Zaczęło się - naprawianie przez net ;-)

26 stycznia 2005, 15:12
wreszcie wziąłem się za hmm.... przywrócenie do stanu "normalnego" mojego silnika.

jak to Qubek powiedział "on wcale nie powinien działać" jak zobaczył zdjęcia:-)

no cóż, działal, choć lipnie i tylko do momentu kiedy przestał :wink: :-D :-D :-D

Poniżej podaje pare zdjęć, może coś wspólnie wymyślimy:-)

Rozpoczyna się chyba pierwsze w historii naprawianie przez net :-D :-D

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się



i jak?? :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
26 stycznia 2005, 16:41
Eeee tam :D
Ty masz nawet w miare rozpoznawalne elementy skladowe :-)
U mnie lozysko oporowe rozpadlo sie na atomy ale o dziwo docisk przezyl to calkiem dobrze.

Ufajdanie silnika porownywalne z moim ale chyba jestem lepszy

Ale u ciebie przynajmniej nie bylo fuckupow na jakie natknalem sie rozbierajac jakoby dobrze wyremnotowany silnik przez jeden dobrze znany warszawski warsztat z pragi.

np
Problem 1 urwana spilka trzymajaca glowice !
Po kiego wala chlopaki mialy sie meczyc wzieli rozwiercili blok pod szpilke 12 wkrecili w to miejsce srube !!!!!! i uwaga przyspawali do glowki owej sruby urwany fragment szpilki !!!
Nie musze mowic ze wytrzymalo to podejzewm do pierwszego pozadnego rozgrzania silnika.
Jak to zobaczylem to oniemialem i 15 min wmawialem sobie ze to nie moze byc prawda ze mechanik nawet nie wiem jaki durny by tego nie zrobil. Ale zrobil

Efekt koncowy jest taki ze wyrwalo mi 5 szpilek z bloku :evil:

Sorry za OT ale to tak ku przestrodze i nauczce ze warto robic wszystko samemu (nawet przez internet :-) ) bo nie spotka cie wtedy taka niespodziewnka i poprostu wiesz co masz.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
26 stycznia 2005, 17:34
kojot napisał(a):i strasznie tlusto w okolo;) a co rozumiec mamy przez "naprawianie" :?:

a to że w miare "rozbioru" bede sie tu dopytywał o wszystko czego wiedział nie bede( czyt. o wszystko :wink: )

teraz teżmiałem pare pytan ale juz mnie quba uświadomił :-)

jedyne czego jeszcze nie wiem to to jak sprawdzić ,czy sie da, chłodnice oleju. nie mam jej na tych zdjęciach, ale wygląda ona strasznie, pozostawały na niej jakies kawałki czegoś co przypomina gąpkę, i nie wiem czy bez tego to ona nie dział dobrze czy nie.
ogólnie jest sucha i nie widać wycieków ale może jakoś sie da to sprawdzić??

a co do oleju to to juz zdjęcia były jak połowe wyropowałem:-)

a i jeszcze jedna ciekawostka, na te części które poodkręcałem, nie było ani jednej uszczelki!!!!!!

wszystko na czerwony silikon.

a i głowica byla dokręcona tylko na jednej śrubie, reszcze do dokręcenia brakowało średnio 2 obroty pełne.

fajnie nie??

a i jeszcze jedno mi się nasuneło pytanie, bo mie ktoś dziś przestraszył.

jak stwierdzić czy dociski jest juz do du.... czy jeszcze pośmigam na nim??

pozdrawiam
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R

← Pytania i problemy