Biedaczysko ...

9 stycznia 2005, 19:39
żeby go odratować raczej nie ma szans, trzeba by całe podwozie inne i pół karoserii widac że dostał solidnego strzała a jak już słupki pokrzywiło to i się nic nie bedzie zgadzało a robić to profesionalnie to kupa pieniędzy, szkoda ze aż takiego łupnia dostał, bo gdyby go tak nie zwichrowało to przód nowy (lub przeszczepiony) i wszystko gra, a wygląda na dośc zadbanego i w miare porządnego, ale chociaż może ktoś rzeczywiście zrobi z dwóch nieuzytecznych jednego
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
9 stycznia 2005, 19:50
mi tez sie zdaje że z niego nic nie będzie...jest za bardzo przekoszony, żeby jeżdził dobrze ,bo zrobić na odp...to na pewno się da....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 stycznia 2005, 20:03
kojot napisał(a):żeby go odratować raczej nie ma szans, trzeba by całe podwozie inne i pół karoserii widac że dostał solidnego strzała a jak już słupki pokrzywiło to i się nic nie bedzie zgadzało a robić to profesionalnie to kupa pieniędzy, szkoda ze aż takiego łupnia dostał, bo gdyby go tak nie zwichrowało to przód nowy (lub przeszczepiony) i wszystko gra, a wygląda na dośc zadbanego i w miare porządnego, ale chociaż może ktoś rzeczywiście zrobi z dwóch nieuzytecznych jednego
Tak pewnie masz racje - samochód zniszczony do tego stopnia nigdy nie odzyska dawnych własciwości ,bedzie ciął opony,inaczej sie prowadził itd. - z resztą takich przykładów po naszych drogach jezdzi setki- szczególnie te fury z poczatku 90-tych lat kiedy wolno było jeszcze zwozić i rejestrować składaki(te z kawału o przystanku autobusowym).
Kumpel ma felicie odratowaną mniej wiecej z takiego stopnia zniszczenia jak ten biedak i opony (jedną przednia i 1 tylną) wymieniac musi co 20 tys.,a na ostrych zakrętach ma sie wrażenie ze tył zaraz wyprzedzi przód.
Z tego co wiem fachury twierdzą ze jak sa naruszone przednie słupki dachu,albo i dach to już jest po ptokach.
"My hovercraft is full of eels"
9 stycznia 2005, 20:04
szkoda biedaka!! :( ehh
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
9 stycznia 2005, 20:16
dago napisał(a):Tak pewnie masz racje - samochód zniszczony do tego stopnia nigdy nie odzyska dawnych własciwości ,bedzie ciął opony,inaczej sie prowadził itd. - z resztą takich przykładów po naszych drogach jezdzi setki- szczególnie te fury z poczatku 90-tych lat kiedy wolno było jeszcze zwozić i rejestrować składaki(te z kawału o przystanku autobusowym).
Kumpel ma felicie odratowaną mniej wiecej z takiego stopnia zniszczenia jak ten biedak i opony (jedną przednia i 1 tylną) wymieniac musi co 20 tys.,a na ostrych zakrętach ma sie wrażenie ze tył zaraz wyprzedzi przód.
Z tego co wiem fachury twierdzą ze jak sa naruszone przednie słupki dachu,albo i dach to już jest po ptokach.
dodatkowo garba nawet zbytnio nie ma jak rozciągnąć naciągnąc przeciągnąć i inaczej wyprostować bo co tu prostować, to nie jak we współczesnym aucie że złapią za diw podłóżnice i dawaj a to za co złaac i co rozciągnąć :?: jak już i tunel dostał swoje to już zupełna katastrofa, poza tym i tak jakby odkręcić bude od podłogi to pewnie by odstrzeliła jak sprężyna gdyby to wszystko się rozprężyło, tylko dawca jak sam własciciel napisał
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
9 stycznia 2005, 22:20
oj ladny dzwon musial byc :? szkoda bo autko musialo wygladac ladnie , na czesci jedynie ...
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
9 stycznia 2005, 22:35
Szkoda :cry: Garbika.
(o\_!_/o)

Pozdrawiam
Kładek

(o\_!_/o)
10 stycznia 2005, 03:45
Prtzekoszony konkretnie, po mojemu to nie do zrobienia chyba że ktoś lubi jeżdzic bokiem. Biedactwo :(
GARBIARNIA LUBLIN :D
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!
10 stycznia 2005, 16:06
Dawca narządów, albo... drugi pomnik w Garbach :-D

← Luźne dyskusje