Nowe fotoradary

13 grudnia 2012, 14:09
Radar napisał(a):
grzesieksiek napisał(a):Każdy kierowca w Polsce zapłaci po 40 zł więc zapłacę i ja i ty.Przykre to jest,bo mam wrażenie,że nie ma to nic wspólnego z bezpieczeństwem na drodze a działa jak zwykłe zbójeckie prawo.

Zapłaci tylko ten kierowca który złamie przepisy ruch drogowego.
Jeżdżę sporo i zawsze dziwi mnie jak widzę Polaków w Niemczech którzy nie przekroczą prędkości nawet o 5km/h a w momencie przekroczenia granicy Polski momentalnie przyśpieszają o 30-50km niż dozwolona prędkość.

Mi osobiście zwisa ile będzie ustawionych fotradarów , cywilnych aut czy nawet radarów mierzących średnią prędkość , bo z zasady nie przekraczam prędkości.

Za pewne po prostu nie prowadzisz samochodu, albo mijasz sie z prawda.

Jesli ktos jezdzi po Polsce i po zachodzie to wie, jaki jest powod tego, ze w Polsce ograniczen predkosci sie nie przestrzega, a tam - owszem. I nie mowie o przeklepywanej z onetu bzdurnej tezie ze chodzi o wysokosc mandatow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 grudnia 2012, 14:29
qubek napisał(a):Za pewne po prostu nie prowadzisz samochodu, albo mijasz się z prawda.
tu może cię zaskoczę ale samochód prowadzę ,
ostatni mandat dostałem w 2001 roku 50zł,
w Niemczech widzę polskich kierowców jeżdżących zgodnie z przepisami,
w Polsce duży odsetek kierowców nie przestrzega przepisów.
w którym momencie mijam się z prawdą
ale głównie chodzi mi oto że nie można mieć pretensji do całego świata że się mandat dostało , to nie wina Policji, Tuska ani Pana Boga .
To kierowca podejmuje decyzję jak jedzie
13 grudnia 2012, 14:41
Ale nie kierowca odpowiada za organizacje ruchu.

Naprawde nie chcialem powtarzac znanych wszystkim, ktorzy po zachodzie jezdza faktow, ale tam nie stawia sie ograniczen do 30 km/h na dwupasowej, dwujezdniowej drodze i fotoradaru zaraz za znakiem.

W wiekszosci wypadkow na zachodzie przestrzeganie przepisow przychodzi naturalnie, bo jechanie powyzej ograniczenia to jazda nierozsadnie szybka.
W Polsce bardzo czesto jazda zgodnie z ograniczeniami bylaby (w teorii, bo nikt tego nie robi) nie tylko wyjatkowo nienaturalna, ale czesto zakluca ruch albo jest wrecz niebezpieczna.

Tam uzywa sie fotoradarow jako narzedzi do zwiekszenia bezpieczenstwa ruchu drogowego, u nas - jako elementu systemu fiskalnego. A nawet w wypadkach gdy tak nie jest, wciaz mamy zopelnie inny standart w dziedzinie organizacji ruchu - jakosci oznakowania i jakosci samych zalozen projektow. Na zachodzie raczej niedopuszczalne byloby, zeby urzednik w oficjalnej, autoryzowanej wypowiedzi mowil wprost ze daje ograniczenie do 50 bo na tej drodze normą powinno byc 100, ale on zaklada ze ludzie i tak nie beda przestrzegac tego ograniczenia (ciekawe czemu). No ale tu jest mowa o sytuacji, gdy ktos w ogole mysli o ograniczeniu predkosci nie jako o zrodle wplywu do budzetu panstwa czy jednostki samorzadu, a czesto jest na odwrot.

