Po krotce opisze problem. W czerwcu tego roku powiekszylem garaz przy okazji koniecznosci naprawy dachu. Efekt taki ze mam pol garazu drewnianego natomiast druga polowa murowana. Garby stoja jeden za drugim. W drewnianym nigdy nie mialem problemu z wilgocia niestety po przebicu sciany wnetrze abu aut zaczelo pokrywac sie dziwnym nalotem spowodowanym wilgocia krotko mowiac robi sie oblesny. Garaz nie jest najwyzszych lotow jak to czesto bywa przerabiany z jakis szopek, kurnikow
itp. Troche poczytalem i mozliwe ze jest to spowodowane kiepska wentylacja. Moze ktos mial podobny problem i moglby cos podpowiedziec. Wiem ze mozna kupic rozne kondensatory wilgoci ale one raczej nie rozwiaza problemu. Czym doczyscic taka tapicerke bylbym wdzieczny za wszelkie wskazowki.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...