pleśń na pasach bezp.

30 września 2012, 23:08
ma może ktoś z was doświadczenie ze zwalczeniem pleśni na pasach bezp.?
jakie środki najskuteczniejsze? ocet?
---------------------
'71 VW 1300
'76 VW T2 Kasten
'92 Volvo 480 turbo
---------------------
1 października 2012, 01:38
Sa wszelkiego rodzaju odgrzybiacze ale trzeba uwazac aby nie odbarwily materialu. Z doswiadczenia wiem ze skoro plesn jest na pasach to i w innych obiciach tez.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 października 2012, 09:15
grzyb wychodzi zapewne od wilgoci, którą masz w samochodzie. Miałem podobny efekt w garbusie jak stał w blaszaku. Kolega polecił mi włożyć do środka absorbery wilgoci, nawet jakieś papiery czy kartony które wciągały wilgoć. Nie powiem taki zabieg pomógł, więc spróbuj.

pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
1 października 2012, 09:47
Auto rzeczywiście długo stało po różnych garażach, ale z usunięciem samej wilgoci nie będzie raczej problemu, bo teraz jest całkowicie wybebeszane do roboty kompleksowej.
Pytanie jest raczej czym sprać tą pleśń, żeby ją usunąć całkowicie - wolałbym na dzień dzisiejszy jakieś domowe sposoby, bo zamawianie firmy piorącej na tym etapie mija się z celem - wszystko i tak się zakurzy nim trafi spowrotem do auta..
---------------------
'71 VW 1300
'76 VW T2 Kasten
'92 Volvo 480 turbo
---------------------
1 października 2012, 09:50
Ja pasy myłem zwykłym proszkiem do prania kiedyś ;)
A niektóre części plastikowe płynem do mycia silników ;) ślicznie domywał i nie odbarwiał .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
1 października 2012, 11:18
Wykręć pasy a gdy będziesz je miał na zewnątrz to do wody z detergentem (np.ACE lub innym usuwającym grzyby i pleśń). Zabieg daje radę i usuwasz również zapach.Ja to stosowałem do pasów tylnych i są czyste i pachnace.Gdy są pasy bezwładnościowe to zabieg z detergentem wykonasz wyciągając pasy z kasety.Pamiętaj aby tylko nie wsuwać je gdy są mokre.
1 października 2012, 19:10
Przywiezlismy golfa 4 jakis czas temu i tam byla straszna plesn w aucie. Poszlo za bezcen bo gosc odstawil do prania tapicerki i po zabiegu zatrzasnal go i zostawil. Efekt byl taki ze 3/4 wnetrza pokrylo sie nalotem a pasy poplesnialy. Uzylem jakiegos odgrzybiacza ale wszelkie proszki tez zrobia robote ale trzeba uwazac z chemia zeby nie odbarwic. Dobry przewiew i problem zniknie. Ok moze walic przez chwile wewnatrz ale drzewko zapachowe zalatwi sprawe. Pochlaniacze wilgoci swietna sprawa. wklady jakos oo 2-3 zl na allegro mozna kupic.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 października 2012, 20:19
@Krecix

Jak chcesz mogę Ci załatwić trochę sorbentów wilgoci.

Ja bym je najpierw potraktował roztworem zasadowym (np. NaOH [kret] słaby roztwór byle tylko pH było wysokie) Może być też roztwór sody oczyszczonej. Grzyby i pleśnie nie znoszą wysokiego pH.

Potrzymałbym tak kilka godzin a następnie pranko ręczne w wodzie z detergentem i suszenie. Na koniec do wiadra i zasypać torebkami z sorbentem. Powinno trwale wyeliminować niechcianych gości.

← Pytania i problemy