Taka sobie wycieczka...

10 listopada 2012, 22:16
Korzystając z dobrej pogody zrobiłem sobie małą wycieczkę poza Warszawę – Wałem Miedzeszyńskim drogą nr 801 aż do Maciejowic, gdzie skręciłem w prawo w kierunku Wisły przez miejscowość Przewóz do Antoniówki. Tam okazało się, że prom przez Wisłę cały czas kursuje i można sobie urozmaicić wycieczkę.
Wjazd na prom (tyłem - żeby wyjechać przodem) nie był łatwy co widać na zdjęciu poniżej, odległość wydechu do ziemi niewielka ale się udało. Zmieściły się trzy auta w tym jedno dostawcze. W tle oczywiście Kozienice. Przejazd promem kosztował całe 13 zł. i trwał kilka minut dzięki sprawnej dwuosobowej obsłudze. Co ciekawe, pomimo wyznaczonych godzin obsługę można poprosić telefonicznie o wcześniejsze przypłynięcie, z czego bywalcy z którymi przyszło mi czekać skrzętnie skorzystali. I dobrze bo pomimo słoneczka wiatr przypominał, że lato się skończyło.
Plan na drogę powrotną był taki, żeby przez Górę Kalwarię dotrzeć do Warszawy od strony Piaseczna i prawie się powiódł. Pomimo remontu drogi (nowa nawierzchnia po frezowaniu) i ruchu wahadłowego do Góry Kalwarii udało się dojechać szybko ale korek zmusił mnie do powrotu na drugą stronę rzeki . I tu niemiła niespodzianka, VW transporterowi jadącemu przede mną wyciekał olej napędowy, czego kierowca był świadom ponieważ podczas zbliżania się do niego włączał światła awaryjne. Nie było to zbyt bezpieczne bo jak ktoś się nie zorientował w sytuacji miał zonka podczas hamowania.
W ten sposób dotarłem do Otwocka Małego i Warszawy od strony Pragi Południe. I najważniejsze - silnik na dotarciu pokonał kolejne bezproblemowe 200 km. z odpowiednim powerem. Doczekać się nie mogę hamowni ale to już pewnie na początku kolejnego sezonu…
To tyle na zakończenie sezonu bieżącego a teraz kilka fotek do tekstu.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrowienia dla garbusiarzy
10 listopada 2012, 23:05
A mowia ze sezon juz zamkniety. Wycieczka jak na wiosne. Wyglada dobrze. Gdyby nie obnizenie, nikt by sie nie domyslal ze jest mocny. Ale mysle ze w przyszlym roku troche ludzi ma szanse przekonac sie o tym na wlasnej skorze :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 listopada 2012, 20:11
Jak będzie chwilka czasu to relację z budowy chyba do raportów garażowych wrzucę.
Tak na szybko to kolejne 1914, które z założenia ma być do codziennej jazdy a kiedy potrzeba pokazać pazur. Komponenty pozwalają na rozwój jakby mi się znudziło.
Zbudował go od podstaw Jasiek i chwała mu za to bo do kilku rozwiązań przekonać mnie nie było łatwo a teraz nie żałuję.
Pierwsze wrażenia z jazd bezcenne, nawet podczas docierania. :D
Pałer przerósł moje oczekiwania, a przyjemność z jazdy dodała sił na wlokące się równolegle projekty.
Pozdrowienia dla garbusiarzy
12 listopada 2012, 21:50
Wow, fajnie :) Gratuluję :)

To teraz porób trochę zaprawek na budzie, żeby nie było za ładnie i się ciesz :)

PS. Rozumiem, że wspólna przejażdżka na Mazury ze 2 lata temu, była inspirująca ;)
12 listopada 2012, 21:54
Zainspirowałeś mnie, żeby jutro wyciągnąć swoją padlinę i jeździć aż śnieg spadnie... :)


P.S.
Gdzie te lata, kiedy wszyscy na WOŚP wyciągali garby na sól bez żadnego stresu ;)
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
12 listopada 2012, 22:03
Ołtaż napisał(a):Zainspirowałeś mnie, żeby jutro wyciągnąć swoją padlinę i jeździć aż śnieg spadnie... :)


P.S.
Gdzie te lata, kiedy wszyscy na WOŚP wyciągali garby na sól bez żadnego stresu ;)

Bo wtedy większość garbów była PRZED remontem ;) więc jaki stres :)
12 listopada 2012, 22:13
d.bois napisał(a):
Ołtaż napisał(a):Zainspirowałeś mnie, żeby jutro wyciągnąć swoją padlinę i jeździć aż śnieg spadnie... :)


P.S.
Gdzie te lata, kiedy wszyscy na WOŚP wyciągali garby na sól bez żadnego stresu ;)

Bo wtedy większość garbów była PRZED remontem ;) więc jaki stres :)

Jaki jest wniosek? Nie remontować, jeździć!
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993

← Luźne dyskusje