Tylko ze to co pisze wyzej to truizm. Gdybys naprawde jezdzil po Polsce i Europie i mial otwarte oczy, to widzial bys o tym sam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 grudnia 2012, 14:56
moje ulubione ograniczenia:

we Francji na lazurowym wybrzeżu na kretej górzystej drodze "przypomnienie 70"

w USA kręta górzysta droga w okolicach Doliny Śmierci - zalecane 35mil/h

w obu przypadkach nawet nie zbliżyliśmy się (od dołu) do zalecanej prędkości :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
13 grudnia 2012, 15:42
Trudno odmówic Kubie racji. Ja szczegołnie "lubie" radary na srodkowym wybrzezy czyli gmina Zbójecki Bór.
A moim ulubionym znakiem jest ograniczenie do 70km/h w szwedzkim lesie na szutrze :shock:
90 leciałem :D , tylko strasznie sie kurzyło i kamyczki mi garba obijały
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
2 stycznia 2013, 09:42
http://www.facebook.com/zlomnik
Zdjęcie nie zachowało się
Zlomnik napisał(a):W związku z niskimi wpływami z mandatów w stosunku do założonych w budżecie dochodów w roku 2012, rząd w nowym roku powołał nową służbę mundurową: Pobór Mandatów. Minister Spraw Wewnętrznych komentuje: "zadaniem nowej służby jest realizacja założeń budżetowych, przewidujących wpływ 1,5 mld zł z mandatów i grzywien nakładanych na kierowców. Mogą się oni spodziewać takich działań jak ustawianie w szczerym polu znaku ograniczenia do 5 km/h z uwagi na przejście dla jeży lub znaku zakazu ruchu pośrodku autostrady. Będą to jednak przypadki ekstremalne" - zapewnia minister - "w normalnym trybie funkcjonariusze PM będą po prostu zatrzymywać losowo wybranych kierowców i nakładać na nich uznaniowe kary".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 stycznia 2013, 18:18
Wygląda na to że mandat jest nową forma opodatkowania , opodatkowania losowego albo wylosowanego.
2 stycznia 2013, 20:22
Dzisiaj w telewizorni była migawka z 2006 roku ,gdzie Tusku obśmiewywał człowieka który stawiał (jego rząd) "mnóstwo" radarów na drogach i mówił ,że to może robić tylko człowiek, który nie ma prawa jazdy.I po tych słowach był znaczący chichot przyszłego premiera.Byłem w szoku.Czuję się totalnie oszukany, jak debil nie przymierzając.To co się teraz dzieje to nie ma żadnego odniesienia do przeszłości.Wydymał nas wszystkich rudy.
http://moto.onet.pl/1673959,1,polaczek-fotora…artykul.html?node=13
2 stycznia 2013, 21:55
Nie wiem czy to ciulstwo na Batorego/Niepodległości, w Warszawie, mnie mnie złapało. Ilekroć tamtędy przejeżdżam mam ochotę rozjechać to żółte gówno.

Normalnie jak na misiu wczoraj tych domków tu jeszcze nie było.

A w ogóle całą tą bandę świń które sobie kpią z obywateli i śmieją się w żywe oczy zapakowałbym w kontener i wysłał...już Wy wiecie gdzie ich bym wysłał :twisted:

Czekam na pierwszego Brunona K. który przeprowadzi skuteczną akcję świniobicia od lewa do prawa. Oni uważają że są bezkarni.
18 stycznia 2013, 10:54
http://www.tvs.pl/42826,dwoch_straznikow_ma_w…aty_na_3_mln_zl.html

Rozbrajajace sa te szczere, chlopskie twarze burmistrza i straznikow.
A, no i oczywiscie straznicy z Poreby jezdza swoim Partnerem na niebieskiej bombie. Przeciez ratuja zycie i mienie! Z lakkim akcentem na to ostatnie.
Jeszcze tylko 2 miliony 699 tysięcy 700 złotych. Być może delikwent aż się prosił, by bez kozery dać mu 500, ale za to wykroczenie niestety można tylko 300 złotych. Dyskutować można długo, bo nowa uchwała porębskich radnych to prawdziwe wejście smoka. Zgodnie z nią tutejsza straż miejska, a dokładnie 2 strażników - ma wnieść do budżetu prawie 3 miliony złotych. - Przyjmujemy tę kwotę. Zobaczymy, czy będzie realna do zrealizowania w rzeczywistości - mówi Adam Kubisa, strażnik miejski.

