odpowiadając na pytania, wyjaśniam co w ogóle jest na zdjęciu:
1776 z wałkiem 110, głowicami std, klawiaturami std. Full flow, webery IDF 40. Odma bugpacka i aparat zapłonowy od ogórka, wydech SQP Scat.
Jeśli chodzi o rozregulowanie, to kwestia dotyczy gaźników. Auto z powodu braku funduszy stało ok. 2 lata i się kurzyło - czekało na nową elektrykę. W tym roku się doczekało wymiany, a do tego:
- wymieniłem poduszki pod skrzynią wszystkie- ponieważ skrzynia meksowa, to pod kołnierz poszły uretany, centralna została standardowa,
-niestety po odpaleniu auta, z niewiadomych przyczyn zniknął całkowicie 3 bieg, tak więc do wymiany poszła skrzynia,
- jak już to ogarnąłęm, okazało się, że auto "wibruje" (pisałem zresztą o tym na forum) i to było powodem wymiany najpierw poduszek, a potem wentylatora na alternatorze - okazało się że wentylator obrócił się n trzpieniu mocującym dookoła, i jak się wolno kręciło to nie było prawie w ogóle bicia, a jak dostał gazu to latał na wszystkie strony;
- przy okazji wyciągania silnika, rozebrałem i wyczyściłem oblachowanie, zdarłem farbę i dałem na całość czarny mat - efekty widać na zdjęciu.
- przy wyjmowaniu silnika, zdjąłem docisk, wyszlifowałem go i dałem nową tarczę sprzęgłową...
Jak widzicie, lista wymienionych przez ostatni czas rzeczy jest długa, a pozostało jeszcze parę rzeczy do zrobienia, mianowicie: linkagę do gaźników (rozważałęm twista, ale powiem szczerze, że tak mi się bardziej podoba) - ten na zdjęciu jest do prostych kolektorów u mnie są offsetowe - nie wiem jakim cudem nie widziałem tego wcześniej;
- mid mount skrzyni;
- ewentualny porting głowic i kalwiatury 1:1,1
Ponieważ auto stworzone było do jeżdżenia na co dzień, nie modyfikowałem wcześniej głowic i innych elementów wpływających na osiągi.
Teraz, jak wszystko się ułoży, to auto nawet trochę łapie boki na zakrętach
Po wyregulowaniu gaźników, pewnie będzie lepiej, nakręce filmik i wokeję

Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam
