W piątek (12.10) do osady PTTK w Tułowicach (ok. 50 km od Warszawy) został podrzucony łagodny, przyjazny kundelek koloru biszkopt – wyglądający trochę jak skrzyżowanie labradora i jamnika
. Ma około 25cm wysokości, jest dorosły, ale na oko młody. Piesek jest bardzo łagodny i kuli się w reakcji na gwałtowne ruchy, z pewną obawą podchodzi do mężczyzn, ale gdy wyczuje przyjazną osobą od razu się łasi i nadstawia do głaskania. Piesek jest czysty i wygląda na psa „miejskiego”, a w każdym razie na pewno nie był to pies podwórkowy. Za tydzień Osada pustoszeje na zimę, a pieskiem nie ma kto się zająć. W ośrodku mieszkają już psy, które są duże a na dodatek podrzutka nie tolerują. Pomóżmy znaleźć mu dobry dom. To szansa na znalezienie wiernego do końca życia towarzysza. Kontakt – Marta nr tel. (kontakt usunięty)
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