Tylko jak? Jak zarobić 2 miliony 700 tysięcy złotych? Rzec by się chciało marność nad marnościami, że aż chce się wyć. Bo mandatów wystawić trzeba na kwotę prawie 1000 razy większą jak rok temu. - Przez 6 miesięcy naszej działalności w patrolu dwuosobowym nałożyliśmy 30 kilka grzywien w drodze mandatu karnego na kwotę przeszło 3 tysiące złotych - informuje Adam Pucek, komendant Straży Miejskiej w Porębie.

Zaplanowane 2 700 000 złotych rocznie to ponad 200 tysięcy złotych miesięcznie, zakładając że strażnik pracuje 251 dni w roku - dziennie wypracować powinien ponad 11 tysięcy złotych. Zakładając, że średnia kwota mandatu to 300 złotych - każdego dnia strażnik powinien wypisywać ich blisko 40. Co jednak zrobić, gdy karomierz specjalnie surowy nie jest. Za najczęściej popełniane wykroczenia grozi grzywna od 100 złotych - np. za picie alkoholu w miejscach publicznych - do około 500 za niektóre wykroczenia drogowe. Na szczęście jest jeszcze ta żyła złota. Już za 2 tygodnie Poręba przywita nas radarem. - Poręba znajduje się wzdłuż drogi DK 78, na której jest ogromny ruch jak wszyscy wiemy, bo to jest trasa właściwie wylotowa ze Śląska- mówi Ryszard Spyra, Klub Jedność i Przyszłość. - Jeżeli ktoś w mieście Poręba, czy tam gdzie są ustawione radary w innych gminach płaci mandat, to troszeczkę na własne życzenie - stwierdza Marek Śliwa, burmistrz Poręby.

Życzenia mają też mieszkańcy, część z nich już postuluje likwidację tego źródła dochodu. - Po co ta straż miejska? Po to, żeby podatki brali i mandaty za złe parkowanie? Straż miejska to tu jest niepotrzebna. Nic bardziej mylnego. Bo przecież nie dokonuje nikczemnie wyzysku i żadnej grabieży, ale zwiększa bezpieczeństwo na drodze - To jest podstawa, a jeżeli będą pieniądze, to tak jak powiedziałem, każda złotówka nam się przyda, bo potrzeb jest dużo - zaznacza Gabriel Zieliński, przewodniczący Rady Miasta w Porębie. - Jest chyba sygnałem, że niedobrze się w państwie naszym dzieje, to taka ostatnia deska ratunku - wyciągnąć pieniądze za wszelką cenę - stwierdza Grzegorz Gąska, Klub Jedność i Przyszłość.

Tym bardziej, że zdaniem lokalnych dziennikarzy ten pomysł nie jest szalony, a tylko genialnie przemyślaną receptą na chory budżet. - Poręba ma ogromne problemy finansowe. Przede wszystkim są to oszczędności na oświetleniu. Wiem, że także były ostatnio problemy z wypłatą dla nauczycieli - mówi Monika Polak-Pałęga, Kurier Zawierciański. Pytanie tylko czy bezgraniczny wór administracyjnych potrzeb, można zaspokoić jedynie w taki sposób.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 lutego 2013, 21:08


Powsin ulica Rosochata. 2 żółte pudła na odcinku 600-800m w SZCZERYM POLU. Oczywiście ograniczenie do 30 na odcinkach tuż przed i tuż za tym ścierwem.

By żyło się lepiej...świniom z wiejskiej.
5 lutego 2013, 21:17
aż sie chce zacytowac klasyka .... a gdyby tiu było przedszkole....
5 lutego 2013, 23:18
Rafiki napisał(a):

Powsin ulica Rosochata. 2 żółte pudła na odcinku 600-800m w SZCZERYM POLU. Oczywiście ograniczenie do 30 na odcinkach tuż przed i tuż za tym ścierwem.

By żyło się lepiej...świniom z wiejskiej.

Z wiejskiej? Droga wyglada na gminna badz powiatowa.

A ograniczenie do 30tu... no coz. Niech ktos jeszcze napisze ze "na zachodzie ludzie przestrzegaja przepisow".
Widzialem juz, jak ktos uznal z ograniczenie do 5ciu to za duzo i dal 3. Takie rzeczy tylko w Polsce.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje