Witam
Jutro zawożę podłogę do piaskowania.Jako ze lakierniczo- zabezpieczniowo tkwię w erze minii i biteksu z pędzla, prosiem o poradę jak to najlepiej zabezpieczyć po piaskowaniu.
Po mojemu:
1. Najpierw podkład - epoksydowy, akrylowy, czort wie jaki. Warto kombinować z tymi wynalazkami czy po prostu machnąć czerwona tlenkową bo różnica niewielka - który najlepszy wady/zalety?
2. Potem klajster na spawy i łączenia blach
3. Potem konserwacja - jakiś baranek i koniec.
Proszę o sugestię jak i czym aby to było trwałe, nie gryzła się warstwa z warstwą i nie wymagało kosmicznych technologii wyżarzania nad wulkanem itp.
dzieki.
Jutro zawożę podłogę do piaskowania.Jako ze lakierniczo- zabezpieczniowo tkwię w erze minii i biteksu z pędzla, prosiem o poradę jak to najlepiej zabezpieczyć po piaskowaniu.
Po mojemu:
1. Najpierw podkład - epoksydowy, akrylowy, czort wie jaki. Warto kombinować z tymi wynalazkami czy po prostu machnąć czerwona tlenkową bo różnica niewielka - który najlepszy wady/zalety?
2. Potem klajster na spawy i łączenia blach
3. Potem konserwacja - jakiś baranek i koniec.
Proszę o sugestię jak i czym aby to było trwałe, nie gryzła się warstwa z warstwą i nie wymagało kosmicznych technologii wyżarzania nad wulkanem itp.
dzieki.
