Hej
włożyłem dzisiaj silnik, garb stoi jeszcze na kołkach, ale po odpaleniu okazało się,że mimo iż jest na jałowym biegu koła się kręcą. Po wciśnięciu pedała sprzęgła koła zatrzymują się. Biegi wchodzą beż problemu. Próba regulacji linki motylkiem daje tyle,ze po napięciu linki koła toczą się wolniej, po rozluźnieniu szybciej. Czy to możliwe,że rozwaliliśmy coś przy wkładaniu pieca,czy nie panikować i gdzie indziej szukać przyczyny? Dodam,że cała operacja wstawiania szła trochę opornie,nie chciał gładko wleźć na swoje miejsce. Docisk jest "słoneczko" 180mm
włożyłem dzisiaj silnik, garb stoi jeszcze na kołkach, ale po odpaleniu okazało się,że mimo iż jest na jałowym biegu koła się kręcą. Po wciśnięciu pedała sprzęgła koła zatrzymują się. Biegi wchodzą beż problemu. Próba regulacji linki motylkiem daje tyle,ze po napięciu linki koła toczą się wolniej, po rozluźnieniu szybciej. Czy to możliwe,że rozwaliliśmy coś przy wkładaniu pieca,czy nie panikować i gdzie indziej szukać przyczyny? Dodam,że cała operacja wstawiania szła trochę opornie,nie chciał gładko wleźć na swoje miejsce. Docisk jest "słoneczko" 180mm