Brak ładowania po wymianie paska

28 lipca 2012, 15:30
Witam!

Strzelił pasek w Garbusie z alternatorem. Po wymianie paska na nowy nie ma ładowania. Kontrolka nie świeci ani po przekręceniu kluczyka, ani po odpaleniu. Po podłączeniu cienkiego kabelka co jest przy alternatorze do masy, rowniez nie swieci. Żarówka sprawna, sprawdzona po wyjeciu z gniazda licznika. Wymieniony regulator. Dodam, ze od razu po wymianie paska kontrolka nie swiecila. Pasek naciagniety prawidlowo, po po jego wymianie ustaly problemy z nadmiernym grzaniem sie silnika. Co jeszcze mozna sprawdzić, zanim będę musiał wyciągac alternator?

Pozdrawiam
Pawel busko
czarny 1300 74r.
28 lipca 2012, 18:11
sprawdz czy jest ladowanie, miernik na pracujacym silniku do akumulatora i zobaczyc czy bedzie od okolo 13 w zwyz do okolo 14,5
28 lipca 2012, 18:22
Ładowania nie ma. Miernik pokazuje 11,5V na pracującym silniku. Dziękuję za zainteresowanie i chętnie wysłucham co jeszcze mogę sprawdzić.

Pozdrawiam
Paweł Busko
czarny 1300 74r.
28 lipca 2012, 18:29
Musze zadać pytanie: a jak sprawdzić masę na alternatorze?

Pozdrawiam
Pawel busko
czarny 1300 74r.
28 lipca 2012, 20:39
podjedź do elektryka , może być problem z diodami w altku lub z reguletoprem o ile nic sie nie działo z przewodami
29 lipca 2012, 21:21
Piszesz ze zwarles do masy drucik co jest przy altku do tej wsuwki podlaczony ?
Czyli masz wbudowany regulator ?

Jesli na niego (ten kabelek, zazwyczaj zielony) podasz mase, to zarowka musi swiecic.
Pytanie pmocnicze, czy dziala kontrolka cisnienia oleju i kierunkow ?
One wszystkie maja wspolny +12 po stronie zegara.
Wiec jesli ktorakolwiek zadziala to szukalbym przerwy przewodu.
Od zarowki az do tej wsuwki na altku.

Alternator nie ma jeszcze wplywu na swiecenie zarowki zanim sie odpali silinik.
W tym momencie regulaor ma podawac mase.

Jesli jak kolega wczesniej napisal "recznie" podal mase, to tym samym ominal alternator i regulator. Dla testu zarowki oczywiscie.

Co wazne, w alternatorze MUSI byc zarowka sprawna, inaczej nie bedzie ladowania.
W pradnicach nie byla wymagana, ale to co innego.
Daj znac co posprawdzales.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
29 lipca 2012, 22:24
Dzięki za zainteresowanie.
Dziś nic już nie sprawdziłem, bo Garb stoi pod blokiem, więc w niedziele nie będę dłubał. Jak męczyłem się w sobotę, sprawdzałem żarówkę ładowania w kontrolkach (wyciągnąłem ją i przyłożyłem napięcie z prostownika - świeciła), przykładając cienki kabelek od alternatora do masy - nie świeci kontrolka ładowania). Pozostałe kontrolki świecą.
Przyczyny szukałbym na linii regualator - alternator, bo połączenie kontrolka - regulator jest na pewno - napięcie "wraca" na regulator od "plusa" z kontrolek).
Aha. Regulator mam zewnętrzny, pod siedzeniem. A altek mam z takimi trzema zaciskami, na który nachodzi wtyczka i obok śruba na którą przychodzi przewód z aku i ten cienki kabelek kontrolki.
W poniedziałek i tak jestem umówiony z mechanikiem na inne czynności przy Garbie, więc on pewnie będzie kontynuował poszukiwania łądowania.

Pozdrawiam
Paweł Busko
czarny 1300 74r.
29 lipca 2012, 22:58
a ten cienki kabelek kontrolki jest podlaczony pod ktory styk, jego oznaczenie ?

I skoro twierdzisz ze jest polacznie od zarowki do regulatora to dlaczego po przylozeniu do masy zarowka nie swieci ?
To proste urzadzenie, moze oprawka jest walnieta, bywa ze nie odbija do konca sprezynka, posprawdzaj.
Z drugiej strony mowisz ze jest napicie na koncu przewodu, to sprzeczne z tym co piszesz lub tym co i jak sie objawia.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
30 lipca 2012, 07:53
Ten cienki kabelek jest podłączony pod B+ na alternatorze.
Przy alternatorze kabelek jest w kolorze czarnym. Natomiast do regulatora pod siedzeniem kabelek jest w kolorze niebieskim. Wiec gdzieś po drodze musi być jakaś złączka. Tu bym szukał przyczyny. Tylko dziwi mnie, że ewentualne rozłączenie nastąpiło w momencie zerwania paska.
Dam znać, co było przyczyna.

Pozdrawiam
Paweł busko
czarny 1300 74r.
30 lipca 2012, 11:01
Ok. Więc lipę totalną mam z tą elektryką. Cienkiego kabelka nie podłącze tak wprost pod D+, bo tam przychodzi kapturek. Natomiast cienki kabelek mam zakończony oczkiem i wchodził na B+. Ktoś coś musiał kiedyś namieszać, choć do czasu zerwania paska było ok. Jadę do specjalisty i on już z tym zrobi porządek. W zasadzie temat do zamknięcia, bo zaśmieca listę z powodu mojej sknoconej instalacji.

Pozdrawiam
Paweł Busko
czarny 1300 74r.
30 lipca 2012, 11:51
Dla wlasnej ciekawosci sam obadaj dokad idzie ten czarny z oczkiem, czy aby na pewno do zarowki w zegarze predkosciomierza.
Dotykajac go do masy i nie powodujac zaswiecenia zarowki (po zaplonie), moze faktycznie tam nie idzie...

Poza tym cienki nie musi byc podlaczony zaraz do wtyczki alternatora, moze byc spokojnie dopiety do regulatora ktory masz pod kanapa.

Na srubie alternatora masz stale +12V wiec ostroznie z podlaczeniami "sztywnymi" do masy bo bedzie zwarcie.

A mozesz przyfocic regulator ktory masz ?
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
30 lipca 2012, 12:09
Będę dziś jeszcze szukał, gdzie idzie ten cienki kabelek.
A co do regulatora, to mam Jezpol 9 diodowy od Poloneza.

Pozdrawiam
Paweł Busko
czarny 1300 74r.

← Pytania i problemy