Tak to sa przednie. Mam tez tylnie. Sa nowe z laminatu poszerzane o 4 cm zeby szersza opone dac. A lampy sa zelazka. A takie pytanie co do przednich lamp. Podejda mi stare miski z metalowych blotnikiw do laminatu czy musze szukac nowych?
garbus 1300 70r.
A czemu zakladasz poszerzane blotniki? Szykujesz jakies szerokie kola?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Tak. Chce dasz szersza opone poczatkowo myslalem o orginalnym rozmiarze i wtedy opona z bialym paskiem. Ale doszedlem do wniosku ze jak dla mnie bardziej bedzie pasowac szeroka oponka
myslalem o rozmiarze na przod 195 a tyl 205 lub 215
I masz 1200? ja polecam standartowe blotniki i oponki 185 na 65 przod i tyl
wtedy garbi wyglada naprawde fajnie i da sie jeszcze krecic kierownica. Koło fajnie wypelnia błotniki.
wtedy garbi wyglada naprawde fajnie i da sie jeszcze krecic kierownica. Koło fajnie wypelnia błotniki.
drowo napisał(a):Tak. Chce dasz szersza opone poczatkowo myslalem o orginalnym rozmiarze i wtedy opona z bialym paskiem. Ale doszedlem do wniosku ze jak dla mnie bardziej bedzie pasowac szeroka oponkamyslalem o rozmiarze na przod 195 a tyl 205 lub 215
Dobra, ale do takiej opony musisz miec jeszcze odpowiednie felgi, a do tego takie felgi beda musialy byc odpowiednio przemyslane, zeby wypelnic poszerzone o 4 cm na strone blotniki. Zwlaszcza z tylu.
Poza tym... pomalowane na kremowo boki, biale boki, szerokie opony... wydaje mi sie ze mieszasz wszystkie najbardzije podstawowe pomysly kogos, kto nie ma zbyt wiele stycznosci z Garbusami. Sęk w tym ze te pomysly niekoniecznie musza pasowac do siebie oraz - co wazniejsze - one sie czesto szybko nudza, w miare jak czlowiek zaczyna poznawac Garbusy, sposoby ich modyfikacji itd. Dlatego zaczynanie od tak grubych tuningow grozi tym, ze po kilku spotkaniach i kilku miesiacach czytania forow stwierdzisz, ze to co zrobiles Ci sie nie podoba.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Auto bedzie w kolorze kosci sloniowej boki w kolorze brazowym.
Tak autko wygląda po blacharce, aktualnie stoi u lakiernika 
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
przed malowanie postanowiłem wyciągnąć silnik, jako że jeszcze nigdy tego nie robiłem miałem stersa ale razem z bratem i "wujkiem Google" daliśmy rade do tego stopnia że po wyjęciu silnika wyciągneliśmy skrzynie biegów
powiem tak, jak ma się sprzęt to nie ma w tym żadnej filozofi
cała operacja trwała od 10:00 do 17:00 tu kilka fotek. Niestety sprawa była troche mało przemyślana bo komora silnika jest do poprawek blacharskich, trzeba było wyciągnąc silnik jak garbi byl jeszcze u blacharza no ale "kto to wiedzial"
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
a tutaj kilka drobnych rozbiorek i pierwsze przymiarki do "upiększania" silnika, jako ze nie jestem mechanikiem silnik wyląduje u taty mojej dziewczyny który będzie przy nim "dłubał"
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
a tutaj kilka drobnych rozbiorek i pierwsze przymiarki do "upiększania" silnika, jako ze nie jestem mechanikiem silnik wyląduje u taty mojej dziewczyny który będzie przy nim "dłubał"
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się