VW MEXICO 1200 1983 Edition

10 czerwca 2012, 16:15
Skoro wszyscy piszecie to i ja napiszę. Rozpocząłem remont garbusa, kiedy go skończę nie wiem :D , wszystko uzależnione od środków a jest ich obecnie mało ( dobrze że nie mam rodziny ). Co to za sprzęt? to vw kaefer 1200 mexico z rocznicowej edycji 1983. Gdy tylko zrobię porządek z przeglądarką to podrzucę fotki. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21b7cf21a63471cd.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4da973f737afd8fc.html
10 czerwca 2012, 18:57
W porównaniu z moim to jest jak nowy.
Karoseria jest w super stanie.
Czekam na fotki podwozia.
Powodzenia w odrestaurowywaniu.
Mój Garaż

VW Golf I Cabrio 1.8 1986r
VW LT55 Pomoc Drogowa 2.4TD 1988r
VW Passat B5 FL 1.9 TDI 2002r
VW Passat CC 2.0 TDI 2008r
10 czerwca 2012, 19:00
Twoj garbus jest wlasciwie jak nowy. Ilosc pracy do wykonania to wlasciwie ulomek tego co zazwyczaj jest.
VW-MANIAK napisał(a):W porównaniu z moim to jest jak nowy.
Karoseria jest w super stanie.

fakt, ale cos w Twoim temacie ucichlo czyzby okazalo sie ze jest gorzej jak zle bo z tego co pamietam to za wesolo nie bylo.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 czerwca 2012, 19:14
W sumie po fotkach widać ze zdrowy :D taka można powiedzieć kosmetyka :D powodzenia w naprawianiu i do zobaczycha na drodze lub zlotach :D
:smt026 :smt023 :partyman:
10 czerwca 2012, 19:27
Czując bluesa to trochę czasu minie zanim go na koła postawię, sam staram się wykonywać tyle prac ile się tylko da. Gdybym miał kasę i lenia w tyle, to oddał bym do profesjonalnego zakładu, niestety jest inaczej, kocham grzebać kocham coś robić a nie piwko po kątach spijać. ( z resztą i tak nie piję )
10 czerwca 2012, 20:03
zundapp750 napisał(a):oddał bym do profesjonalnego zakładu, niestety jest inaczej, kocham grzebać kocham coś robić a nie piwko po kątach spijać. ( z resztą i tak nie piję )
rozumiem Cie..mam tak samo uzalerznienie od dlubania :wink: a jak bys oddal do warsztatu i ktos by ci go zrobil to bys sie nie cieszyl tak jak z tego co sam zrobisz...nawet jak sie cos spartaczy to jest szacunek jak sie mowi ze sam spartaczylem a nie ktos :wink:
:smt026 :smt023 :partyman:
12 czerwca 2012, 22:16
ladna sztuka, tak jak wspominali blacha jak nowa:D
czekamy na relacje z postepu prac.

← Raporty garażowe