Witam,
jak w temacie, wczoraj oficjalnie udalem sie na pierwszy POM w tym roku
Aura sprzyjala nadzwyczaj o tej porze roku, wiec jazda bez dachu nie specjalnie dziwila innych uzytkownikow drog i chodnikow.
Oczywiscie nie obylo sie bez malego strajku ze strony sprzetu, oczywiscie wywolanego moja ingerencja. Tym razem nie chcialem wcale poprawiac dobrego na lepsze, a usunac wyciek plynu hamulcowego z pod czujnika swiatel stop. Niestety 'customowy' trojnik nie przezyl operacji i koniecyny byl demontaz pompy hamulcowej i cala procedura odpowietrzania ukladu
Na szczescie zwsze wykonuje po 2 sztuki i zapasowy czekal na swoje 5 minut. W kanal poplynelo pol litra swiezego ATE Blue Racing, co mnie nasjbardziej wkur.... Cala operacja pochlonelloa wiekszosc okienka na przyjemnosci, ktore mialem wyznaczone na ten dzien. Ale i tak warto bylo 
Pozdrawiam uzytkownikow zlosliwych kabrioletow i nie tylko.
M.
jak w temacie, wczoraj oficjalnie udalem sie na pierwszy POM w tym roku
Aura sprzyjala nadzwyczaj o tej porze roku, wiec jazda bez dachu nie specjalnie dziwila innych uzytkownikow drog i chodnikow.Oczywiscie nie obylo sie bez malego strajku ze strony sprzetu, oczywiscie wywolanego moja ingerencja. Tym razem nie chcialem wcale poprawiac dobrego na lepsze, a usunac wyciek plynu hamulcowego z pod czujnika swiatel stop. Niestety 'customowy' trojnik nie przezyl operacji i koniecyny byl demontaz pompy hamulcowej i cala procedura odpowietrzania ukladu

Pozdrawiam uzytkownikow zlosliwych kabrioletow i nie tylko.
M.
"Bujo"
Edek z krainy kredek