materiałem. Boczki z plexy lub sklejki wodoodpornej lub nie wiem, obite eko-skórą czarną. Tylne fotele odświeżyć podobnym materiałem w tych samych kolorach. Później będę myślał o rozwiercaniu silnika.
14 marca 2012, 06:32
Po pierwsze to pogratulować zakupu i witamy w gronie. :)
Tak z ciekawości spytam co to za wersja SUNNY BUG ? Faktycznie takie były ? Silniczek wygląda fajnie..widać " nie wymęczony". Załóż jeszcze ta blachę nad tłumikiem co by Ci ciepłego powietrza nie ciągnął.
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
14 marca 2012, 08:21
llxtomxll napisał(a):Tak z ciekawości spytam co to za wersja SUNNY BUG ? Faktycznie takie były ?

http://www.sebeetles.com/sunny.htm

Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 marca 2012, 08:56
nie wiem może sie nie znam, ale czy przełożenie koła zamachowego to dobry pomysł ponieważ powinno być chyba wyważone razem z wałem
14 marca 2012, 09:00
z tym kołem zamachowym to różne szkoły są bo jaką masz pewność,że koło które siedziało w silniku było wyważone i jeśli tak to czy przez te lata ktoś nie założył inaczej??
14 marca 2012, 09:22
a co tu ma do tego pewnoś , chodzi o to ze jak bedzie nie wyważone to szybciej wydyma panewki i co gorsze uszkodzic moze blok
14 marca 2012, 11:40
skoro już działa - trzeba ustawić się na kruzing :)
14 marca 2012, 13:45
vw_jaco napisał(a):nie wiem może sie nie znam, ale czy przełożenie koła zamachowego to dobry pomysł ponieważ powinno być chyba wyważone razem z wałem
Nie w serii i nie zawsze w rasowanych.
14 marca 2012, 13:57
jaqo napisał(a):
vw_jaco napisał(a):nie wiem może sie nie znam, ale czy przełożenie koła zamachowego to dobry pomysł ponieważ powinno być chyba wyważone razem z wałem
Nie w serii i nie zawsze w rasowanych.

heh to znaczy ze sie nie znam :lol: dzieki za info ale byłem o tym przekonany.
14 marca 2012, 16:36
blachę założę, tylko wszystko po kolei :) dzisiaj pozbyłem się puszek w zamian poszły drewniane zaślepki, czarne. inaczej to wygląda póki się nie dorobię nagrzewnic na j-rurki i wężów to zostanie tak. tak, koło nie jest rasowane, wyważane też nie było więc nie ma problemu...
El Adriano napisał(a):skoro już działa - trzeba ustawić się na kruzing :)

jak najbardziej! :)
14 marca 2012, 16:45
masz jakieś foto z profilu jak wyglada na felgach ??
15 marca 2012, 00:23
Jakieś grubsze foty będą robione w sobotę także myślę że wstawię w niedzielę/poniedziałek rano :) Adrian, co robisz z garbem że stoi na Marczukowskiej? :) Wskoczyłem dziś tam na chwile ale nie było Ciebie :(
15 marca 2012, 16:37
tome napisał(a): Adrian, co robisz z garbem że stoi na Marczukowskiej? :) Wskoczyłem dziś tam na chwile ale nie było Ciebie :(

drobne poprawki ;)

wpadaj po części.
15 marca 2012, 22:38
jutro albo w sobotę wpadnę :) póki co mam trochę spraw na głowie ..
16 marca 2012, 23:47
pogratulowac ;) oby sluzyl
mail: (kontakt usunięty)

← Raporty garażowe