No i chu...... numer 2

8 października 2012, 10:52
jakaś plaga z wypadkami naszych samochodów.
Ja swojego rozbiłem na początku sierpnia, a dopiero teraz nerw mi puścił
Zdjęcia:









Typ mi wymusił pierwszeństwo przy zmianie pasa bez użycia kierunkowskazu. gwałtowne hamowanie + próba uniknięcia bezpośredniego zderzenia spowodowała wjechanie w barierki rozdzielające jezdnie ( 2 wyrwałem z korzeniami ) i skasowanie znaku. Sprawca zbiegł. Policja przyjechała i na szczęście miałem niezależnego świadka który widział całe zajście i był na tyle uprzejmy, ze godzinę poczekał ze mną na policje. Po 3 dniach od zdarzenia dostałem wezwanie na policje na które przygotowałem zdjęcia mojego samochodu ( że ładny i że cukierkowy i nie zwykły złom ) + miałem wydrukowane zdjęcia z internetu samochodu podobnego do samochodu sprawcy ( Renault Clio sport na białych felgach – rzadki samochód ). Zdjęcia się przydały bo od razu inne podejście pana policjanta i jego wspierającej koleżanki. Wspólnie obejrzeliśmy monitoring ( to było w centrum Olsztyna ) i widać było samochód sprawcy i mój jak jedziemy obok siebie i potem tylko mój po kolizji, zero szans na odczytanie tablic. Okazało się że baza danych którą ma policja nie pozwala na szukanie samochodów po kolorze ( nie zawsze kolor jest wpisany ) po pojemności silnika ( clio sport ma silnik 2.0 ). Numery zapamiętałem tylko początek NO xxxxx. Po powrocie z policji rozesłałem maila do znajomych z pracy ( około 25 osób ) z prośba o pomoc w namierzeniu sprawcy wypadku. Po 5 minutach od wysłania miała zadzwonił do mnie koleś który dostał maila od mojej koleżanki z pracy z wszystkimi danymi kierowcy, pełnym numerem rejestracyjnym i miejscem pracy sprawcy. Może to świadczyć o tym ze Olsztyn to wiocha albo o sile internetu. Zadzwoniłem do pana policjanta prowadzącego sprawę to był w ciężkim szoku, ze 2 godziny po przesłuchaniu ja miałem wszystkie dane sprawcy. Jak znam życie to policja pewnie by umorzyła sprawę z powodu nie wykrycia sprawcy choć ten prowadzący mile mnie zaskoczył podejściem i zaangażowaniem. Po jakichś 10 dniach dostałem z policji pisemko, ze sprawca został się przyznał, został ukarany grzywna ( nie wiem ile ) i mogę zacząć użerać się z ubezpieczalnią. Auto zaholowałem do zaprzyjaźnionego warsztatu gdzie likwidator obejrzał samochód i w tym samym dniu przyjechał mój rzeczoznawca wpisany na jakąś listę ministerialna. W piątek 3 dni temu dostałem pisemko, ze wypłaca mi całe 3274,96 pln. Uszkodzone:
- Maska
- błotnik lewy do wymiany
- Zderzak z jednym kierunkiem i wspornikami ( cynkowane, lakierowane proszkowo ) + gumy na zderzak - drogie
- Pas przedni
- pół kosza pod koło zapasowe
- stabilizator i drążek kierowniczy
- opona, droga bo jedna kosztowała 650pln a już nie ma tego modelu wiec trzeba kupić dwie
- belka do sztywnego holu ( na szczęście nie zdjąłem jej po Choczewie )
- felga fuchs oryginalna polerowana
- dekiel spustu oleju Jey Cee ( przywaliłem w krawężnik tyłem )
- obtarłem wydech A1
- filtr oleju zewnętrzny obdarty , tez Jey Cee

Więc wycena ubezpieczalni to kpina. Dziś jadę ustalać z właścicielem warsztatu i rzeczoznawcą co robimy. Dam tutaj znać.
A kilka miesięcy temu pisaliśmy tutaj, ze warto mieć wycenę samochodu przed szkoda, żeby w razie takiej sytuacji jak moja czy Konrada mieć papier z realna wartością samochodu. Pewnie w ubezpieczalni wycenili samochód na 15 tysi i od tej wartości wyliczyli szkodę. Po raz kolejny ubezpieczalnia wypłaca jakieś śmieci na zasadzie niech się klient odpierdzieli, ale oczywiście wypłacą za wszystko tylko trzeba z nimi powalczyć co wcale nie jest trudne.
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
8 października 2012, 11:05
Super ze udalo Ci sie zlapac sprawce. Oczywiscie musiales sie w to zaangazowac i bez tego by sie nie udalo, ale przeciez nawet mimo twojego zaangazowania trudno zlapac w takim wypadku kogos, wiec ja bym to traktowal pozytywnie.

