witam!
w ostatnim czasie, po zmontowaniu podłogi zabrałem się za odświeżenie silnika 1200. pomyślałem, że nie będzie dobrze wyglądał umazany, z pordzewiałym oblachowaniem w odrestaurowanej karoserii. Przy okazji wymieniłem olej, przeczyściłem świece, wymieniłem olej we filtrze, uszczelki w deklach zaworowych i przyszedł czas na gaźnik.
Z tego co pamiętam, a ostani raz odpalałem sillnik 1,5 roku temu to były problemy z regulacją gaźnika, w sensie przy odkręcaniu i dokręcaniu śruby składu mieszanki nie było żadnej reakcji, gdzieś pojawiało się prawdopodobnie lewe powietrze - tak stwierdził forumowy dzieciak, który regulował mi silnik. Teraz przed zamontowaniem gaźnika pomyślałem o jego regeneracji, by wspomniany problem wyeliminować. Powiedzcie, czy samemu to robić czy oddać do specjalistycznego zakładu? Co można z tym gaźnikiem zrobić w garażowych warunkach? Wszystko?
pozdr
mario
w ostatnim czasie, po zmontowaniu podłogi zabrałem się za odświeżenie silnika 1200. pomyślałem, że nie będzie dobrze wyglądał umazany, z pordzewiałym oblachowaniem w odrestaurowanej karoserii. Przy okazji wymieniłem olej, przeczyściłem świece, wymieniłem olej we filtrze, uszczelki w deklach zaworowych i przyszedł czas na gaźnik.
Z tego co pamiętam, a ostani raz odpalałem sillnik 1,5 roku temu to były problemy z regulacją gaźnika, w sensie przy odkręcaniu i dokręcaniu śruby składu mieszanki nie było żadnej reakcji, gdzieś pojawiało się prawdopodobnie lewe powietrze - tak stwierdził forumowy dzieciak, który regulował mi silnik. Teraz przed zamontowaniem gaźnika pomyślałem o jego regeneracji, by wspomniany problem wyeliminować. Powiedzcie, czy samemu to robić czy oddać do specjalistycznego zakładu? Co można z tym gaźnikiem zrobić w garażowych warunkach? Wszystko?
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
Gryfgarb Szczecin
