Sumasumarum, Tułowice k. Sochaczewa, 13-14 X 2012

21 września 2012, 08:43
Mysle ze pieniadze w tym wypadku nie sa najwiekszym problemem.
Ale oczywiscie i mozna o tym podyskutowac... na imprezie. W sumie taki byl jej zamysl, zeby przy ognisku wieczorem obgadac to co w sezonie bylo i to czego sie po nadchodzacym sezonie spodziewamy.

A co do dyskusji na temat praktycznej ilosci chetnych na zlot... takich rzeczy nie da sie rozstrzygnac w internecie. Takie rzeczy da sie rozstrzygnac tylko na zywo. I to jest drugi powod, dla ktorego chcemy zrobic ten spot ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2012, 10:00
Scooty napisał(a):A ja nadal bez silnika...
3 tygodnie, musi sie udac.
Dupowozy wjada jakby co ?

Ważne by być! :)
MagnusMM
21 września 2012, 10:28
Na normalnych zlotach oddzielamy parking dla zastepczakow od miejsca, gdzie stoja Garbusy. Ale to przeciez nie oznacza ze nie mozna zastepczakiem przyjechac - to raz.
A dwa, ze to jest spot, nie rezerwujemy calego osrodka i nie narzucamy sztywnej formy. Jasne ze fajniej jest, jak przyjedzie wiecej samochodow, ktore mozna poogladac, niz jak sie 7dmiu kierowcow wbije w jednego nowego wana, Garby zostawiajac w domu. Ale w tym wypadku jest jak napisal Magnus - chodzi o to, zeby sie spotkac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2012, 10:52
Scooty napisał(a):A ja nadal bez silnika...
3 tygodnie, musi sie udac.

Scooty, my za 4 dni jedziemy w Alpy, a zielony garb stoi jeszcze z wyjetym silnikiem i przed wymiana skrzyni - my wierzymy ze damy rade w weekend :)


a co do przyjazdu innym samochodem to jak pisal Kuba, fajnie jakby bylo jak najwiecej garbow, ale nacisk kladziemy jednak na frekwencje osobowa :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
21 września 2012, 11:05
Już za cztery dni?! Masakra jak ten czas leci, jeszcze wczoraj bylo pięć!
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2012, 11:08
Karo napisał(a):
Scooty napisał(a):A ja nadal bez silnika...
3 tygodnie, musi sie udac.

Scooty, my za 4 dni jedziemy w Alpy, a zielony garb stoi jeszcze z wyjetym silnikiem i przed wymiana skrzyni - my wierzymy ze damy rade w weekend :)


:)

Ale te Alpy w tym roku się zrobiły dla garbów modne. Niedawno kolega Adrian tam był :)
MagnusMM
21 września 2012, 11:12
MagnusMM napisał(a):
Karo napisał(a):
Scooty napisał(a):A ja nadal bez silnika...
3 tygodnie, musi sie udac.

Scooty, my za 4 dni jedziemy w Alpy, a zielony garb stoi jeszcze z wyjetym silnikiem i przed wymiana skrzyni - my wierzymy ze damy rade w weekend :)


:)

Ale te Alpy w tym roku się zrobiły dla garbów modne. Niedawno kolega Adrian tam był :)

O to ciekawe, a w "których"? my tym razem nie będziemy pewnie Alp "przekraczac" więc Stelvio Pass czy inne piekne przełęcze nas ominą, ale i tak myślę że będzie super, tymbardziej że Alp jesienią jeszcze nie widziałam :)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
21 września 2012, 11:15
Pisz proszę bezpośrednio do Niego ..... więcej Ci powie :) Ja jadę dzisiaj do Niego na podlaskie siedlisko i tam bedzie fotorelacja, a wiec bede wiedzial co nieco :)
MagnusMM
23 września 2012, 20:49
Uff, Magnus, więcej nie robimy wyścigów na taczkach ...
Zrobiłem sobie 3 tygodniowego eurotripa Garbusem, między innymi byłem też w Alpach i polecam austriacki Hohe Tauern <- jest to ichni park narodowy, a w tym parku jest przezajeeebista piękna alpejska droga zwana GrossGlockner Hochalpenstrasse. 86 kilometrów zrobiłem w 6 godzin ... Jeśli szukacie noclegu, uderzajcie do miejsowości Fusch an der glocknerstraße ( tanie noclegi i bardzo wysoki standard, jest też polski hotelik, bardzo przytulny) lub Kaprun. W tym regionie można spędzić kilka dni codziennie jeżdżąc i zwiedzając nowe przepiękne widoki. No a jazda garbusem po tych serpentynkach daje niesamowitą frajdę. Oj, poszedłem w offtopic.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Mam nadzieję, że będziecie mieć fajną podróż, aczkolwiek o tej porze w Alpach trzeba już uważać na śnieg.
24 września 2012, 08:25
A Ja widziałęm trochę więcej zdjęć :) nie byłem, ale polecam .... z fotek bajka! :)
MagnusMM
24 września 2012, 12:07
El Adriano napisał(a):Uff, Magnus, więcej nie robimy wyścigów na taczkach ...
Zrobiłem sobie 3 tygodniowego eurotripa Garbusem, między innymi byłem też w Alpach i polecam austriacki Hohe Tauern <- jest to ichni park narodowy, a w tym parku jest przezajeeebista piękna alpejska droga zwana GrossGlockner Hochalpenstrasse. 86 kilometrów zrobiłem w 6 godzin ... Jeśli szukacie noclegu, uderzajcie do miejsowości Fusch an der glocknerstraße ( tanie noclegi i bardzo wysoki standard, jest też polski hotelik, bardzo przytulny) lub Kaprun. W tym regionie można spędzić kilka dni codziennie jeżdżąc i zwiedzając nowe przepiękne widoki. No a jazda garbusem po tych serpentynkach daje niesamowitą frajdę. Oj, poszedłem w offtopic.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Mam nadzieję, że będziecie mieć fajną podróż, aczkolwiek o tej porze w Alpach trzeba już uważać na śnieg.

My na Alpy wpadamy raczej po drodze. To nie jest takie trudne, bo one w sumie przedzielaja Europe na pół ;)
Takze i tym razem Alpy same w sobie nie sa naszym celem, a po prostu jedziemy do znajomych, ale jako ze oni akurat przebywaja w okolicach Chamonix.... Mozna jechac albo autostradami przez takie ciekawe miejsca jak rozne Zaglebia Ruhry, albo przez Alpy. Wybieranie tego pierwszego byloby nienormalne, nawet jesli wiekszosc ludzi tak robi :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 września 2012, 12:11
Autostrady są fee, a w szczególności kiedy jedzie się Garbusem. Ja również przez Alpy tylko przejeżdżałem i leciałem dalej na południe Europy, co jednak nie wykluczyło możliwości na zatrzymanie się na kilka dni w jednym miejscu. Autostradą w Alpach? Bez sensu :)
24 września 2012, 12:30
Raz jechalismy. Zerwalismy linke gazu, zapas okazal sie byc w innym Garbusie i wracalismy na drucie, co do ktorego balem sie ze sie w kazdej chwili moze urwac (jak sie okazalo - nieslusznie).
Ale poza tym to... http://www.youtube.com/watch?v=_WCh3I7tI_A
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Zloty i Wydarzenia