Naprawienie silnika w Golfie czy wymiana go na nowy na pewno jest tansze niz zakup czegokolwiek innego. Ale jesli gnije buda, to rzeczywiscie to moze nie byc oplacalne.
Ale jesli chodzi o nastepce, to po prostu szukaj nie ograniczajac sie do jednego modelu. Najwazniejsze jest kupic niezajezdzony egzemplarz, a to jest bardzo trudne, bo w 90% wypadkow jak ktos sprzedaje samochod, to z podobnych powodow co Ty Golfa, nie prawdaz? Po co ktos mialby sprzedawac perelke nic nie stuka nic nie puka?
Szukanie tylko Fabii jest bez sensu. A jak trafisz dobre Punto, Polo czy co tam jeszcze to odpuscisz bo "przeciez miala byc Fabia"? No chyba ze Ci sie Fabia po prostu bardzo pododba...
Ale jesli chodzi o nastepce, to po prostu szukaj nie ograniczajac sie do jednego modelu. Najwazniejsze jest kupic niezajezdzony egzemplarz, a to jest bardzo trudne, bo w 90% wypadkow jak ktos sprzedaje samochod, to z podobnych powodow co Ty Golfa, nie prawdaz? Po co ktos mialby sprzedawac perelke nic nie stuka nic nie puka?
Szukanie tylko Fabii jest bez sensu. A jak trafisz dobre Punto, Polo czy co tam jeszcze to odpuscisz bo "przeciez miala byc Fabia"? No chyba ze Ci sie Fabia po prostu bardzo pododba...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
z golfem to tak naprawde żal mi sie rozstawac bo naprawde ani razu wczesniej mnie nie zawiódł.silnik to nie problem bo wymieniam cos za przykladowo 500 czy 1000zl i jezdzi dalej...a opakowanie...lakier jest do wymiany bo ma pelno wykwitow(ktore za rok beda dziurami na wylot),tylna klapa sito(700nowa) blotniki przednie 150szt ...poezja dziura na dziurze podloga progi to samo...do jakiegos czasu ma tez takie denerwujace usterki np urwal sie naped szyberdachu odpadaja graty od podsufitki...generalnie plastik sie kruszy