Witaj
Zeby nim dojechać na przegląd techniczny i potem jeżdić trzeba by:
1.kupić i założyć regulator napięcia prądnicy - 150 zł ,-(nowy)-używany ?
2.zreperować, (zapewne w własnym zakresie),dżwignię hamulca ręcznego w której coś "puściło"kiedyy mój syn na tzw."hama"ją zaciągał.
3 Po oczyszczeniu uszkodzeń lakieru, wstępnie pomalować (podkładem) i założYć pokrywę bagażnika,którą dodaję do samochodu.(jest ona po remoncie blaczarskim) = koszt farby i wałka.
4.Oczyścić i zabezpieczyć przed rdzą,a potem wstępnie pomalować uszkodzone miejsca na karoserii. = koszt papieru i farby podkładowej.
5.Wyregulowac we warsztacie samochodowym zbieżność kół przednich.Dawno tego nie robiłem,ale myślę że to nie więcej niż 50 zł.
6.Zapłacić składkę OC.Ten garb ma status "historyczny",a więc można płacić składkę np.tylko za 1miesiąc,a więc tylko za okres w którym się będzie jeżdzić.
Chcę być dobrze zrozumiany.Ja napisałem co trzeba zrobić,aby auto URZĘDOWO było dopuszczenia do ruchu,czyli było urzędowo przywrócone do życia.
Co zaś się tyczy tego co Ty rozumiesz przez przywrócenie go do życia,to musiałbyś sam okreśić jakie chcesz docelowo miec to auto.A opcji jest wiele.I w zależności od tej opcji różne są koszty.Ale tu ja nie jestem kompetentny,bo nigdy nie przeprowadzałem takiego remontu "od podstaw"
Pozdrawiam

Aha,
Dla potrzeb generalnego remontu karoserii, kupiłem w bardzo dobrym stanie dach.Jest on w każdej chwili do odebrania (po kosztach wysyłki) w Barczewie (niedaleko Olsztyna).