Wiertarka + szczotka druciana wbrew pozorom rysy nie są mocno widoczne a blok się "świeci", chociaż nie wiem jak później z utrzymaniem go w czystości, no ale to raczej jest to rozwiązanie najprostsze, a np. szkiełkowanie itp. to już raczej do najprostszych nie należą i bez rozebrania całego silnika się raczej nie obejdzie:)
Ja swojego czyściłem tak, najpierw szczotką drucianą na wiertarce a później na to pasta polerska i filc na wiertarce ( bo właśnie o tym zapomniałem wspomnieć pisząc wyżej, po paście rysy są przyzwoite, mniej widoczne )
Ja swój po rozebraniu myłem myjką ciśnieiową i płynem do mycia silników ... a czy jest sens polerować silnik na błysk filcem jeśli auto nie jest samochodem wystawowym?
A czy auto musi byc wystawowe jak ma czysty silnik? Jak ktos chce miec ładny i czysty silnik to poprostu sobie taki robi. i jeszcze z tego porzytek bo widac wycieki. Ja w moim motorowerze czysciłem szczortka druciana i pasta G3
ja blok czyściłem tak jak koledzy wyżej - druciaczek na wiertarce i leciałem. Większych rys nie ma, śmiało można by ylo później metalową watą polerować na lustro.
Nalezaloby wpierw zapytac co z tym blokiem jest nie tak?
pomalowany uzyj zmywacza do lakierow po zabiegu spluczesz woda i gotowe.
Mozesz go czyscic szczotka, szkielkowac co Tobie sie podoba i kwestia jakiego efektu chcesz uzyskac. W moim przypadku myje go co jakis czas i nie dopuszczam aby byl zasyfialy i tyle. Za duzo kombinowania.