Co do ubezpieczalni, to dziala tak, ze oni prawie zawsze daja malo na poczatek. To dla nich logiczny ruch bo albo zaakceptujesz te kwote (i wtedy oni oszczedza) albo bedziesz sie domagal wiecej. W tym drugim wypadku nawet jesli wyplaca Ci wiecej to po pierwsze nic nie traca na tej pierwszej probie (a wiec - z ich punktu widzenia - warto bylo probowac, albo sie zyska, albo sie nie zyska ale nic nie straci), a po drugie ten, ktory pierwszy proponuje stawke zawsze ma przewage w negocjacjach.

Wartosc odszkodowania nie jest uzalezniona od wartosci samochodu o ile jej nie przekracza. Tzn jesli wycenili twoj samochod na 15 tysiecy (a nie np na 5 - nie zdziwilbym sie) to to, co Ci wyplaca nie moze przekraczac 15 tysiecy. Reszta to juz dyskusja o wartosci czesci, stawce robocizny i rozleglosci uszkodzen. Gud lak
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2012, 11:09
qubek napisał(a):Wartosc odszkodowania nie jest uzalezniona od wartosci samochodu o ile jej nie przekracza. Tzn jesli wycenili twoj samochod na 15 tysiecy (a nie np na 5 - nie zdziwilbym sie) to to, co Ci wyplaca nie moze przekraczac 15 tysiecy. Reszta to juz dyskusja o wartosci czesci, stawce robocizny i rozleglosci uszkodzen. Gud lak

no właśnie i bedę teraz musiał udowodnić, ze taki samochód w takim stanie to ~20kEuro i od tej wartości zaczynamy wyliczanki a nie od 15kPLN
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
8 października 2012, 11:11
YOGI napisał(a):
qubek napisał(a):Wartosc odszkodowania nie jest uzalezniona od wartosci samochodu o ile jej nie przekracza. Tzn jesli wycenili twoj samochod na 15 tysiecy (a nie np na 5 - nie zdziwilbym sie) to to, co Ci wyplaca nie moze przekraczac 15 tysiecy. Reszta to juz dyskusja o wartosci czesci, stawce robocizny i rozleglosci uszkodzen. Gud lak

no właśnie i bedę teraz musiał udowodnić, ze taki samochód w takim stanie to ~20kEuro i od tej wartości zaczynamy wyliczanki a nie od 15kPLN

Niekoniecznie. To zalezy ile chcesz uzyskac odszkodowania. Jesli np 10 tysiecy, to co Cie obchodzi czy ubezpieczalnia wycenia caly samochod na 15, 20, czy 40 tysiecy zlotych? Przeciez nie chcesz dostac calej wartosci samochodu, a pieniadze na naprawe. No chyba ze liczysz na ponad 15 tys wyplaty
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2012, 12:42
qubek napisał(a):
YOGI napisał(a):
qubek napisał(a):Wartosc odszkodowania nie jest uzalezniona od wartosci samochodu o ile jej nie przekracza. Tzn jesli wycenili twoj samochod na 15 tysiecy (a nie np na 5 - nie zdziwilbym sie) to to, co Ci wyplaca nie moze przekraczac 15 tysiecy. Reszta to juz dyskusja o wartosci czesci, stawce robocizny i rozleglosci uszkodzen. Gud lak

no właśnie i bedę teraz musiał udowodnić, ze taki samochód w takim stanie to ~20kEuro i od tej wartości zaczynamy wyliczanki a nie od 15kPLN

Niekoniecznie. To zalezy ile chcesz uzyskac odszkodowania. Jesli np 10 tysiecy, to co Cie obchodzi czy ubezpieczalnia wycenia caly samochod na 15, 20, czy 40 tysiecy zlotych? Przeciez nie chcesz dostac calej wartosci samochodu, a pieniadze na naprawe. No chyba ze liczysz na ponad 15 tys wyplaty

mam nadzieje, ze będzie mniej niz 15 tysi
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
10 października 2012, 07:38
Rzeczywiście miałeś sporo szczęścia z tym zbiegłym sprawcą...
Mojego brata jakiś uj zepchnął do rowu gdy wyprzedzał na dwu zakrętach i ciągłej (brat jechał motorowerem) i zbiegł. Zęby wybite, to przyjechali technicy z Olsztyna. Wcześniej policja z Biskupca zamiast przesłuchać świadków zapisała jedynie ich numery. Koszt naprawy zębów- 3k. Ale policja wystawiła notatkę, że brat jechał za szybko i wpadł do rowu!
No i niby prosta sprawa już 3 miesiąc się ciągnie.
10 października 2012, 08:16
ja od ubezpieczalni dostałem tylko maila i SMS'a , że likwidacja szkody została zakończona. Nawet nie przysłali kosztorysu jak to wyliczyli. Wczoraj uprzejmie poprosiłem o dosłanie szczegółowych wyliczeń, żebym mógł się do tego odpowiednio ustosunkować.
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW

← Luźne dyskusje