Łysy napisał(a):ja tez sie zastanawiam nad tym.a ja może jutro malarem do pracy pojade
WIOSNA !!! DZIŚ WIDZIAŁEM BOCIANA !!!!! :)
zdecydowanie przedwczesny optymizm.
Choć ja bym się już z chęcią wybrał do pracy na moto
Choć ja bym się już z chęcią wybrał do pracy na moto
qubek napisał(a):Kto juz zaliczyl pierwsza jazde?
moja pierwsza jazda była 30.03 w wielką sobotę było otwarcie sezonu motocyklowego w Opolu i zjawiłem się tam
d.bois napisał(a):zdecydowanie przedwczesny optymizm.
Choć ja bym się już z chęcią wybrał do pracy na moto
Widzę że nie tylko ja nie mogę się doczekać
wyprowadziłem 1302kę po 2 latach postoju ( w listopadzie 2010 postawiona , w kwietniu 2011 przejechal po wsi z 10km i tyle, poza tym raz odpalany) . Co ciekawe w stodole stał garb siostry , moja 1302ka i szwagra nieużywany pół roku Mitsubishi Carisma.
Carisma , zblokowane koła, nie odpaliła pomimo ze akumulator byl wylaczony to poprostu krecil a nie odpalil ... trzeba bylo wyciągać ze stodoly zeby garba odstawić.
1302ka, nie miałem paliwa w strzykawce więc kręciłem aż odpali. pokrecił, pokręcił i zaskoczył
wyjechałem brudasem w trase, troche go tylko szmatą przetarłem i szyby umyłem przednią i tylną i w drogę
w Radomiu w życiu bym się tego nie spodziewał, na rondzie spotkałem garbusa jadącego w stronę Warszawy na rejestracji WBR granatowy , poprostu banan na twarzy i niesamowity zbieg okoliczności. A ja twardo 200km do Chełma zrobiłem bez problemu. 1 awaria to zgasły światła postojowe bo bezpiecznik nie kontaktował , ale szybka naprawa usterki na stacji CPN i w droge dalej.
auto kupione za grosze, z średnio działającymi hamulcami, z maską przyczepioną na drucie bo zawiasy urwane , i jest to niesamowite uczucie siadasz i jedziesz... Teraz gdy już mam go w Chełmie, pora na naprawienie wszystkich usterek i szybki remont na który mam tylko co drugi weekend, długie weekendy oraz urlop w sierpniu.
tyle moge dziś powiedzieć taki jestem podekscytowany

Carisma , zblokowane koła, nie odpaliła pomimo ze akumulator byl wylaczony to poprostu krecil a nie odpalil ... trzeba bylo wyciągać ze stodoly zeby garba odstawić.
1302ka, nie miałem paliwa w strzykawce więc kręciłem aż odpali. pokrecił, pokręcił i zaskoczył
wyjechałem brudasem w trase, troche go tylko szmatą przetarłem i szyby umyłem przednią i tylną i w drogę
w Radomiu w życiu bym się tego nie spodziewał, na rondzie spotkałem garbusa jadącego w stronę Warszawy na rejestracji WBR granatowy , poprostu banan na twarzy i niesamowity zbieg okoliczności. A ja twardo 200km do Chełma zrobiłem bez problemu. 1 awaria to zgasły światła postojowe bo bezpiecznik nie kontaktował , ale szybka naprawa usterki na stacji CPN i w droge dalej.
auto kupione za grosze, z średnio działającymi hamulcami, z maską przyczepioną na drucie bo zawiasy urwane , i jest to niesamowite uczucie siadasz i jedziesz... Teraz gdy już mam go w Chełmie, pora na naprawienie wszystkich usterek i szybki remont na który mam tylko co drugi weekend, długie weekendy oraz urlop w sierpniu.
tyle moge dziś powiedzieć taki jestem podekscytowany

PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Z racji tego, że aktualnie w ogóle nie mam samochodu zdolnego do poruszania - od dwóch dni jeżdżę już motocyklem. Niezliczoną ilość razy pytany czy nie za wcześnie, odpowiadam, że rok temu zacząłem regularnie jeździć już w połowie marca.
Dokładnie, wszystko kwestia ciuchów. Ja zacząłem w marcu, ale potem moto znów stalo 3 tygodnie, ale od wtorku juz regularnie jezdze. A dzis moze podjade ruszyc garba...od pazdziernika stoi....
Bociana nie, ale przebisniegi tak 
Edit: Bo bocian który nie odleciał na zime to chyba sie nie liczy
Edit: Bo bocian który nie odleciał na zime to chyba sie nie liczy
a ja sie pochwale ze znów już widziałem 
Wciąż się zastanawiam czy to trochę nie jest zbyt piękne żeby było prawdziwe, ale sól już spłynęła, możeby jakiś pierwszy wiosenny spocik w przyszłym tygodniu?
Garba by warto było ruszyć...
Garba by warto było ruszyć...
d.bois napisał(a):Wciąż się zastanawiam czy to trochę nie jest zbyt piękne żeby było prawdziwe, ale sól już spłynęła, możeby jakiś pierwszy wiosenny spocik w przyszłym tygodniu?
Garba by warto było ruszyć...
to podwieź mi akumulator
mrówa napisał(a):d.bois napisał(a):Wciąż się zastanawiam czy to trochę nie jest zbyt piękne żeby było prawdziwe, ale sól już spłynęła, możeby jakiś pierwszy wiosenny spocik w przyszłym tygodniu?
Garba by warto było ruszyć...
to podwieź mi akumulator
To garb już skończony? Fajnie
d.bois napisał(a):mrówa napisał(a):d.bois napisał(a):Wciąż się zastanawiam czy to trochę nie jest zbyt piękne żeby było prawdziwe, ale sól już spłynęła, możeby jakiś pierwszy wiosenny spocik w przyszłym tygodniu?
Garba by warto było ruszyć...
to podwieź mi akumulator
To garb już skończony? FajniePodrzucę, ale pewnie to będzie w jakiś wieczór
na mam zamiar niebawem go poskładać do kupy
No, u mnie od jakiegoś czasu +10 na liczniku, wiosna jak nic.
Garbi to nie samochód, to stan umysłu