Od jakiegos czasu smierdzi mi garbie.
Jest to zapach spalin... przepalonego oleju... cos w tym stylu.
Odrazu napisze ze nie mam nagrzewnic tylko j-rurki.
Pozaklejane te otwory ktorymi bylo dostarczane cieple powietrze.
Sprawdzalem nawet szczelnosc tlumika i pozapychalem jak sie dalo gwizki i odpalilem i nie bylo czuc zeby spaliny wylatywaly gdzies na laczeniu j-rurka -glowica.
Fakt ze teraz z odmy troche olej rzyga na kolektory ale to i tak nie zmienia faktu ze osatnio otkrylem ze zaczyna smierdziec jak otwieram trojkacik albo okno (testowane).
Malo tego wyraznie za oknem czuc spaliny - testowane podczas jazdy.
A jak np sie jedzie 100km/h i sie zwolni to jeszcze bardziej smierdzi tak jakby spaliny mnie doganialy.
Jak to w ogole mozliwe ze jadac np 80 spaliny i zapach oleju przedostaje sie pod wiatr i wpada przez okno do samochodu.
Jest to zapach spalin... przepalonego oleju... cos w tym stylu.
Odrazu napisze ze nie mam nagrzewnic tylko j-rurki.
Pozaklejane te otwory ktorymi bylo dostarczane cieple powietrze.
Sprawdzalem nawet szczelnosc tlumika i pozapychalem jak sie dalo gwizki i odpalilem i nie bylo czuc zeby spaliny wylatywaly gdzies na laczeniu j-rurka -glowica.
Fakt ze teraz z odmy troche olej rzyga na kolektory ale to i tak nie zmienia faktu ze osatnio otkrylem ze zaczyna smierdziec jak otwieram trojkacik albo okno (testowane).
Malo tego wyraznie za oknem czuc spaliny - testowane podczas jazdy.
A jak np sie jedzie 100km/h i sie zwolni to jeszcze bardziej smierdzi tak jakby spaliny mnie doganialy.
Jak to w ogole mozliwe ze jadac np 80 spaliny i zapach oleju przedostaje sie pod wiatr i wpada przez okno do samochodu.
