Kupno sprzedaż auta zagranicą....

9 października 2012, 12:29
Mam pytanie czy ktoś się orientuje :

Kupuje samochód np w NIemczech dostaje papiery wywozowe itp ale nie przywożę go do polski i po jakimś czasie np roku sprzedaje go innej osobie która sprowadza go do kraju.
Czy muszę płacić w Polsce jakiś podatek itp i czy nie będzie miał człowiek kłopotu z rejestracja auta?
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 października 2012, 13:23
wszystko zależy, od umowy, najlepiej jakby nabywca kupił auto od niemca np miesiąc temu :)
9 października 2012, 13:40
Newek napisał(a):wszystko zależy, od umowy, najlepiej jakby nabywca kupił auto od niemca np miesiąc temu :)
ja wiem jak by było najlepiej ale pytam sie o to konkretny przypadek ;)

umowa spisana między mną a polakiem
a umowe swoją ja mam zakupu od niemca .
w dowodzie wywozowym rejestracyjnym jestem wpisany ja
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 października 2012, 19:22
Nie wiem o jakim dowodzie wywozowym piszesz, bo w Niemczech niczego takiego nie ma, a we Francji już chyba jest.
9 października 2012, 19:34
ziolo napisał(a):Nie wiem o jakim dowodzie wywozowym piszesz, bo w Niemczech niczego takiego nie ma, a we Francji już chyba jest.

briff,dowód rejestracyjny itp
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 października 2012, 20:16
Mrówku ostanio czytałem trochę na temat podatku od wzbogacenia i ponoć na porządku dziennym jest pisanie umowy za granicą tzn miejsce spisania wpisujesz np Berlin.

Jeśli tak jest to skonstruowane to nie płaci się 2% podatku. Natomiast bardziej zawiła opcja to nie wiem. Jeśli byście spisali umowę poza granicami to nic nie zapłacicie. Ja to tak rozumiem.
9 października 2012, 20:20
Rafiki napisał(a):Mrówku ostanio czytałem trochę na temat podatku od wzbogacenia i ponoć na porządku dziennym jest pisanie umowy za granicą tzn miejsce spisania wpisujesz np Berlin.

Jeśli tak jest to skonstruowane to nie płaci się 2% podatku. Natomiast bardziej zawiła opcja to nie wiem. Jeśli byście spisali umowę poza granicami to nic nie zapłacicie. Ja to tak rozumiem.

właśnie też tak myślałem ;) tylko nie jestem tego w 100% pewien
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 października 2012, 21:34
Ani Fahrzeugbrief ani Fahrzeugschein nie jest dokumentem wywozowym!
9 października 2012, 21:41
ziolo napisał(a):Ani Fahrzeugbrief ani Fahrzeugschein nie jest dokumentem wywozowym!

mi chodzi o zasadę a nie o szczegóły może być i że we Francji ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
10 października 2012, 02:03
podatek płacisz jak sprzedasz auto przed upływem 6 miesiecy... po tym okresie sprzedajesz nie płacąc dochodu..

2% nie obowiązuje bo nie rejestrujesz auto..

aaa i najważniejsze ! auto oczywiscie nie było sprowadzone na teren polski wiec nie jest opłacona akcyza.. ktorą trzeba uiścić do 5 dni roboczych od przywozu auta do kraju


dowód "wywozowy" i tablice czasowe z czerwonym lub żółtym paskiem w momencie kiedy sie skończą można zutylizować..
a kurzzeitkennzeichen to tablice jak to nazwałeś "wywozowe" czyli ważne 5 dni

najważniejszy jest Brief i Fahrzugschein(czy jakoś tak) czyli I i II czesc to są dokumenty samochodu.. tak jak w Pl dowod i karta pojazdu

i dla kupującego jedynie umowa miedzy Tobą-jako włascicielem i nowym nabywcą
reszte musi załatwiac nowy nabywca-czyli akcyza, VAT, recykling, OC przegląd, i rejestracja...
no i od niedawna trzeba wyrobic probne żeby pojechac na przegląd (taki kolejny absurd żeby sie nałazić i nastać w kolejce-ehhh Polska)
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
10 października 2012, 07:26
No właśnie zastanawiałem się czy nie ścigała by mnie potem skarbówka że kupiłem samochód i sprzedałem pomimo tego iż minęło 6 miesięcy .
I czy wogóle miałbym obowiązek zgłaszać ten fakt
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
10 października 2012, 09:23
nie ma obowiązku... jakbyś zarobił to dana kwote poprostu wliczasz do rozliczenia rocznego
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
10 października 2012, 10:21
Rafiki napisał(a):Mrówku ostanio czytałem trochę na temat podatku od wzbogacenia i ponoć na porządku dziennym jest pisanie umowy za granicą tzn miejsce spisania wpisujesz np Berlin.

Jeśli tak jest to skonstruowane to nie płaci się 2% podatku. Natomiast bardziej zawiła opcja to nie wiem. Jeśli byście spisali umowę poza granicami to nic nie zapłacicie. Ja to tak rozumiem.

Dżizas, skad ludzie wzieli ten "podatek od wzbogacenia"? To jakis internetowy byt, bardzo popularny, ale .... NIE WYSTEPUJACY W REALU. Cos takiego nie istnieje.

Jest podatek dochodowy (o ktory pyta mrowa) oraz podatek od czynnosci cywilnoprawnych (te 2%)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje